Strona 1 z 2
baggi
: wt sie 04, 09 12:33 pm
autor: cindi2
przez 6 miesiecy bytnosci w naszym domu bestia pozarla
- 7 par butów
- 8 par kapci
- 2 legowiska
-2 materace do łózka
- zdewastowal kwiaty na balkonie
-drewniany kot wielkosci 1,5 metra
-2 torebki damskie
- kilka recznikow bo suszyly sie na balkonie
-2 lampki nocne
-polamał stelaz łózka u dzieci
I JAKI Z SIEBIE BYL ZADOWOLONY
Teraz ma klatke to jest mniej zniszczen (nobel dla tworcy klatki)
ale i tak jak mu sie nudzi a lata luzem to zdarzaja sie wpadki
Wczoraj zagryzione zostaly moje sandały chyba kolor mu nie odpowiadał....hehehehe
Takze ludziska nie bojcie sie klatek

: wt maja 25, 10 20:20 pm
autor: megisiwka
a może by tak jakas fotka NISZCZYCIELA...??!!

: śr maja 26, 10 7:45 am
autor: AurelkaNL
Co do klatki zgadzam się w zupełności. Ja również umieszczam swojego np. podczas naszych posiłków aby nie skakał wokół stołu. Z reszta obiło mi się o uczy już wiele razy, że jest to nawet wskazane...jest to niby pewnego rodzaju oaza dla naszego czworonoga gdzie jest on tam nietylny. Może i coś w tym jest....
Ja również używam jej czasami powiedzmy gdy mały się za bardzo rozbryka i mocno podgryza nasze nóżki, ręce, kwiatki ..... wskakuje tam powiedzmy na 20-30 min i wychodzi wyciszony... lepsze to chyba niż krzyczenie na psiaka i klepanie go po tyłku za rozrabianie
PS:Co do zniszczeń to współczuje ma bulek temperamencik, może jakaś foteczka rozrabiaki

: śr maja 26, 10 9:54 am
autor: Kate26
Łoooo matko

tyle zniszczeń?? Dobrze że moja Cleo zjadła tylko 1 bluzke- sprytnie wciagajac ja do klatki

prosimy o zdjecia niszczyciela

: śr maja 26, 10 14:31 pm
autor: SisiKLIKA
: pt maja 28, 10 22:36 pm
autor: cindi2
mam popsuty komputer i dlatego bywam nie często, np. tak jak dzisiaj korzystam z uprzejmosci czyjegos komputera ,jak mój wróci z serwisu obiecuje uaktualnic foty ludojada,co do porzartych rzeczy to ostatnio kanapa zgineła śmiercią rozszarpująca to był widok ...heheh..wchodze a tu w salonie nie mam poł kanapy

: pt maja 28, 10 23:17 pm
autor: Natalia
Ależ szkodnik. Na szczęście nas te wrażenie JAK DOTĄD ominęły. Jakbym zobaczyła że mam pół kanapy zamiast całej - zeszłabym z tego świata...
: pt lip 02, 10 12:55 pm
autor: cindi2
Mój wszystkojad juz tak mnie przyzwyczaił ze jest oszołomiastym oszołomem ,ze juz mnie nic nie dziwi ,no chyba ze zdiwiloby mnie jakby spacer byl dla niego radoscia ,bo to tez inaczej niz u wszystkich

heheheh ale dajemy rade jakos
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /gdK3A.jpg
http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... /wX3Sr.jpg
: pt lip 02, 10 13:00 pm
autor: cindi2
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... /NuCoA.jpg
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /gektJ.jpg
Tak jak obiecałam to są fotki ludojada a własciwie golden jada,bo teraz zapalał nienawiscia wielka do Goldena sąsiada

: pt lip 02, 10 13:03 pm
autor: cindi2
A uściślajac na zdjeciach zostaly pozarte- kojec starej i koldra w klatce Ech co to za zabawa byla ,nie wspomne o zezarciu kozaka syna to powyzej ,ale nakaszanilam dzisiaj ze zdjeciami i podpisami

ale net mi dziala jak chce i juz nie wiem co wysylam co nie
: pt lip 02, 10 13:21 pm
autor: Natalia
śliczny goldenjad tylko czemu taki szkodnik
Ja wracając do domu po 5 minutowym wyskoczeniu do sklepu zobaczyłam moje nowiutkie buty w strzępach. Oj wściekłam się, Drago dowiedział się, że i pani potrafi być baaardzo niemiła

: pt lip 02, 10 13:30 pm
autor: cindi2
to silniejsze od niego hahaha, ale jak wchodze do domu a on siedzi w klatce sam z dobrej woli to juz wiem ze cos nabroił ,jest strasznym uparciuchem a ze mieszka ze stara pitbullka to ludziska sa na dalszym planie i co tam dla niego jakies krzyki Pani ,ze zezarl coś.....chowa sie w klatce odwraca dupskiem i nanosi foha

bo co mu ktos będzie od świń tu wstawiał
http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... /x0ver.jpg
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... /NyuQA.jpg
w komitywie zniszcza co sie da i jak sie da

: pt lip 02, 10 13:44 pm
autor: afor
u nas 11 miesiąc wskakuje na kark i sie w dupie zaczna przewracac! jak dotąd brewka byl aniołkiem pod wzgledem roznego rodzaju zniszczen.. dzisiaj wysiadam z wanny a on meble obraca..

nie ma nic do smiaćia w sumie ale jego miny i zachowanie po takich ekscesach rekompensuja wszystko, gorzej bedzie jak stary wroci do domu

moge miec pretensje jedynie do siebie bo nie mial zabawki w zasiegu swojej paszczy wiec wzial sie za meble.. takie zycie z bulami

: pt lip 02, 10 13:48 pm
autor: cindi2
no fakt,moj nie dostal kosci przez 2 dni to juz wczoraj gryzl co sie nawet koldre i moje rece ,wiec dzisiaj z rana zamiast po chleb to po gnata dla pieseczka pognalam...hi hi. Jeszcze nie wie ,ale to co mu zostalo zakopal w ogrodzie a stara mu to ukradla ,bedzie zadyma jak zobaczy ze gnata nie ma

: pt lip 02, 10 13:52 pm
autor: cindi2
co do zabawek to najlepsze są butelki po mineralce ,puste kartony ale tylko duze,buty wszelkiej masci.Jakoś sklepowe zabawki wcale go nie fazuja a jak juz mu kupie to 2 minuty zyja bo albo on albo stara na strzepy rozerwa ,pozyczylam pilke KONGA od znajomej żeby zobaczyc czy warto kasiore inwestowac i dobrze że nie kupilam zero zainteresowania i radosci,lepiej bylo ukrasc pilke do reki i rozerwac na strzepy marne.