Strona 1 z 2

Bulek i koty??

: śr sie 12, 09 10:27 am
autor: dancia
Od razu przepraszam jesli był juz taki temat ale szukałam i nic nie znalazłam. Mam pytanie czy łatwo dogaduja sie z kotami,gdzies czytałam na stronie jakies hodowli ze ciężko im żyć w zgodzie dlatego pytam jak jest naprawdę.Wydaje mi sie ze jak od malego sie do nich przyzwyczai to nie powinno byc problemu.

: śr sie 12, 09 10:46 am
autor: AV
Nie, nie ma problemu. Myślę, że nawet bull łatwiej dogada się z innymi zwierzętami niż np. ON

Mamy pod opieką ASTkę, która jak tylko zobaczyła kota, to szła na niego jak przecinak. Klapki na oczach, dopaść i pewnie zabić. Ale mamy w domu koty, ASTka jest już u nas rok i wszyscy żyją. ASTka już nie gania kotów 8)

A z agresją bulli do kotów czy też innych zwierząt nigdy nie mieliśmy problemów :D

: śr sie 12, 09 10:52 am
autor: Złośnica
Kwestia osobnicza i wychowania.

Jest sporo forumowych bulków, które mieszkają z kotami i jest ok, ale są też takie, które chętnie by kotka zjadły :lol:

: śr sie 12, 09 11:29 am
autor: dancia
Tak tez myslałam zresztą jak w kazdej rasie.Mam nadzieje że moje koty przezyja :D

: śr sie 12, 09 11:54 am
autor: MiMi
przezyja, jesli wezmiesz szczeniaka mozliwie najmniejszego (oczywiscie zgodnie z zasadami zk!)

moj ostatni miot wychowywal sie z dwoma kotami i teraz jak suczki poszly do nowych domow absolutnie nie ma problemow, mysle ze nawet bez tej wczesnej socjalizacji dalyby sobie rade, bo sa malutkie i tabula rasa, kot nie jest dziwniejszy niz odkurzacz czy pani z parasolka.. :wink:

to tez prawda, ze sa bule, ktore kotow nie lubia, moga zwyczajnie zabic (a do ludzi nadal byc kochanymi psami) wynika to z rozbudzonego instynktu do polowania, bull jako terrier go w sobie ma. jedne psy maja tendencje do przejawiania go bardziej, inne mniej. obie grupy z kotem zsocjalizujesz jesli to zrobic z glowa i od wczesnego wieku, ale tylko te bez rozbudzonego instynktu lowcy przekonaja sie do kota z marszu w wieku np 4 lat- jak moja pyza. coco kota by zezarla ze smakiem, ale nie miala socjalu, jest do tego bardziej pierwotna no i moja wina bo jej mowilam 'kici kici idzie' jak byla na wystawie, zeby sie wyprężala :lol: na efekt nie trzeba bylo dlugo czekac :lol:

: śr sie 12, 09 13:21 pm
autor: OLKAiDEXTER
Mój rudy idzie na koty jak czołg, toż to chyba by zagryzł takie stworzonko :(:D Ale fakt nie miał socjalizacji z nimi. Dziś ma przyjść koleżanka z kotkiem zobaczymy jak zareaguję :D

Jedne bulle lubią kotki, inne nie - samemu trzeba się przekonać, w wieku szczenięcym zsocjalizować i nie będzie chyba większego problemu.

: śr sie 12, 09 14:55 pm
autor: Kasia
Powtórzę się - mam 2 psy i 2 koty, w tym bulkę i jamniczkę. Wszystkie zwierzaki docierały do nas dorosłe i po przejściach. Jak przyszła Tekla - bulterierka były jeszcze 2 inne koty. Czyli razem przeżyły z nią 4 koty. Obce goni, własne to swoje. Czasem też pogoni, ale widać, że za zgodą kota. A i tak karty rozdaje nasz wielki pers. Śliczna rosyjska koteczka musiało zamieszkać z moją córką, gdy ta się wyprowadziła, bo tak ją Stefan (pers) gonił. Po prostu był zazdrosny. Trafił do nas pierwszy, zaakceptował kotkę rezydentkę, ale nowy kot - o co to, to nie!

: śr sie 12, 09 23:21 pm
autor: yoki
Moja suńka nie mieszka z kotami na co dzień ale widzi problemu gdy w innych domach spotka kota, niestety na ulicy jest inaczej... Chętnie by pogoniła ale nie w celach konsumpcji ale zatrzymania by więcej nie uciekał 8)

: wt mar 30, 10 14:04 pm
autor: megmegi
Witam wszystkich.

Widzę, że temat kota i bulka pod jednym dachem wygasł już jakis czas temu ale może jednak ktoś jeszcze będzie chętny do podzielenia się ze mną swoimi doświadczeniami.

Poważnie zastanawiam się nad kupnem bullika (lub bullinki) ale w domu mam już dwa koty (3 i 2 lata). Chciałabym aby zarówno mały bull czuł się u nas dobrze jak i moje kociny nic nie straciły z dotychczasowego komfortu życia. Z tego co czytałam szykuję się na obrażone miny moich kocinków i ogólną obrazę majestatu ale jednak finalne wypracowanie sobie poprawnych kontaktów z bullem.

Moje obawy dotyczą dwóch przypadków:

- czy bull gdy podrośnie nie zrobi sie zazdrosny o to, że kotom więcej wolno, (np.: skakac po meblach, wchodzić na stół i spac z nami) i nie zacznie na swój sposób próbować domagać sie tych samych praw lub dokuczać kotom?

- czy bull gdy dorośnie nie zechce sam nagle zmieniać hierarchii, którą już raz za młodu z kotami wypracował i wprowadzać drastycznych rozwiązanń? (taką opinie slyszalam od znajomego, który sam co prawda ma staffika ale słyszał coś takiego o jakimś bullu).

Dziękuję z góry za wszystkie Wasze rady i przemyślenia.

: wt mar 30, 10 14:27 pm
autor: yoki
Jeżeli pozwolisz psu ganiać koty, lub bawić się w szalone gonitwy po domu to niewychowany bull na stół za kotem tez może wskoczyć. Bull nie jest cichym mordercą który tylko będzie czekał by koty oskalpować. Tylko trzeba wychować, nauczyć, pamiętać o tym że 3 miesięczna kluska wyrośnie na 30 kg taran i uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć! Dokuczać niestety pies może ciągłą chęcią zabawy, trzeba psa stopować i w zależności od temperamentu tyle ruchu mu zapewniać. Większość świnek które godzinę biegał, bawił się z psami czy ćwiczyły nie będę kotów po domu ganiać. Młody nie wybiegany bull ma jednak różne pomysł...

: wt mar 30, 10 14:39 pm
autor: megmegi
Dzięki za odpowiedź. Moim zamiarem jest właśnie uczyc bulla wszystkiego co wiedzieć i umieć powinien od najmłodszych dni. Nie zalezy mi na tym zeby moje koty 'jakoś' przeżyły ale żeby żyły komfortowo i one i bulek. Nie mam zamiaru pozwalac na niebezpieczne ganianie się po domu ani jakiekolwiek przejawy agresji z zadnej ze stron. Czy mogę rozumieć, ze jesli tylko bulka dobrze wychowam to nigdy nie zmieni mu sie podejscie do 'jego' kotów? Czytałam na przykład ze dorosłe amstafy moga nie tolerować innych zwierząt w domu (jako szczeniaki tak, ale jak dorastaja to cos moze im sie zmienic). Stad mam podobna obawę co do bulka. No i jesli masz w ogole jeszcze jakies inne rady co do kota z bulkiem to tez chetnie poczytam.

: wt mar 30, 10 14:53 pm
autor: aga
masz tu kota i strasznego bulla

http://www.youtube.com/watch?v=Ww__-dc_pYI :lol: d radę da!!

: wt mar 30, 10 15:05 pm
autor: megmegi
dzieki, własnie tez ogladam słodkie filmiki z bulami i kotkami lub krolikami i marze o tym, zeby u mnie było tak samo. nie chce jednak popelnic jakiegos bledu lub dac sie zwiesc i uspic czujnosc. macie moze jakies wskazowki jak zorganizowac te pierwsze kontakty szczylka z kotami? wiem, ze powinnam przywiezc im najpierw zapach malucha no i nie zostawiac samych. miski z jedzeniem lepiej postawic kotom wyzej, zeby nie stresowały sie przy jedzeniu a bulek nie smakował kociej karmy. no i bulka 'wybiegiwac' jak tylko skonczy kwarantanne. cos jeszcze istotnego powinnam wiedziec? aha, no i mam zamiar bula zaprzyjaznic z klatka. czy chodzace luzem koty nie beda go wkurzac samym faktem bycia poza jego zasiegiem?

: wt mar 30, 10 15:12 pm
autor: yoki
Paru hodowców bullków hoduje lub posiadają również koty, poszukaj oni powinni szczerze Ci powiedzieć jak dany szczeniak reaguje na kota. Sama będziesz mogła zobaczyć czy maluch który Cię interesuje nie nakręca się za bardzo.

: wt mar 30, 10 15:28 pm
autor: megmegi
to cenna rada, dziekuje. bede szukac hodowli także pod tym katem to mam nadzieje zwieksze szanse na udane relacje moich psiurowatych kotów (przybiegaja wolane po imieniu, aportuja, witaja u drzwi, przynosza wybrane przez siebie rzeczy do zabawy itp.) z kotkowym psiurem jakim bull chyba troche momentami jest (chodzi mi np. o raczej wysoki poziom 'mizialności', poczucie humoru i sporą indywidualność). czekam tez na jeszcze inne rady albo opowiesci z wlasnych doswiadczen.