Odpowiedz jak zawsze wymijająca
cytat :Właściciel Zuzi spieprzył cały socjal tej suki powyżej 7 tygodnia trzymając ją w domu na ogrodzonej posesji, karmiąc złotą łyżeczką i śpiąc z nią od samego początku w swoim łóżeczku
Czyli rozumiem że psy w trakcie kwarantanny mają być puszczane w parku na socjal? Nie wiem ale moja suka jest karmiona łyżeczką, śpi z nami w łóżku i kurna gości nie zjada. Zuzia była lękowo-agresywną suką i niestety mi pani nie wmówi że było to spowodowane rozpuszczeniem czy braku socjalu po 7 tygodniu. Ludzi poznałam na psi przedszkolu, naprawdę starali się by suka wyszła na prostą. Inna sprawa nie znam nie lękowego psa z hodowli Tridacna choć nie znam ich za dużo.
Co do nerek miała w rodowodzie psy które na 100% umarły na skutek choroby nerek - wiem to od właścicieli tych o to psów. Agresja Zuzi może też być dziedziczna po dziadku który do łagodnych nie należał.
A co do tego co moja suka ma w rodowodzie - tak Dulek miękki- lękowy na wystawach, bo w mieście czy na placu szkoleniowym normalnie się zachowywał, ludzi nie zjadał. W Radomiu w 2008 roku był wystawiany - nie był pewny siebie ale na nikogo nie na warczał, pod ringiem dawał mi buziaczki i podrywał inne bullterrieki. Ludzie którzy go mają są bardzo zadowoleni z jego charakteru, mieszka z dzieckiem i nie ma z nim problemów w życiu codziennym. Wychodzi na spacery, nie przejawia agresji do innych psów.
Jednak żaden pies z rodowodu mojej suki nie padł na nerki
Co do socjalu moich maluchów proszę się nie martwić zrobię wszytko by były pewnymi siebie, dzielnymi odkrywcami. Pozorantka do socjalu w łupowym już jest zamówiona, plac zabaw już gotowy czeka w garażu.
Do admina : proszę o rozdzielenie tematów jak można i mam pytanie gdzie się podziała dyskusja na temat przyczyn śmierci Zuzi bo znaleźć nie mogłam ?