Strona 1 z 2

Rozterki przed zakupem...

: śr wrz 02, 09 19:21 pm
autor: MoKu
Witam! Szukam rodowodowego bulka w Irlandii już jakiś czas. Hodowli jest niewiele, a na zdjęciach w ofertach każdy śliczny. Decyzję o zakupie bulteriera podejmowałam długi czas, stwierdziłam, że lepszego czasu niż ten już długo nie będzie. Jestem na urlopie wychowawczym, synek już "podchowany" to i czas dla psiaka się znajdzie, w końcu mogę sobie pozwolić (również finansowo) na ukochaną rasę... No i żeby nie brzmiało tak całkiem laicko to dodam, że bulki fascynowały mnie od bardzo dawna i żadna wystawa w Bydgoszczy nie odbyła się bez mojego udziału, oczywiście przy ringu z bulkami... to co prawda parę latek temu było, ale miłość pozostała (!) Wydawało mi się, że sporo wiem o rasie i o psach w ogóle... a potem odkryłam to forum i wiem, że nic nie wiem :D :lol: W sobotę jadę obejrzeć 4 miesięczną bulinkę, mój angielski jest taki sobie i tylko zastanawiam się dlaczego ktoś chce sprzedać takiego odchowanego psiaka? Przez telefon usłyszałam, że ma już drugiego psa i za mały dom... hmm. Jestem także w kontakcie mailowm z hodowlą mającą mieć szczenięta we wrześniu, myślę że i tam zajrzę zanim kupię psiaka...No i jeszcze są bulki adopcyjne, na dorosłego bym się nie zdecydowała przy takim małym dziecku,bo przecież niewiadomo co mu w duszy gra... miałam już dorosłego boksera po przejściach (walki z psami, buda i krótki łańcuch) i wiem ile pracy wymaga taki piesek, by stać się najukochańszym, łagodnym psiakiem. Znalazłam 11 tyg. szczeniaki do adopcji... Pytanko dla mądrzejszych i doświadczonych: co mogło by mnie zaniepokoić w zachowaniu, wyglądzie 4 miesięcznego bulika?

: czw wrz 03, 09 23:40 pm
autor: MiMi
powinien miec rodowod.

zwroc uwage na jego kondycje fizyczna i psychiczna.

sprawdz czy ma czysta skore (nie luszczy sie, nie ma wylysień) zobacz czy ma czyste oczy, uszy i łapy, jak wyglada brzuszek, siusiak, pipka etc. po prostu poogladaj szczenie dokladnie.

zobacz jaki ma zgryz, znajdz w necie ilustrated standard of bull terrier i zobacz jak wyglada prawidlowy zgryz.(jesli myslisz o wystawach)

zachowanie- powinien byc otwarty, nie bac sie ciebie, nie byc agresywny, dac sie podniesc na rece (jesli brany na rece sztywnieje, wbija pazury znaczy ze nie byl brany i tulony)

ma byc wesoly, otwarty, serdeczny i wygladac na zdrowego, powinien tez byc pulchny i miec troche tluszczyku.

podpisz umowe kupna sprzedazy i przede wszystkim- najpierw ja przeczytaj.

to takie podstawowe info

: sob wrz 05, 09 1:14 am
autor: ediiiii
i sprawdzaj, czy przypadkiem zęby nie były wyrwane w celu poprawienia zgryzu :D niestety tak często hodofffffcy robią, dla poprawienia "jakości" szczeniaka.

Poczytaj też o imbredzie i co on za sobą niesie, a potem dokładnie sprawdzaj rodowdy.

Zwróć uwagę gdzie szczeniak jest od pierwszych dni - w domu, czy w klatce w komórce obok domu. Socjalizacja z człowiekiem w pierwszych tygodniach życia jest podstawą do prawidłowego funkcjonowania szczyla.

Życzę powodzenia!

: sob wrz 05, 09 2:14 am
autor: MiMi
no posikac ze smiechu sie mozna na tym forum.

jeszcze kilka wskazowek dla autora watku-

po pierwsze - madry hodowca wyrywa zeby mleczne w uzasadnionych przypadkach (np kly przy tylozgryzie lub przy wasko umiejscowionych) i swiadczy to o tym ze dba o przyszly zgryz zebow stalych twojego psa, a takze zapobiega min. infekcjom w okolicach kłów w trakcie zabkowania (co tez jest typowe dla rasy, szczeniakowi puchnie leb jak bania, w dziasle robi sie ropien, a boli szczeniaka, sadzac op zachowaniu, jak diabli - kazdy kto hoduje o tym wie- jesli oczywiscie hoduje a nie zajmuje sie pitoleniem na forum...)

po drugie kupujac psa ze stalymi zebami- czy wyrywal P4,3 w stalych, nie trac czasu na dochodzenie bo: 1. jest to marginalna praktyka 2. nigdy nie dojdziesz prawdy, bo brak tych zebow jest typowy dla rasy.

po trzecie - poczytaj o inbredzie bez ktorego bulteriery by nie istnialy. wszystkie pochodza z inbredu. do dzis takie krycia daja super efekty jesli sie wie co sie robi ale nie mowimy o patologiach. skrajnosc opinii i waskie myslenie to jest to czego trzeba unikac. reakcje na tym forum na inbred przypominaja mi reakcje moherow na bulteriera. biblia walic po łbie. moze sie co niektorzy wreszcie czegos naucza po tym poscie.

po czwarte - unikaj pieniaczy i glupkow, którym sie wydaje ze maja jakakolwiek wiedze do przekazania, bo cos gdzies slyszeli, cos im gdzies pod kopułą dzwoni (oprocz wlasnego kretynizmu ale ten i tak jest glosniejszy)

: sob wrz 05, 09 2:21 am
autor: tymon
jak ja kocham czytac te wasze polemiki i te subtelne uszczypywania :D

: sob wrz 05, 09 2:24 am
autor: MiMi
proponuje zamiast skupiac sie na uszczypywaniu, skupiac sie na sensie wypowiedzi....

a tu jeszcze watek sprzed roku, kazdy przed zakupem szczeniaka powinien go przeczytac:

http://www.forum.bulterier.pl/mleczaki- ... t2260.html text="http://www.forum.bulterier.pl/mleczaki- ... t2260.htmlhttp://www.forum.bulterier.pl/mleczaki-szczeni ... t2260.html>

: sob wrz 05, 09 13:25 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s> <B><s></s>po trzecie </B> -<B><s></s>1/ </B> poczytaj o inbredzie bez ktorego bulteriery by nie istnialy. wszystkie pochodza z inbredu.
<COLOR color="blue"><s></s>1/ Spuścizną są m.in. choroby na tle genetycznym :? </COLOR>
<B><s></s> 2/ </B> do dzis takie krycia daja super efekty jesli sie wie co sie robi ale nie mowimy o patologiach. skrajnosc opinii i waskie myslenie to jest to czego trzeba unikac.
<COLOR color="blue"><s></s>2/ Bo to jest droga na skróty i to nie jest hodowanie tylko wyścigi :idea: W zasadzie można by zapytać, który z naszych rodzimych hodowców ma wykształcenie pozwalające na robienie doświadczeń genetycznych na naszej rasie :?: I co to znaczy, że wie się co się robi, jeśli ktoś nie jest naukowcem w tej dziedzinie to gówno wie, a produkuje jeszcze większe gówno :? Unikać należy pieniaczy i głupków a przede wszystkim należy unikać IGNORANTÓW, którzy nie przyjmują do wiadomości naukowych faktów o fatalnych skutkach inbredu czyli chowu wsobnego zwanego również kojarzeniem krewniaczym i kazirodczym i ciągle starają się udowodnić, że ziemia jest płaska. Brak wiedzy w tym zakresie robi więcej szkody rasie niż korzyści, bo ewentualną korzyścią może być tu tylko i wyłącznie eksterier :idea: </COLOR>
<URL url="http://klubwilczarza.pl/index.php?optio ... <LINK_TEXT text="http://klubwilczarza.pl/index.php?optio ... 3&Itemid=8">http://klubwilczarza.pl/index.php?optio ... /LINK_TEXT>
<B><s></s>3/ </B> reakcje na tym forum na inbred przypominaja mi reakcje moherow na bulteriera. biblia walic po łbie. moze sie co niektorzy wreszcie :idea: czegos naucza po tym poscie.
</QUOTE>
<COLOR color="blue"><s></s>3/ Czasami to do tej biblii przydałoby się włożyć cegłę, żeby nią zdrowo walnąć po głowie niektórych hodowców :>
Inbredy w wykonaniu pewnych hodowców robione są czasami w taki sposób, że przy czytaniu rodowodów zinbredowanych szczeniąt można dostać oczopląsu :585: Kryje się w pokrewieństwie bo np. ma się warunek do wypełnienia i trzeba puknąć sukę wskazanym repem lub gdy jakiś rep zastrajkował i nie chce kryć to kryje się innym ( półbrat, dziadek, wujek itd. ) bo jest akurat pod ręką a cieczki szkoda bo nie byłoby szczeniaków i kasa odpłynie chwilowo w siną dal :?
Kryje się repem w rodzinie bo mieszka w tym samym domu/kojcu i też jest pod ręką - nie trzeba jeździć do innego i zawyżać sobie kosztów hodowli :] Inbreduje się między sobą już zinbredowanych rodziców i ten inbred to już nie wiadomo na kogo jest zrobiony bo kilka tych samych psów powtarza się w rodowodach szczeniąt :?
I nie jest to jakaś patologia lecz wręcz dosyć częsta praktyka stosowana przez niektórych hodowców, którzy wręcz eksperymentują na żywym organiźmie nie mając zielonego lub blade pojęcie o genetyce :idea:
Głównym celem inbredów bywa uroda psów i ich osiągnięcia wystawowe ( chociaż eksterier niektórych psów i ich osiągnięcia są wątpliwej jakości ) a zupełnie zapomina się o zdrowiu i skutkach jakie mogą nieść wielopokoleniowo takie skojarzenia :?
</COLOR>

: sob wrz 05, 09 16:52 pm
autor: Żmija
:lol: :lol: :lol:

: sob wrz 05, 09 17:53 pm
autor: MiMi
Inbredy w wykonaniu pewnych hodowców robione są czasami w taki sposób, że przy czytaniu rodowodów zinbredowanych szczeniąt można dostać oczopląsu


ten oczoplas jest od zezowania komus przez ramie w jego gary zamiast sie zajac swoim hodowaniem :lol:
n Kryje się w pokrewieństwie bo np. ma się warunek do wypełnienia i trzeba puknąć sukę wskazanym repem


o matko, a gdzie to tak bylo??
lub gdy jakiś rep zastrajkował i nie chce kryć to kryje się innym ( półbrat, dziadek, wujek itd. ) bo jest akurat pod ręką a cieczki szkoda bo nie byłoby szczeniaków i kasa odpłynie chwilowo w siną dal

Kryje się repem w rodzinie bo mieszka w tym samym domu/kojcu i też jest pod ręką - nie trzeba jeździć do innego i zawyżać sobie kosztów hodowli


no to juz mamy krycia rodzinne, krycia domowo-kojcowe i jeszcze te lokalno warszawskie trzeba chyba dolozyc.. to jak, jaga one sie licza do tematu kasiurki i oszczednosci czasu czy nie? :D
Smile Inbreduje się między sobą już zinbredowanych rodziców i ten inbred to już nie wiadomo na kogo jest zrobiony


wiadomo, jak sie nie cierpi an oczoplas z przyczyn podanych wyzej :)
I nie jest to jakaś patologia lecz wręcz dosyć częsta praktyka stosowana przez niektórych hodowców, którzy wręcz eksperymentują na żywym organiźmie nie mając zielonego lub blade pojęcie o genetyce Idea


pytanie w druga strone- acha, oni nie maja pojecia o swoich liniach, ale Jaga o ich liniach lepsze pojecie ma...?
( chociaż eksterier niektórych psów i ich osiągnięcia są wątpliwej jakości )


jaga, bo wciaz istnieje podejrzenie, ze ty hodujesz inna rase stad ta krytyka widocznego na obecnych ringach poziomu eksterieru...

a zupełnie zapomina się o zdrowiu i skutkach jakie mogą nieść wielopokoleniowo takie skojarzenia


powiedziala jaga, swoimi wieloletnimi dzialaniami w hodowli przykladajaca sie do poprawy zdrowia i urody bulteriera w polce... :wink:

:lol: :lol: :lol:

: sob wrz 05, 09 18:38 pm
autor: AV
<QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s>
powiedziala jaga, swoimi wieloletnimi dzialaniami w hodowli przykladajaca sie do poprawy zdrowia i urody bulteriera w polce... :wink:
:lol: :lol: :lol:
</QUOTE>
Buhahahahahahahahahahhahahahahhahahahahaha :lol: :lol: :lol:
BRAWO :!: Nic dodać nic ująć :!: :lol: :!:
Można to zdanie wstawić w podpis Jagi, aby kończyło wszystkie jej wypowiedzi :lol: :lol: :lol:
:rotfl: :lol2:

: sob wrz 05, 09 18:41 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s><QUOTE><s>
</s>Inbredy w wykonaniu pewnych hodowców robione są czasami w taki sposób, że przy czytaniu rodowodów zinbredowanych szczeniąt można dostać oczopląsu
</QUOTE>
ten oczoplas jest od zezowania komus przez ramie w jego gary zamiast sie zajac swoim hodowaniem :lol:
<COLOR color="blue"><s></s>Ten oczopląs jest od czytania ogłoszeń na Allegro, Alegratce i innej Sratce o sprzedaży szczeniąt i ich rodowodów ;D Czytanie chyba nie jest zabronione :roll: </COLOR>
<QUOTE><s>
</s> n Kryje się w pokrewieństwie bo np. ma się warunek do wypełnienia i trzeba puknąć sukę wskazanym repem
</QUOTE>
o matko, a gdzie to tak bylo??
<COLOR color="blue"><s></s>Oj było, było... :faja: </COLOR>
<QUOTE><s>
</s>lub gdy jakiś rep zastrajkował i nie chce kryć to kryje się innym ( półbrat, dziadek, wujek itd. ) bo jest akurat pod ręką a cieczki szkoda bo nie byłoby szczeniaków i kasa odpłynie chwilowo w siną dal
Kryje się repem w rodzinie bo mieszka w tym samym domu/kojcu i też jest pod ręką - nie trzeba jeździć do innego i zawyżać sobie kosztów hodowli
</QUOTE>
o to juz mamy krycia rodzinne, krycia domowo-kojcowe i jeszcze te lokalno warszawskie trzeba chyba dolozyc.. to jak, jaga one sie licza do tematu kasiurki i oszczednosci czasu czy nie? :D
<COLOR color="blue"><s></s>Nie liczą się bo to nie były inbredy i nie moja wina, że repy do których były pielgrzymki ( nawet światowe ) mieszkają w okolicach mojej wsi ;D </COLOR>
<QUOTE><s>
</s> Smile Inbreduje się między sobą już zinbredowanych rodziców i ten inbred to już nie wiadomo na kogo jest zrobiony
</QUOTE>
wiadomo, jak sie nie cierpi an oczoplas z przyczyn podanych wyzej :)
<COLOR color="blue"><s></s>No miała bym problem bez oczopląsu na kogo ten inbred - Kowalskiego lub Malinowskiego a może Piprztycką bo się kilka razy powtarzają w rodowodach z dwóch stron :roll: </COLOR>
<QUOTE><s>
</s>I nie jest to jakaś patologia lecz wręcz dosyć częsta praktyka stosowana przez niektórych hodowców, którzy wręcz eksperymentują na żywym organiźmie nie mając zielonego lub blade pojęcie o genetyce Idea
</QUOTE>
pytanie w druga strone- acha, oni nie maja pojecia o swoich liniach, ale Jaga o ich liniach lepsze pojecie ma...?
<COLOR color="blue"><s></s>Oni mają pojęcie i z premedytacją stosują rosyjską ruletkę :? </COLOR>
<QUOTE><s>
</s>( chociaż eksterier niektórych psów i ich osiągnięcia są wątpliwej jakości )
</QUOTE>
jaga, bo wciaz istnieje podejrzenie, ze ty hodujesz inna rase stad ta krytyka widocznego na obecnych ringach poziomu eksterieru...
<COLOR color="blue"><s></s>Starałam się przynajmiej nie inbredować w ramach rodowodów obojga rodziców a eksterier na ringach to już zupełnie inna bajka :] </COLOR>
<QUOTE><s>
</s>
a zupełnie zapomina się o zdrowiu i skutkach jakie mogą nieść wielopokoleniowo takie skojarzenia
</QUOTE>
powiedziala jaga, swoimi wieloletnimi dzialaniami w hodowli przykladajaca sie do poprawy zdrowia i urody bulteriera w polce... :wink:
<COLOR color="blue"><s></s>Przynajmiej starałam się nie dorzucać dodatkowych być może odpadków do genetycznego ścieku :idea: </COLOR>
:lol: :lol: :lol:
</QUOTE>
<COLOR color="blue"><s></s>Ja też pozdrawiam :lol: :lol: :lol: </COLOR>

: sob wrz 05, 09 20:09 pm
autor: MiMi
Oni mają pojęcie i z premedytacją stosują rosyjską ruletkę Confused


oni ? jacy oni? obcy? czy swoi? skad wiadomo ze oni wiedza? i wiedza co? bo juz bylo ze nie maja pojecia a teraz ze wiedza i ze tak z premedytacja...

ciemnosc, zdzisiek, widze ciemnosc... :lol:
Nie liczą się bo to nie były inbredy i nie moja wina, że repy do których były pielgrzymki ( nawet światowe ) mieszkają w okolicach mojej wsi


acha....

no ale trzeba przyznac- nijak sie do tego przyczynilas :wink:
Nie liczą się bo to nie były inbredy


NO Z TYM TO AKURAT SIE ZGADZAM- CALE SZCZESCIE!!!!

: sob wrz 05, 09 20:56 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s>
<QUOTE><s>
</s>I nie jest to jakaś patologia lecz wręcz dosyć częsta praktyka stosowana przez niektórych hodowców, którzy wręcz eksperymentują na żywym organiźmie nie mając zielonego lub blade pojęcie o genetyce Idea
</QUOTE>
pytanie w druga strone- acha, <SIZE size="150"><s></s><B><s></s>oni </B> </SIZE> nie maja pojecia o swoich liniach, ale Jaga o ich liniach lepsze pojecie ma...?
<COLOR color="blue"><s></s>Oni mają pojęcie i z premedytacją stosują rosyjską ruletkę :? </COLOR>
:lol: :lol: :lol:
</QUOTE>
<COLOR color="blue"><s></s>Ja też pozdrawiam :lol: :lol: :lol: </COLOR>
</QUOTE>
A skąd to ździwienie :roll: przecież to nie ja pierwsza napisałam o<SIZE size="150"><s></s> <B><s></s>onych </B> </SIZE> :]
Ja tylko pociągnęłam wątek ;D

: sob wrz 05, 09 22:40 pm
autor: MiMi
nie, to ja pociagnelam watek "niektorych hodowcow" i tych strasznych rzeczy ktore 'oni' robia w zaciszach swoich hodowli.

jak, gdzie, kto i co dokładnie. konkrety. jak zwykle ich nie bedzie. nie moze ich byc, bo jedynie jago bazujesz na plotkach i strzepach informacji, nie bedzie juz inaczej, juz nikt sensowny z toba nie gada..

juz bylo o wyrywaniu zebow przez 'pseudohodowcow' teraz na tym samym poziomie obmawia sie tu inbreed. po prostu to jest smiechu warte w ustach ludzi , ktorzy nie maja zadnego autorytetu ani tu ani nigdzie, ani osiagniec, ani dobrych intencji, ani szacunku u innych hodowcow, ani kultury, ani zadnej pozycji na arenie nawet krajowej nie mowiac ze miedzynarodowej..

po szczeniaki z dobrego inbreedu ustawiaja sie klienci mogacy czekac latami i oferuja np. trzy tys. za szczenie. tak tak wszystkich ich popie...., nie wiedza co robia, tylko tu forumowiczki specjalistki niosa kaganek oswiecenia na tym malym forumku. swiety gral znaleziony gdzies w warszawskiem :D

a z tym brilliant-owym krysztalowym hodowaniem, to juz sa pewnie kolejki jak stad do honolulu :wink: a slawa do azot i nazot. :wink:

: sob wrz 05, 09 23:39 pm
autor: młodap
... ani ja mądrzejsza, ani bardziej doświadczona :wink:

ale nikt jeszcze tu o tym nie napisał, a pamiętam, że jak ja szukałam szczyla to radzono mi żebym poprosiła o badanie BEAR, jeśli chcesz pieska wystawiać, a jak nie to przynajmniej sprawdź czy psiak słyszy. To tyle z mojej strony :wink: