Pozostałość po nabitym guzie :-(
: śr maja 13, 09 22:09 pm
Witam serdecznie po długim czasie nie obecności ( brak neta
)
Wielka prośba do osób z Poznania !
Nasz Benek nabił sobie ok. tygodnia temu potwornego guza , opuchlizna zeszła ale guz został , prawdopodobnie jest to krwiak po urazowy , który jest wielkości przepiórczego jaja . I wydaje nam się że się troszkę powiększa
, znajomy radził by nie zwlekać dłużej bo może się zebrać ropa i inne paskudztwa ...
Mój weterynarz jest do 20 nie uchwytny . Więc mam WILEKĄ prośbę do osób z Poznania gdzie najlepiej się wybrać z psiakiem by nie trafić przypadkiem do jakiegoś rzeźnika .
Bardzo proszę o odpowiedz najlepiej bezpośrednio na meila mustad79@go2.plmustad79@go2.pl
Wielka prośba do osób z Poznania !
Nasz Benek nabił sobie ok. tygodnia temu potwornego guza , opuchlizna zeszła ale guz został , prawdopodobnie jest to krwiak po urazowy , który jest wielkości przepiórczego jaja . I wydaje nam się że się troszkę powiększa
Mój weterynarz jest do 20 nie uchwytny . Więc mam WILEKĄ prośbę do osób z Poznania gdzie najlepiej się wybrać z psiakiem by nie trafić przypadkiem do jakiegoś rzeźnika .
Bardzo proszę o odpowiedz najlepiej bezpośrednio na meila mustad79@go2.plmustad79@go2.pl