Strona 1 z 5

: pn wrz 14, 09 8:04 am
autor: rajski ptak
Aniu przepraszam to Michał wprowadził zamieszanie

to DODZIK

http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... 13ZgOA.jpg

GRATULACJE DLA WSZYSTKICH :lol:

Madziu Makbet dostał BOBa bo pan sędzia zaszczepił w 2003 roku miłość do bulli właścicielowi :( Dla mnie żenada :(

Bo patrząc na Makbeta to Dodzi się on należał ale cóż jak sędziowie tak podchodzą do sprawy :( :twisted:

: pn wrz 14, 09 8:27 am
autor: Złośnica
<QUOTE author="rajski ptak"><s>
rajski ptak pisze:</s>Bo patrząc na Makbeta to Dodzi się on należał ale cóż jak sędziowie tak podchodzą do sprawy :( :twisted:
</QUOTE>
szkoda słów i nerwów i kasy na takich sędziów.
W tym sezonie wystawowym będzie pewnie jeszcze parę niespodzianek :roll: bo się kilka nowych nazwisk w obsadzie pojawiło, ale jak się nie spróbuje to nigdy nie wiadomo.

: pn wrz 14, 09 8:41 am
autor: McDalena
Żenujące jest to, że w kontekście każdej wystawy na której pojawia się Makbet i staje na lokacie, bądż zgarnia co bardziej intratne tytuły, zawsze skutkuje to niewybrednymi opiniami na temat niego samego i jego pana. Może i nie jest to pies wybitny ale znam bardziej utytuowane psy średniej klasy, które tytuły swoje zawdzięczają tylko zawziętości właścicieli i tzw. wyjeżdzaniu wystaw. Więc nie rozumiem o co to wielkie halo. A decyzja sędziego jest niedyskutowalna. Szkoda, że tylko w niektórych przypadkach.

: pn wrz 14, 09 8:45 am
autor: Mortiis
Befi) ?? :wink:

: pn wrz 14, 09 9:40 am
autor: Złośnica
<QUOTE author="McDalena"><s>
McDalena pisze:</s> A decyzja sędziego jest niedyskutowalna. Szkoda, że tylko w niektórych przypadkach.
</QUOTE>
a gdzie jest tak napisane :?: Decyzja sędziego jest niepodważalna na ringu i w kontekście samej wystawy ( dokumentacji ), ale od kiedy ja jej nie mogę skomentować :?:
Oczywistym jest fakt, że skoro płacę jako wystawca za zgłoszenie lub jako oglądający za wejście to oczekuję rzetelnie wykonanej pracy. A okazuje się, że za bardzo wysoką cenę mam farse nie wartą śmiechu.
Zresztą jakbym chciała się pośmiać to poszłabym do kina na komedię.
Od długiego już czasu źle się dzieje na wystawach i częściowo sami jako wystawcy przykładamy do tego rękę.
Skutki takiego sędziowania właśnie obserwujemy na wystawach i w kwestii jakościowej i ilościowej przede wszystkim.
Nie skomentowałam wyboru BOBa jeśli w stawce byłby bule takiej samej jakości jak sam Makbet bo wtedy oczywistym jest, że sędzia musi coś wybrać. Ale jeśli stawka zawiera lepsze jakościowo psy ...
Tak, masz też rację, że jest sporo przeciętnych utytułowanych psów, ale brzydkich tylko kilka :lol: z tą różnicą, że te przeciętne mają odwagę pojechać do KAŻDEGO sędziego ( w tym angielskiego i/lub hodowcy ) a te brzydkie już nie :D

: pn wrz 14, 09 10:27 am
autor: McDalena
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s><QUOTE author="McDalena"><s>
McDalena pisze:</s> A decyzja sędziego jest niedyskutowalna. Szkoda, że tylko w niektórych przypadkach.
</QUOTE>
a gdzie jest tak napisane :?: Decyzja sędziego jest niepodważalna na ringu i w kontekście samej wystawy ( dokumentacji ), ale od kiedy ja jej nie mogę skomentować :?:
</QUOTE>
Magda, żle odczytałaś kontekst;) Oczywiście , że możesz, wszystko możesz :) Trza by się tylko choć trochę do formy przyłożyć 8)
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>oczywistym jest fakt, że skoro płacę jako wystawca za zgłoszenie lub jako oglądający za wejście to oczekuję rzetelnie wykonanej pracy. A okazuje się, że za bardzo wysoką cenę mam farse nie wartą śmiechu.
Zresztą jakbym chciała się pośmiać to poszłabym do kina na komedię.
</QUOTE>
Nikt nikogo nie zmusza. Nie podoba się, nie wystawiam i nie narażam się na nierówną walkę z .... Makbetem :twisted:
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>Od długiego już czasu źle się dzieje na wystawach i częściowo sami jako wystawcy przykładamy do tego rękę.
Skutki takiego sędziowania właśnie obserwujemy na wystawach i w kwestii jakościowej i ilościowej przede wszystkim.
Nie skomentowałam wyboru BOBa jeśli w stawce byłby bule takiej samej jakości jak sam Makbet bo wtedy oczywistym jest, że sędzia musi coś wybrać. Ale jeśli stawka zawiera lepsze jakościowo psy ...
</QUOTE>
Wybór zwyciezcy jest zawsze subiektywną oceną sędziego, czy nam się to podoba czy nie. I może być tysiąc lepszych bądż tysiąc gorszych psów, a on akurat w tym jedny zobaczy to coś...
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>Tak, masz też rację, że jest sporo przeciętnych utytułowanych psów, ale brzydkich tylko kilka :lol: z tą różnicą, że te przeciętne mają odwagę pojechać do KAŻDEGO sędziego ( w tym angielskiego i/lub hodowcy ) a te brzydkie już nie :D
</QUOTE>
Nie widzę różnicy w wyjeżdżaniu wystaw u polskich allrounderów czy zagranicznych hodowców. Wyjeżdżanie pozostaje wyjeżdzaniem. Ot, wszystko 8)

: pn wrz 14, 09 11:12 am
autor: HoRacy
Bardzo mi się podobało co napisała 'Zła Magda', od siebie dodam że takie boboy w moich oczach zaniżają tylko wartość ocen pozostałych psów.

Co do tego że sędzia mógł coś zobaczyć hmm... jedni widzą białe myszki inni ufo, ale jeżeli ktoś jest sędzią to powinie sędziować a nie odpierdzielać takich numerów bo takie coś tylko jest działaniem na niekorzyść ZK.

: pn wrz 14, 09 11:30 am
autor: Złośnica
<QUOTE author="McDalena"><s>
McDalena pisze:</s>
Nikt nikogo nie zmusza. Nie podoba się, nie wystawiam i nie narażam się na nierówną walkę z .... Makbetem :twisted:
</QUOTE>
Tak, w jednym masz rację...nie podoba mi się sędzia to nie jadę. Albo jadę i podejmuję ryzyko bo potrzebna mi ocena czy wniosek. I wtedy mogę sobie pluć w gembę jak pójdzie nie po mojej myśli, a z drugiej strony zgłaszając na konkretną wystawę nigdy nie wiesz kto będzie w stawce. Możesz się tylko domyślać.
Ale pisałam, że w tej chwili są wystawy gdzie jest kilka bulków 2 albo 5 max 10. I wg mnie świadczy to właśnie o jakości pracy sędziego. Bo w okolicy jest sporo psów które się normalnie wystawiają a na konkretną wystawę nie jadą.
Osobiście odpuściłam pare wystaw w okolicy właśnie ze wzgl. na osobę sędziego.

<QUOTE><s>
</s>Nie widzę różnicy w wyjeżdżaniu wystaw u polskich allrounderów czy zagranicznych hodowców. Wyjeżdżanie pozostaje wyjeżdzaniem. Ot, wszystko 8)
</QUOTE>
Ja nie widziałam, żeby brzydki pies cokolwiek wyjeździł u zagranicznego hodowcy :roll: podasz przykłady :?: Oczywiście mój brzydki to może nie być twój brzydki, ale chciałabym wiedzieć o jakim poziomie brzydoty rozmawiamy :D

: pn wrz 14, 09 11:45 am
autor: Truflada
"Wybór zwyciezcy jest zawsze subiektywną oceną sędziego, czy nam się to podoba czy nie. I może być tysiąc lepszych bądż tysiąc gorszych psów, a on akurat w tym jedny zobaczy to coś... "

W tym przypadku sędzia zobaczył "to coś" w wazeliniarskiej (bo nie wiem jak to inaczej określić) gadce właściciela (mniej więcej: "Panie sędzio, spotkaliśmy się w 2003r. i to PAN zaszczepił w nas pasję do wystawiania psa, i powiedział pan że widzi przed nim świetlaną przyszłość" , niestety słyszałam to na własne uszy...) , dobrze to o nim nie świadczy... :?

: pn wrz 14, 09 12:41 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Truflada"><s>
Truflada pisze:</s> <B><s></s>"Panie sędzio, spotkaliśmy się w 2003r. i to PAN zaszczepił w nas pasję do wystawiania psa, i powiedział pan że widzi przed nim świetlaną przyszłość" </B>
</QUOTE>
Co jak co, ale właściciel i pies mają niezłą kondycję zdrowotno - wystawową ;D
Niektóre z tych piękniejszych od niego buli może czasami nie doczekać wystawiania Makbeta w weteranach :]
GRUNT TO ZDROWIE :thumleft:

: pn wrz 14, 09 12:54 pm
autor: Złośnica
No to już wiemy czym Jaga pokryje na wiosne :P

: pn wrz 14, 09 13:13 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>No to już wiemy czym Jaga pokryje na wiosne :P
</QUOTE>
Nie wiem czy się załapię :roll: bo jest strasznie długa kolejka i kryje suki tylko na zapisy :scratch:

: pn wrz 14, 09 13:58 pm
autor: Anita
To ja się przypominam, że mój weteran też jeszcze chętnie pokryje, najlepiej niedoświadczona dziewicę :wink:

Co do Makbeta, to zawsze byłam za tym żeby po nim tak nie jechać, bo zbyt wielu sędziów dało mu zwycięstwo, czyli pies musi miec to coś.

Ale... jesli każdemu sędziemu powiedzieli ten sam wazeliniarki tekst to mogło zadziałać. Metoda tyleż zuchwała, co skuteczna.

Kiedyś we Wrocławiu zrobiło mi się ich żal, bo stali tacy samotni i to w pobliżu osób, które głośno obgadywały ich psa.Podeszłam pogadać.Mili ludzie. Makbet jest grzeczny,posłuszny, trochę za spokojny ale z psem lepiej nie podchodzić. Widać,że to ich ukochany domowy pupil, że sami izolują się od ludzi, a psa od innych psów, a wystawy to taka weekendowa rozrywka.

Czy są jakieś dzieci po Makbecie.Warto by ocenić czy pies daje wartosciowe mioty mimo,że się nikomu nie podoba.

: pn wrz 14, 09 14:15 pm
autor: Truflada
<QUOTE author="Anita"><s>
Anita pisze:</s>To ja się przypominam, że mój weteran też jeszcze chętnie pokryje, najlepiej niedoświadczona dziewicę :wink:
Co do Makbeta, to zawsze byłam za tym żeby po nim tak nie jechać, bo zbyt wielu sędziów dało mu zwycięstwo, czyli pies musi miec to coś.
Ale... jesli każdemu sędziemu powiedzieli ten sam wazeliniarki tekst to mogło zadziałać. Metoda tyleż zuchwała, co skuteczna.
Kiedyś we Wrocławiu zrobiło mi się ich żal, bo stali tacy samotni i to w pobliżu osób, które głośno obgadywały ich psa.Podeszłam pogadać.Mili ludzie. Makbet jest grzeczny,posłuszny, trochę za spokojny ale z psem lepiej nie podchodzić. Widać,że to ich ukochany domowy pupil, że sami izolują się od ludzi, a psa od innych psów, a wystawy to taka weekendowa rozrywka.
Czy są jakieś dzieci po Makbecie.Warto by ocenić czy pies daje wartosciowe mioty mimo,że się nikomu nie podoba.
</QUOTE>
ja też tak zawsze ich postrzegałam. Póki nie miałam swojego bulla nieraz głaskałam Makbeta i kilka razy rozmawiałam z właścicielem.
Niestety są tak zapatrzeni w swojego psa (po części miłość tą rozumiem, bo mój Trufel też jest dla mnie najładniejszy najmądrzejszy i najpiękniejszy... ;)) , że zdają się nie dostrzegać jego wad, a gnojące oceny wypierają z pamięci... cóż pozostaje podziwiać ich upór w dążeniu do celu (tylko jakiego - tytułu Interchampiona?)
Dla mnie najlepszym podsumowaniem wartości tego psa jest fakt ile razy wyleciał z ringu bez oceny i jak prezentuje się w tle innych championów i nie-championów.
Co do metody wazeliniarstwa - jej skuteczność (moim zdaniem) jest miarą wartości sędziego

: pn wrz 14, 09 14:17 pm
autor: tymon
kolejny super interesujacy watek, teraz przekopie cale forum wyszukujac makbeta w tresci :) bardzo sobie chwale takie konstruktywne dyskusje. :)