Strona 1 z 1
Zdejmowanie opatrunku po klejeniu.
: pn gru 29, 08 23:34 pm
autor: zielony700
Witam, moja Bianka ma klejone uszy, ma dopiero pare dni ale zastanawiam się jak ja jej to zdejmę żeby sprawic jej jak najmniej bólu?
Namoczyc taśmę i wtedy odklejac?
Poradźcie coś
Pozdrawiam.
: wt gru 30, 08 9:47 am
autor: margolciabull
nie mocz!delikatnie rozcinaj, najlepiej od wewnętrznej strony ucha wzdłuż a potem delikatnie odklejaj. niestety trochę ją zdepilujesz

i sprawdzaj codziennie czy w uszku się jakieś grzybole brązowe nie zagnieździły i czy ucho nie śmierdzi. a jak się zrobią odparzenia to na nie jest dobry Bepanten.
: wt gru 30, 08 12:29 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="margolciabull"><s>
margolciabull pisze:</s><B><s>
</s>nie mocz! delikatnie rozcinaj, najlepiej od wewnętrznej strony ucha wzdłuż a potem delikatnie odklejaj. </B> niestety trochę ją zdepilujesz

i sprawdzaj codziennie czy w uszku się jakieś grzybole brązowe nie zagnieździły i czy ucho nie śmierdzi. a jak się zrobią odparzenia to na nie jest dobry Bepanten.
</QUOTE>
Po rozcięciu i podwinięciu brzegu plastra z sierści smarować i namoczyć trochę oliwką dla dzieci - plaster powli i bezboleśnie bez depilacji będzie się odklejał. W dalszym ciągu tej opercji
![Smile :]](./images/smilies/icon_smile5.gif)
smarować po trochu oliwką i po kawałeczku odklejać aż do końca. Ucho wytrzeć z oliwki suchą watą
Trochę to czasochłonne i upierdliwe, ale skuteczne i bezbolesne
: wt gru 30, 08 14:41 pm
autor: monik@
również polecam oliwkę, lepiej się odkleja, ja smarowałam plastry oliwką , zostawiałam na kilka minut i wtedy odklejałam
: czw sty 01, 09 14:39 pm
autor: zielony700
dzięki wielkie!!
pozdrawiam
: czw sty 01, 09 20:47 pm
autor: izabela
Jeżeli mogę coś doradzić,jeżeli chodzi o klejenie uszu. Nie wiem w jaki sposób to robisz,ale tak na wszelki wypadek,powiem jak ja to robiłam,a raczej moja mama,bo ja to tak robiłam,że uszy nie chciały stanąć. Ucho należy sklejić praktycznie przy samej głowie,chodzi o to,żeby wzmocnić chrząstkę przy głowie. Ucho sklejone nie stoi,ale po odklejeniu plasterka chrząstka jest wzmocniona i unosi uszko. Mojemu Tosiowi zajęło to dwa dni. Nie ma sensu obklejać całego ucha plastrem,chodzi o tą jedną chrząstkę,która jest odpowiedzialna za to,żeby uszko stanęło. Życzę powodzenia.
: pn sty 05, 09 23:17 pm
autor: zielony700
No mi się jakoś udało i po 3 dniach stanęły.
Oby nie oklapły, twu twu
zdr.