Strona 1 z 2

Jesienno - zimowy śpioch...

: śr paź 14, 09 14:08 pm
autor: agati&maciek
Zastanawiam się, czy wasze psy też sa takie ospałe jak jest zimno - mój od wczoraj przeleżał ok 18 godzin na kanapie, bez spacerku. Nie daje sie go wyciągnąć z kanapy... a jak już wstanie i pada deszcz to wystawia tylko tyłek z klatki, sika i z powrotem spitala.

Chory nie jest, nic mu nie dolega - reaguje tak jak powinien na przykład na otwieraną lodówke, tylko za cholere nie chce wyjść.

Wczoraj wyszedł na spacer o 17, siknął, uciekł, o 22 nie udało się go wyciągnąć, druga próba o 1 w nocy też zakończyła się niepowodzeniem - merdał ogonem, na zakładane szelki na śpiocha a na spacer i tak nie wstał - ciągnął się jak guma. Rano zechciał wstać na spacer o 10...

Ja wiem, że zimno i mokro ale bez przesady... kurde... :roll:

: śr paź 14, 09 14:47 pm
autor: Karolina
Moja Blondie dziś pierwszy raz w swoim życiu zobaczyła śnieg! Otworzyłam drzwi od klatki,lekka konsternacja... i chop w największą zaspę!Bardzo jej się podobało i wcale nie chciała do domu wracać!!

: śr paź 14, 09 15:33 pm
autor: multicryl
Mój leniuch też nosa nie wychyli na dwór jak pada,nawet sika pod wiatką .

przesypia całą noc ,krótki spacerek rano ,później śpi 8 godz(jak nas nie ma)

i wieczorkiem po 20 jest już nieprzytomny ze zmęczenia ha..ha..ha..

Latem troszkę lepiej ,ale i tak nie lubi się przemęczać!

: śr paź 14, 09 17:22 pm
autor: kleoo
Karolinko byłam pewna, że Blondi śnieg się spodoba :rendeer: Jak Hades zobaczył pierwszy w swoim życiu śnieg, to stanął w drzwiach i siknął pod siebie :oops: Myślałam, że się ze śmiechu popłacze! Teraz jest ciężko zwlec go z kanapy i przez cały dzień może z godzine chodzi po mieszkaniu, na pewno nie więcej.

: śr paź 14, 09 18:35 pm
autor: OLKAiDEXTER
Mój też kanapa, kołderka, śpi cały czas. Na spacer też mu nie spieszno, ale śnieg lubi :p Jednak u nas na razie to chlapa :/

: czw paź 15, 09 8:11 am
autor: Złośnica
my wczoraj zaliczyliśmy spacer bulkowy w wichure i zamieć śnieżną...nie było nas godzinę a psy miały ubaw po pachy. Dziś rano wypuściłam psy o 5.30 i o 6.30 nie mogłam się dowołać, żeby już wróciły do domku.

Moje bulki znacznie lepiej znosza zimę i minusowe temperatury niż lato i upały.

Jeśli chodzi o deszcz...musiałam się zaopatrzyć w gumiaczki :lol: ( całkiem gustowne, może później wstawie zdjęcie :wink: ) bo moim psom deszcz nie przeszkadza.

PS

Acha...od wczoraj na podbeskidziu całkiem fajoski śnieżek mamy :D

: czw paź 15, 09 9:39 am
autor: agati&maciek
Złośnica chcętnie zobacze te gumofilce :) przydatne z pewnością...

Antoś rokuje dobrze - na wczorajszym wieczornym spacerze nie mógł wybrać pomiędzy zabawą na śniegu z spierdułką do domu pod koc... W powrotnej drodze za to bardzo ciągnął do domu... A może mu jakis kubraczek zakupić? :lol:

: czw paź 15, 09 11:37 am
autor: OLKAiDEXTER
U nas wczoraj wieczorem też mocno napadało śnieżku i Rudy aż nie chciał wracać do domu :D Wasze Bullki też jedzą śnieg?

: czw paź 15, 09 12:35 pm
autor: JonSnow
Antek jest po przejściach, sierść jeszcze nie do końca odrosła, kubraczek się przyda na pewno :D i może będzie chętniej chodzić na spcaery.

Moje suki, jak były młodsze, deszcze i zmino im nie przeszkadzało, teraz już jest niestety inaczej, śnieg jest w porządku, ale deszcz i zawierucha niekoniecznie.

: czw paź 15, 09 16:00 pm
autor: Tosca
Ja myślałam nad kubraczkiem dla Newtona ale chyba zrezygnujemy z pomysłu bo wczoraj na spacerze wykapał się w kałuży był bardzo zadowolony i widać śnieg mu nie przeszkadza , chętnie wychodzi na spacerki :D za to deszczu bardzo nie lubi wtedy siku kupka i do domku .

: czw paź 15, 09 16:33 pm
autor: MadMan
Z pewnością zależy to od osobnika - nasza bulka śnieg uwielbia ,im większe zaspy tym lepiej. Natomiast deszcz baaardzo ją deprymuje :)

: czw paź 15, 09 19:42 pm
autor: Rysia
Pigora rekord nie wychodzenia z domu to 17 godzin. Jak wrócił kiedyś po całym dniu z naszej działeczki o ok. 18:00, to na następny dzień wyszedł w południe i to jeszcze trzeba było go wołać. Tak więc rekord pewnie jeszcze kiedyś pobije :D

Jak jest plucha to też wychodzi na szybkiego szczocha i do domu biegiem. Ale ja mu się nie dziwię, sama chętnie bym nigdzie nie wychodziła jak jest burasowato.

: pt paź 16, 09 19:27 pm
autor: Anita
Zazdroszczę wam śniegu, bo u mnie leje od tygodnia.Wszystkie trawniki zamieniły się w szamba,błoto wymemłało się z psimi i ptasimi gównami.I do tego ten zimny wiatr.Brrr! A ja jestem leniuch i z Baduśkiem pod kołderką siedzimy.

: ndz lis 22, 09 17:44 pm
autor: Złośnica
http://img21.imageshack.us/img21/3581/sdc10198s.jpg

była jeszcze wersja "warzywna" z brokułami i pomidorami chyba ale nie była już tak kolorowa jak "owocowa" :P

: ndz lis 22, 09 18:25 pm
autor: kleoo
Ha! Ha! Ha! No niesamowicie smakowite! Urocze botki g:D