Strona 1 z 1
Sapanie.
: pt sie 21, 09 10:44 am
autor: OLKAiDEXTER
Martwię się sapaniem Mojego Rudego. Wiadomo, że jak pobiega dosyć ostro jeszcze w gorący dzień to sapie, dyszy potem, ale zauważyłam, że zdarza się Mu też to w domu np. jak zeskoczy z kanapy, albo leży i zacznie tak sapać czy to jest normalne? Czy lepiej czym prędzej udać się do specjalisty

? Chyba, że to alergia ?
: pt sie 21, 09 11:01 am
autor: Anita
Wypadająca sierść, schudniecie, sapanie, coś za dużo tego.Lepiej idź do specjalisty. A nie kaszle czasem tak, jakby się dławił, jakby mu coś w gardle przeszkadzało?
: pt sie 21, 09 11:34 am
autor: OLKAiDEXTER
Z sierścią już przeszło, schudł bo ograniczała mama Mu jedzenie w czasie gdy mnie nie było i teraz też ma 'dietę'- ale je, dalej ma apetyt, jest chętny do zabawy. Nie czegoś takiego nie ma. Będzie lepiej jak wybiorę się z Nim do weta-tylko, że On panicznie się boi...
: pt sie 21, 09 11:54 am
autor: JJ
wez jego ulubione smakolyki albo zabawki. Bulbo wchodzi do weta jak do siebie, z wszystkimi sie wita i wszedzie musi zajrzec; mimo ze teoretycznie moglby miec zle wspomnienia bo przez ponad tydzien mial kluta dupke 2x dziennie + kroplowki (glupia pancia dala kurze lapki). Smakolyki czasem dzialaja cuda

: pt sie 21, 09 12:36 pm
autor: OLKAiDEXTER
Heh, myślisz że nie próbowałam?? Wszystko braliśmy... zraził się bo też miał kłutą dupencje 2x dziennie przez dłuższy czas. Teraz Chłopak Go w nosi do lecznicy ale On się tak trzęsie, wyrywa, że boję się że dostanie ataku serca

A wcześniej...nawet na spacerze jak byliśmy zaglądał do weta i nie chciał wychodzić z gabinetu. Wet stawiał Go za przykład a teraz? Jak zobaczy weta to ma taką na niego agresje...nie raz z daleka go potrafi wypatrzeć (jak gdzieś prywatnie idzie) i szczeka

: pt sie 21, 09 13:29 pm
autor: bandida
<QUOTE author="JJ"><s>
JJ pisze:</s>wez jego ulubione smakolyki albo zabawki. Bulbo wchodzi do weta jak do siebie, z wszystkimi sie wita i wszedzie musi zajrzec; mimo ze teoretycznie moglby miec zle wspomnienia bo przez ponad tydzien mial kluta dupke 2x dziennie + kroplowki (glupia pancia dala <B><s>
</s>kurze lapki </B>). Smakolyki czasem dzialaja cuda
</QUOTE>
Odbiegając od tematu sapania

trochę mnie zdziwiło, że psu zaszkodziły kurze łapki

były obrabiane termicznie