Strona 1 z 1

KeepFlying Anivellen Opalplast i Zula

: śr sty 21, 09 19:56 pm
autor: mw

: śr sty 21, 09 22:40 pm
autor: skyline84
sliczne psiaczki :D

: czw sty 22, 09 0:31 am
autor: Maniek88805634
hehe słodko wygląda na pierwszym zdjęciu z tymi oklapniętymi uszkami :D

Pozdrawiam :):

: pt sty 23, 09 17:11 pm
autor: zuz
ten przystojniaczek, był moim faworytem z miotu, zaraz po swojej trikolorce siostrze :)

życzę dużo pociechy z malucha

: pt sty 23, 09 18:19 pm
autor: Bullterierka
ślicznie razem wyglądają ;D słodkie 8) 8)

: sob kwie 04, 09 9:54 am
autor: AKM
Proszę o wyjaśnienie całej sytuacji!

Jestem w kontakcie z Tomkiem od środy, próbowałam się do Pani dodzwonić - ja, Tomek, Edii - nie odpowiada Pani na telefony, smsy, maile. Zobowiązała się Pani odwieźć psa w środę o 16 do Wrocławia i od tej pory nie ma z Panią kontaktu - gdzie jest w tej chwili Spartan i co się dzieje?!?

Czekam na kontakt telefoniczny lub mailowy.

AKM.

--------------

dla wyjaśnienia - MW wstawiła aukcję ze Spartanem na Allegro - nie poinformowała mnie o tym, bo założyła, że nie będę zainteresowana, mimo, że od momentu kiedy pies do niej trafił utrzymywałyśmy kontakt mailowy i telefoniczny. Kiedy dowiedziałam się, że pies jest do sprzedania zadzwoniłam i poinformowałam właścicielkę, że mogę go zabrać bo mam dla niego dwa domy - jeden w Lesznie, drugi we Wrocławiu. Pies ponoć miał pojechać do Warszawy i gdyby to miało nie wypalić, to miał zostać oddany tam skąd przyjechał, czyli do mnie. W między czasie skontaktował się ze mną Tomek z hod. Great Carson, że chce psa kupić oraz właścicielka psa z prośbą o opinię na temat Tomka - 30 marca napisałam cytuję:

"Znam Tomka i jego żonę - uważam, że to jedno z lepszych miejsc gdzie

pies mógłby trafić. Na pewno nie oddadzą go z powodu zgryzu czy

wyników wystaw. Poza tym rozmawiałam z nimi wcześniej o Spartanie i

gdyby zdecydowała się Pani oddać go mi to i tak prawdopodobnie trafiłby

do nich - mam do nich absolutne zaufanie."

tego samego dnia dostałam odpowiedź:

"Bardzo się ciesze więc Spartam jedzie do Wrocławia skontaktuje się z

panem i zawiozę pieska na miejsce tyle mogę zrobić i bardzo dziękuje za

pomoc chodz tak jak obiecałam pies nie trafił by do byle kogo, skoro

Pani zna tych Państwa to kamień z serca"

Tomek kupił psa oficjalnie przez Allegro - umówil się z właścicielka, że pies zostanie dowieziony do Wrocławia w środę (01.04) ok. godziny 16.

od tego czasu nie ma z p. Martą żadnego kontaktu - nie odbiera telefonów, nie oddzwania, nie odpisuje na maile i smsy. Próbowaliśmy na wiele sposobów i nic z tego - w domu poinformowano Tomka, żeby nie dzwonić więcej na stacjonarny tylko na komórkę, po sprawa psa to sprawa p. Marty i niczyja inna.

Widziałam, że MW logowała się na forum jeszcze w środę po 19 więc można wykluczyć wypadek i pobyt w szpitalu, poza tym Tomkowi udało się dodzwonić raz z komórki kolegi i wtedy odebrała - jak się przedstawił zaczęła udawać, że zasięg jest słaby i się rozłączyła.

ps. jestem tu tylko i wyłącznie ze względu na Spartana.