Po pierwsze - przecież my, Polacy, jeździmy do Anglii na wystawy i akurat niektórzy uczestnicy tego forum, właśnie z bulami - więc bule wjeżdżać mogą.
Po drugie - na stanowisku kontrolnym, na granicy (ja wjeżdżałem zawsze przez Eurotunnel, więc w Calais), sprawdzają:
1. Czy pies ma paszport
2. Odczytują czytnikiem nr chipu, który pies ma wszczepiony i porównują z wpisem w paszporcie
3. Czy jest wpis o poziomie przeciwciał wścieklizny i wyliczają, czy od daty badania minęło pół roku karencji, oraz czy są wpisy o kolejnych szczepieniach przeciw wściekliźnie, powtarzane z regularnością max co 365 dni
4. Czy jest wpis o odrobaczaniu i profilaktyce przeciwkleszczowej z datą i godziną (przekroczenie granicy musi nastąpić między 48 a 24 godziny od odrobaczania przeciw tasiemczycy preparatem zawierającym praziquantel, oraz zastosowania preparatu przeciw kleszczowego zawierającego fipronil - Frontline, Fiprex)
Po trzecie - nigdy nie proszono mnie o rodowód psa
Po czwarte - jeśli padało pytanie o cel wjazdu - odpowiedź brzmiała : na wystawę lub turystycznie i nikt, nigdy, niczego więcej nie dociekał
Wiem, że w Wielkiej Brytanii jest lista ras niebezpiecznych , ale bulteriera na pewno na niej nie ma
Więcej informacji uzyskasz albo na stronach DEFR-y albo Kennel Clubu, oraz ... przy zakupie biletu na Eurotunnel przez internet, na stronach www Eurotunnelu, jeśli zaznaczysz opcję wwozu zwierzęcia