Strona 1 z 1

Perełka ;(

: śr lis 25, 09 16:32 pm
autor: Monikaaa_1
Też miałam kiedyś suczke... Perełka miała 14 lat gdy odeszła a ja 11 (2007r.) Zaczeło się od tego że suczka miała grype... Niestety miała też astme... Zaczeło się mroźnego poranka moja mama w kuchni coś gotowała (ponieważ była niedziela i miała przyjśc swatowa mojej mamy z siostrą i szwagrem) a ja sprzątałam ,kundelka plątała nam się pod nogami. Po obiedzie pożegnałymy gości i poszłyśmy do wujka w odwiedziny. Gdy wruciłyśmy do domu moja mama poszła z nią na pole

(miała trudności z wejściem na 3 piętro)... A gdy przyszła Perełka poszła do mojego pokoju i już z tamtąd nie wyszła...;(

Usłysałam jakiś skowyt myślałam że sobie zachaczyła pazurki o kape.

Leżała na panelach z rozłożonymi łapami (ROZJECAŁY SIE JEJ ŁAPY!) ostatnimi siłami podniosła lekko głowe i skonała na moich oczach... Przez godzine nie miałyśmy pewności czy ona żyje... Zadzwoniłyśmy do weta a on nie mugł nic doradziĆ powiedział tylko żeby daĆ jej tabletki i Zapałką sprawdziĆ czy ruszają się źrednice... Niestety nie było dla niej ratunku...;(

Perełka (14l.) [*];(

P.S-- nigdy nie dowiem się co było przyczyną jej zgonu;(

: śr lis 25, 09 17:39 pm
autor: gośka
bardzo mi przykro... Jestem w podobnej sytuacji,tylko,że moja Nusia miała ok.9 lat... Wiem co czujesz...

: śr lis 25, 09 18:07 pm
autor: HediRose
Wspólczucia... :(

naprawdę jest to wzruszające ehh ;(

dla Perełki małej [*]

: czw lis 26, 09 16:57 pm
autor: kleoo
[*]

: czw lis 26, 09 19:34 pm
autor: multicryl

: czw lis 26, 09 22:36 pm
autor: Monikaaa_1
dziekujee wszystkim ;*

: czw lis 26, 09 23:27 pm
autor: Monikaaa_1
taak potrafiła wyczuĆ moje złe samopoczucie ...Na swój sposub prubowała mnie pocieszyĆ. :cry: Ahh i te jej słodkie małe czarne oczka :cry: