Strona 1 z 1
Histiocytoma...
: śr sty 21, 09 16:03 pm
autor: Ola
Histiocytoma -czyli łagodny guz skóry powstały wskutek rozplemu histiocytów.
Piszę o niej dlatego, że najprawdopodobniej przydarzyła się mojej Bastii. Piszę tak, bo dopiero badanie histopatologiczne da mi pewność
Wygląda to tak :
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... q29Ml9.jpg
Histiocytomy (wg. badań katedry anatomii pat. UWM) zdarzają się statystycznie coraz częściej. Bastii urosło to do wielkości ok 1 cm w miesiąc.
Podobno histocytomy mogą się same "cofać", ale ja wolałam nie ryzykować.
Sama końcówka "-oma" mnie przerażała... Jak tylko pomyślałam, że może się uzłośliwić
Wczoraj Bastia przeszła zabieg wycięcia tego cholerstwa.
Teraz wygląda to tak:
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... q2bQ2A.jpg
Natomiast Bastia -obrażalska nie wyłazi z klatki
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... q2dnk9.jpg
Udało się to wyciąć na znieczuleniu miejscowym, ale od premedykacji Bastia słaniała się na nogach do wieczora. Nie mogłam na nią patrzeć
A histiocytoma?
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... q2iwAJ.jpg
Siedzi w słoiku i czeka na badanie histopatologiczne
Z góry przepraszam jeśli komuś obrzydziłam obiad

: śr sty 21, 09 17:41 pm
autor: emara
A czy Bastia na tą zmianę skórną miała podawane jakieś leki zanim zdecydowałaś z wetem o wycięciu

Moja Smila miała coś podobnego na brzuszku, poniżej pępka. W niespełna miesiąc urosło do wielkości 1,5cm

. Na początku myślałam, ze to przepuklina jej wyskoczyła, bo gdy była szczylkiem to w tym właśnie miejscu miała tą przepuklinę. W między czasie przydarzyło się nam mega uczulenie i wylądowałyśmy u weta. Od razu pokazałam tą zmianę skórną i diagnoza była podobna - histocytoma

. No ale na uczulenie Smila dostała zastrzyk sterydowy i po tym zastrzyku zmiana obkurczyła się, przyschła zjaśniała i zaczęła się wchłaniać. Okazało się, że to był jakiś ziarniniak zapalny.
Zycze Basti szybkiego powrotu do formy i zdrowka

: śr sty 21, 09 18:00 pm
autor: Ola
Dałaś mi do myślenia...
Nie podejrzewałabym ziarniniaka, bo Bastia nie miała ostatnio problemów z alergiami ( barf

) no i do kogo bym z nią nie poszła mówili "histiocytoma, może się wchłonie, zazwyczaj się wycina".
Wynik badania pokaże co to było.
Ale będę sobie w mordę pluła jak się okaże, że jeden zastrzyk dexafortu mógł załatwić sprawę a ja Bastię pod nóż wysłałam
Dziękuje Emara, może dzięki Tobie i tej wiedzy uratuje w przyszłości jakiegoś psiaka przed zabiegiem.

: czw sty 22, 09 8:06 am
autor: McDalena
Rzeczywiście można czekać , może się wchłonie.... Ja osobiście jestem za wycinaniem wątpliwych zmian. Bo tak naprawdę dopiero badanie histopatologiczne daje pewność czym jest dana zmiana. Choć i tak nie do końca...
Myslę Olu, że bardziej plułabyś sobie w brodę, gdybyś nie wycięła, a zmiana się nie wchłonęła, tylko uzłośliwiła....
Trzymamy kciuki za wynik:)
: wt lut 10, 09 18:20 pm
autor: Ola
Bastii łapsko wygląda tak:
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... 1Nvq_0.jpg
Wynik badania histopatologicznego:
Histiocytoma malignum
Gdyby jeszcze tylko dermatolog dogadała się z kierownikiem katedry anatomii patologicznej byłoby świetnie

: wt lut 10, 09 23:40 pm
autor: Iwona & Jacek
http://www.postimage.org/Pq1Nvq_0.jpg
Wynik badania histopatologicznego:
Histiocytoma malignum
Gdyby jeszcze tylko dermatolog dogadała się z kierownikiem katedry anatomii patologicznej byłoby świetnie

[/quote]
Witaj Olu,
Bardzo mi przykro , że Bastia ma tego typu problemy. Podobno dotykaja one głównie Berneńczyki ale jak widać inne rasy też. Wygląda na to, że łapka ładnie się zagoiła.
Czy oprócz wyniku badania patomorfologicznego guzka, lekarz coś powiedział? Jakie sa rokowania? czy oprócz wycięcia zmiany sugerują jakieś dodatkowe leczenie?
Pozdrawiam,
Iwona
: śr lut 11, 09 14:58 pm
autor: McDalena
Ola, powtórz badanie w innej pracowni.
: śr lut 11, 09 15:40 pm
autor: Ola
U berneńczyków często występuje histiocytoza -rozsiany mięsak histiocytarny. O tym też trochę poczytałam. W zasadzie wyrok śmierci- jak u nas nerki...
A histiocytoma występuje najczęściej u jamników, bokserów, spanieli, szeltie, dogów i właśnie bulterierów.
McDalena- nie mogę powtórzyć badania, nie mam z czego- cały guz "poszedł" na preparaty.
Wyniku badań nie kwestionuje, pomijając fakt, że wyniki są konsultowane ze wszystkimi pracownikami katedry ( no może poza p. Markiem, który zajmuje się...hmm "zwierzętami"

to akurat prof. Rotkiewicz sam prowadził badania dot. histiocytomy.
Irytuje mnie tylko bardzo zróżnicowana interpretacja wyniku. Nie pozostaje mi nic innego jak konsultacje z innymi lekarzami.
Dobrą wiadomością w tym wszystkim jest to, że "coś" co rosło Bastii na szyi się zmniejszyło. Teraz byle krosta, jakich z resztą wiele na bulach, a my już przerażeni jesteśmy...
: czw lut 12, 09 9:05 am
autor: Maja G.
kurcze, to wyglada dokladnie tak samo jak u Milki...tez zrobila jej sie krostka na tylnej lapie i w ciagu 3 tygodni urosla 3 razy, dlatego zdecydowalam sie to usunac.
Badanie histopatologiczne wykazalo chłoniaka.
Od 5 lat nie bylo powtorki z rozrywki, choc nadal bacznie obserwuje kazda krostke.
: czw lut 12, 09 18:58 pm
autor: emara
Trzymam kciuki za Bastię i życzę szybkiego powrotu do zdrowia

: czw lut 12, 09 19:56 pm
autor: Iwona & Jacek
No to super

, że to nie najgorsze, chociaż i w takich wypadkach zawsze pozostaje pytanie o trafność diagnozy.
Życzymy wam zdrówka i trzymamy kciuki, oby łapka zarosła futerkiem i żebyście już nigdy nie wracali do tego problemu.
Pozdrowionka dla wygolonej łapy
