Strona 1 z 2

Kamień na zębach

: wt lut 03, 09 11:57 am
autor: Maja G.
Byc moze jestem slepa, ale nie moge znalezc nic na temat usuwania kamienia. Piszecie o szczotkowaniu zebow, ale ja chcialabym zapytac o usuniecie kamienia u 7 letniego bulla. Jak to wyglada u weta i czy zawsze wiaze sie z uspieniem psa? Chcialabym tego uniknac, bo podczas sterylki rok temu Milka miala 2 bezdechy, a ja o malo co ze stresu sie nie przekrecilam.

: wt lut 03, 09 13:02 pm
autor: Złośnica
W większości przypadków usypia się psy do tego zabiegu, ale słyszałam od weta o przypadkach ściągania kamienia "na żywca" ale robiono to u bardzo spokojnych psów.

Myślę, że o konsekwencje i ewnetualne powikłania powinnaś zapytać swojego weta, który zresztą jest specem od tego więc powinien ci udzielić wyczerpującej odpowiedzi.

: wt lut 03, 09 13:34 pm
autor: Maja G.
I wlasnie o to chodzi, ze bylam u Janeczki i rozmawialam na ten temat :wink:

Mlody Janeczka powiedzial, ze psa zupelnie nie trzeba usypiac, szczegolnie, ze podczas sterylki miala 2 bezdechy.

Stary Janeczka powiedzial, ze bezdechy nie maja znaczenia i trzeba uspic psa,aby wyczyscic zęby.

Uwierz mi, sciska mnie jak mysle, ze z takiej pierdoly moze cos sie stac Milce. Staram sie wybrac jakas inna alternatywe.

: wt lut 03, 09 13:45 pm
autor: Złośnica
No to nie wiem w czym problem :D umów się na zabieg do Młodego Janeczki z podkreśleniem, że zabieg ma być bez usypiania i już.

: wt lut 03, 09 16:34 pm
autor: SisiKLIKA
Ja kiedyś słyszałem o ściąganiu kamienia jakimś laserem czy czymś takim ale jest to podobno bardzo drogi zabieg.Moja wetka coś mi kiedyś o tym wspominała ,że jakaś babka u yorka to stosuje.

: śr lut 04, 09 19:08 pm
autor: Maja G.
Złośnico, wiesz...to nie problem isc do Janeczki, ale wczesniej chcialabym porownac w jaki sposob sciagany jest kamien u Waszych psow, czy sa rozne alternatywy, a moze tylko jakis jeden standardowy sposob.

: śr lut 04, 09 19:35 pm
autor: Ola
Maja G a co rozumiesz przez "uśpienie"?

Można psa tylko uspokoić albo znieczulić ogólnie. Przy uspokojeniu można użyć leków nie wywołujących depresji ośrodka oddechowego- żeby właścicielka nie wpadła w bezdech z przerażenia ;)

O ile kamień nie wygląda jak u 15 jamnika (czyli więcej kamienia niż zębów) można przecież psa tylko spremedykować. Co prawda nie każdemu psu udaje się zdjąć kamienia tylko na uspokojeniu - pamiętam cocker spaniela, który nie reagował na premedykacje, na szczęście właścicielka była wyrozumiała i przytrzymała psa :)

W życiu nie widziałam lasera do zdejmowania kamienia, ale coś mi się kojarzy, że koleżanka mi mówiła, że swojej fretce zdejmowała laserem bez znieczulania i uspokojenia. Kwestia ceny podejrzewam...

A poza tym zabieg to kwestia parunastu minut, nie ma co się bać :)

: śr lut 04, 09 20:02 pm
autor: Maja G.
uspienie=znieczulenie ogolne :wink:

dzieki Olu za podpowiedz

: śr lut 04, 09 22:46 pm
autor: JonSnow
Może będę monotematyczny, ale u moich już rocznikowo już 9-letnich suk kamień nazębny pojawił się w sporych ilościach pomimo szczotkowania, używania pasty do zębów i innych specyfików. Po przejściu na BARFa kamień zmniejszył się do akceptowalnych rozmiarów, pasty już nie używam, no chyba że im śmierdzi z paszczy... :lol:

: czw lut 05, 09 12:33 pm
autor: Dorota
Ściąganie kamienia nazębnego jak to pisaliście" laserem".

To usuwanie taką metodą jak u ludzkiego stomatologa tzw piezodentem.

Kto miał usuwany kamień u dentysty ten wie,że większość psów nie pozwoli ściągnąć sobie w ten sposób kamienia na tzw."żywca".

Usuwanie dawniej miało miejsce ręcznie za pomocą narzędzi stomatologicznych,było ono jednak bardzo niedokładne i uszkadzało szkliwo.

Jednak i wtedy odbywało się to w znieczuleniu lub przynajmniej tzw głupim jasiu.

Cena zdjęcia kamienia zależy od jego ilości i wielkości psa.

Zwykle jest to od ok 150 do 250 zł.

Zgadzam się z JonSnow ilość osadzającej się płytki nazębnej i w dalszej konsekwencji powstającego kamienia zdecydowanie zmniejsza się na barfie.

: czw lut 05, 09 14:15 pm
autor: Złośnica
No to jest niezaprzeczalny fakt, że na BARFie właściwie nie ma problemów z kamieniem. Luger po 5 latach barfowania ma niewielki nalocik u nasady kłów tylko.

U starego psa moich rodziców ściągaliśmy kamień przy okazji innego zabiegu, śmialiśmy się, że w wieku 7 lat miał generalny przegląd bo podczas jednego uśpienia wycięto mu guza, wyczyszczono zęby, przetoki i skrócono pazury.

: czw lut 05, 09 19:21 pm
autor: Maja G.
Zamierzalam zrobic to samo podczas sterylki Milki, ale wet nie chcial podczas zabiegu sciagac kamienia, stwierdzil, ze bakterie wszedzie fruwaja i lepiej zrobic to przy innej okazji... :scratch:

Ograniczylam sie do manicure i pedicure :wink:

: sob mar 07, 09 17:14 pm
autor: Maja G.
nooo dobra... 17marca jestesmy z Milka umowione na usuwanie kamienia, przy okazji pobierzemy krew do ogolnego badania stanu zdrowia glownie nerek, przytniemy i wypilujemy pazurki ( to juz w chacie), co na zywca konczy sie zawsze histeria i zrobimy rentgen kregoslupa i tylnych lap, bo cos mi ostatnio bull zaczyna kulec... no i najprzyjemniejsza sprawa, sprawdzenie gruczolow odbytniczych :wink:

czyli full serwice za jednym zamachem

dogadalam sie, ze bedzie to robic mlody Janeczek... hmmm

mam nadzieje, ze nie popelniam bledu co do wyboru weta, z drugiej strony to nie sa inwazyjne zabiegi wiec nie ma co sie chyba stresowac...

: pn mar 09, 09 3:41 am
autor: Gatita
ja swojej suce sciagalam kamien sama, nie bylo tego duzo ale jednak, wzielam noz i ta nieostra strona zdjelam bez problemow

: pn mar 09, 09 14:38 pm
autor: Anita
Ja w sklepie zaopatrzenia medycznego kupiłam hak dentystyczny i sama czyszczę psu zęby, nawet z dużego kamienia.świetna rzecz tylko trzeba ostrożnie się tym posługiwać, bo hak ma czubek i boki bardzo ostre.polecam do spokojnych psów i dla utalentowanych manualnie.