: pn paź 26, 09 14:54 pm
Wiele Ci nie pomogę, bo sama dopiero "uczę się" wystaw
Jako "początkująca" wiem tyle: - do niektórych sędziów nie ma po co jechać bo albo wygrywa u nich tylko jedna hodowla, albo wygrywają na przykład białe (pręgowane, krzywe, proste - niepotrzebne skreślić
)
Jedni patrzą głównie na zgryz, inni na głowę, wagę proporcje.
Werdykt sędziego jest jego indywidualną opinią, ale jest niepodważalny.
Na razie jeździmy niemalże "jak leci" i sami wyrabiamy sobie opinię na temat sędziego itp
Czy chodzi o kasę? Jak wszędzie pewnie tak - za szczenięta po utytułowanym psie weźmiesz więcej pieniążków niż po nieznanym. Jest to też oczywiście sposobność do spotkania znajomych, zwiedzenia nowego miejsca.
Nie przypuszczałam, że będę jeździć na wystawy, ale muszę przyznać - wciąga dziadostwo
Jako "początkująca" wiem tyle: - do niektórych sędziów nie ma po co jechać bo albo wygrywa u nich tylko jedna hodowla, albo wygrywają na przykład białe (pręgowane, krzywe, proste - niepotrzebne skreślić
Jedni patrzą głównie na zgryz, inni na głowę, wagę proporcje.
Werdykt sędziego jest jego indywidualną opinią, ale jest niepodważalny.
Na razie jeździmy niemalże "jak leci" i sami wyrabiamy sobie opinię na temat sędziego itp
Czy chodzi o kasę? Jak wszędzie pewnie tak - za szczenięta po utytułowanym psie weźmiesz więcej pieniążków niż po nieznanym. Jest to też oczywiście sposobność do spotkania znajomych, zwiedzenia nowego miejsca.
Nie przypuszczałam, że będę jeździć na wystawy, ale muszę przyznać - wciąga dziadostwo