Strona 1 z 1
Listonosz i bulterier ?
: ndz paź 25, 09 10:42 am
autor: zakobul
: ndz paź 25, 09 10:49 am
autor: Tosca
Nie wiem jak bulterier ale mój jamnik nienawidzi listonoszy a jeszcze bardziej pana od pomiarów liczników z wodą

trzeba ją zamykać w innym pokoju a ona tam z wściekłością ujada i robi wszystko żeby go dopaść heheh
Za to mój stafior listonoszy uwielbia biegnie się buziaczkować i miziać z czego pan na początku nie był zbytnio zadowolony a teraz się pyta gdzie ten miły piesek

: ndz paź 25, 09 12:19 pm
autor: Kasia
Listonosza to nienawidziły moje kundle, ale był wredny i psikał gazem bez powodu. Teraz listonoszem jest młody chłopak, którego Tekla wręcz kocha, częstuje piłeczką i zalizuje na śmierć. Pan kurier natomiast wczoraj wręcz dopominał się spotkania z naszymi psami, bo chciał się przywitać a lało i psów nie wypuściłam.
To zależy do człowieka - jeżeli jest do rzeczy to bull go polubi, jeżeli wredny to nie!
: ndz paź 25, 09 15:02 pm
autor: yoshi
zakobul, bez przesady ;] mysle ze malo kto zapamieta ten tekst

Szczególnie jeśli jest niezwiązany z psami.

: ndz paź 25, 09 18:39 pm
autor: bulterierka
Wiesz żaden pies,a przynajmniej rzadko lubi listonosza. Pies czuje inne zapachy,bo jak wiadomo gościu chodzi od domu do domu,zwierze jest zdezorientowane i nie wie kto to jest.Przynajmniej tak gdzie s wyczytałam.
Takich stwierdzeń jest pełno np.ostatnio m usłyszałam co s takiego: Jesteś groźny jak bulterier

: ndz paź 25, 09 20:15 pm
autor: kleoo
Zakobul, dobrze, że o tym wspomniałeś/aś, bo mnie to bardzo ukłuło
Popularnie mówiąc psy listonoszy nie lubią, ale pewnie tak jak i kominiarzy, monterów i innych obcych na swoim terenie. Ale z drugiej strony, bulki jak wiemy są jedyne i niepowtarzalne w swoim rodzaju.
W wakacje robiłam obiad i czekałam na narzeczonego. Miał być za kilka minut. Obieram i kroje sobie pomidorki, nagle dzwonek do drzwi. No to lecę (będąc pewna, że to narzeczony), otwieram szybko drzwi nie patrząc kto to (Hades oczywiście za mną) i lecę z powrotem do kuchni i dalej ubabrana w warzywach kroje se te pomidorki. Kroje i kroje, a tu nikt nie wchodzi. Aż się wystraszyłam lekko, bo Hadesa i narzeczonego ani widu ani słychu. No to wychodzę na klatkę, a tu stoi listonosz normalnie wryty, nieruchomo, ledwo oddychając a przy nim Hadesik cały z siebie zadowolony z ogonkiem jak helikopter

Hadesowi najwyraźniej listonosz nie przeszkadza

: pn paź 26, 09 15:01 pm
autor: OLKAiDEXTER
U nas jest pani listonosz? Nie lubimy jej oboje.
: pn paź 26, 09 20:23 pm
autor: Loki-Lokers
Lokson lubi listonosza... zresztą kominiarza także i innych ludzików, którzy co jakiś czas wpadają niespodziewanie. Jakby to powiedzieć mam gościnnego psa
