Strona 1 z 1
nocny i leśny strażnik teksasu
: ndz gru 28, 08 20:58 pm
autor: emara
Od jakiegoś czasu moja Młoda w stała się strażnikiem i szczekunem

Najczęściej zdarza się jej obszczekać kogoś pojawiającego się w oddali, gdy jesteśmy na wieczornym spacerze. Zdarza się jej również to w ciągu dnia, gdy jesteśmy w pustym lesie i nagle ktoś się gdzieś w oddali pojawi na ścieżce. W sytuacji pierwszej jest to do opanowania, biega zawsze na długiej lince, co pozwala ją zastopować i przywołać. Zazwyczaj wraca, wtedy 'siad' ciacho, 'patrz' ciacho i się uspakaja. Gorzej sytuacja przedstawia się w lesie. Linka jest upierdliwa na takich spacerach, bo się plącze i haczy o chaszcze, no ale na razie jest jakimś rozwiązaniem. W lesie Smila nie odwołuje się już tak ładnie i nakręca się szczekaniem jak najęta. Gdy spotkam w miarę normalnego ludzia to proszę, żeby przystanął i "pogadał" z moim szczekunem. Gdy się uspokoi daję komendę 'siad' i nagradzam. Ale na razie nie widzę większych rezultatów

Jak jej odkręcić to stróżowanie

Jakieś pomysły

: pn gru 29, 08 11:19 am
autor: JonSnow
Proces dorastania charakteryzuje się min. tym, że pojawiają sie zachowania 'unikania', czyli zachowania strachowe. Ich korzeni należy szukać w zderzeniu genów ze środowiskiem (jego różnorodnością i bogactwem w bodźce) we wczesnym szczenięctwie, w okresie socjalizacji pierwotnej, przed pojawieniem się pierwszego okresu strachu, czyli przed 8-10 tydzień życia i potem we wtórnej socjalizacji. To co, teraz wychodzi to utrata resztek zachowań szczenięcych, czyli postawy 'kocham wszystkich' i pojawienie się dorosłych zachowań unikania, tutaj reakcji na nowość (nowe zdarzenie). Jak widać Smila reaguje na nowość dość średnio pozytywnie (patrząc oczywiście z perspektywy spacerowicza, który naczytał się historii o 'tych psach', z punktu widzenia psa taka reakcja nie jest niczym złym).
Jej zachowanie może tez być wzmocnione poprzez wpływ hormonalny cieczki. Niektórym sukom włącza się wtedy tryb 'kocham wszystkich', a innym 'bądź zła i reaktywna'
Emila napisz do mnie na mejla, coś spróbujemy w tej sprawie zaradzić. Na pewno najtrudniej będzie poradzić coś na leśne zachowania, ze względu na małą liczbę obiektów do ćwiczeń.
: pn gru 29, 08 14:35 pm
autor: zuz
Miałam bardzo podobny problem z grandziarą jakiś czas temu. Po poradach JS przez gg wprowadziłam kilka wychowawczych sztuczek i pomogło - przyznać muszę, że zachowanie Fisi wzmocnione było również nadchodzącą cieczką... ale żeby nie było różowo zauważyłam, że od jakiegoś czasu ma dość spory respekt w stosunku do nieznajomych, tzn nie obszczekuje, obwarkuje itp ludzi mijanych po zmroku ale wyczuwam, że się spina kiedy ktoś obcy się nią zainteresuje - a konkretnie zacznie patrzeć jej w oczy i coś do niej mówić (najgłupsze jest to, że przeważnie ludzie mówią...o jaki ładny, fajny piesek - a ja widzę, że ona reaguje poddenerwowaniem tzn strachem). Więc chyba trzeba będzie powtórzyć ćwiczenia

tym bardziej że zbliża się kolejna cieczka
: pn gru 29, 08 21:15 pm
autor: nadine22
Emilka daj znać jak Wam idzie - ten temat mocno mnie interesuje

: pn gru 29, 08 22:32 pm
autor: izabela
Bulteriery szczekają ze strachu. Mój to jest taki kozak,że jak widzi dużego psa,który nie okazuje radości na jego widok,to zaczyna strasznie szczekać i tak szczeka przez chwile a poźniej bierze się do ucieczki,najlepiej w stronę domu z taką siłą,że nie moge go utrzymać Tosia na smyczy.
: wt gru 30, 08 12:13 pm
autor: emara
heh... Smila obszczeka delikwenta, a jak jej kiedyś nie zdążyłam złapać to pobiegła do gościa ze szczekiem, dopadła go i zaczęła się cieszyć jak głupia

. Dobrze, że gość nie należał do upierdliwych, bo należał mi się ochrzan. Od tej pory Smila wieczorami wychodzi na spacer na lince

: wt gru 30, 08 12:45 pm
autor: nadine22
<QUOTE author="emara"><s>
emara pisze:</s>heh... Smila obszczeka delikwenta, a jak jej kiedyś nie zdążyłam złapać to pobiegła do gościa ze szczekiem, dopadła go i zaczęła się cieszyć jak głupia

.
</QUOTE>
No kurcze mam to samo

myślicie że z tego wyrośnie?
: wt gru 30, 08 12:50 pm
autor: JonSnow
No kurcze mam to samo myślicie że z tego wyrośnie?
Szczerze, szczerze wątpię. Ze sposobu reakcji na 'nowość' się nie wyrasta, co najwyżej, jak się problemu nie przepracuje, to problem może się pogłębić. Oczywiście zdarzają się wyjątki, tak jak i cuda.

: wt gru 30, 08 13:46 pm
autor: emara
<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s><QUOTE><s>
</s>No kurcze mam to samo myślicie że z tego wyrośnie?
</QUOTE>
Szczerze, szczerze wątpię. Ze sposobu reakcji na 'nowość' się nie wyrasta, co najwyżej, jak się problemu nie przepracuje, to problem może się pogłębić. Oczywiście zdarzają się wyjątki, tak jak i cuda.
</QUOTE>
My bierzemy się od dziś za pracę

Dzięki Grzegorz za wskazówki i rady
: wt gru 30, 08 13:47 pm
autor: nadine22
<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s><QUOTE><s>
</s>No kurcze mam to samo myślicie że z tego wyrośnie?
</QUOTE>
Oczywiście zdarzają się wyjątki, tak jak i cuda.
</QUOTE>
w końcu święta są wiec cuda jak najbardziej

a tak poważnie to ten mój mały szczyl leci do kazdego ludzia i każdego psa i się cieszy jak głupol a oszczekuje się bardziej "zachęcająco" do zabawy - przynajmniej ja to tak widzę - możecie cos pomóc? PROSZĘ ?:)
: wt gru 30, 08 13:51 pm
autor: emara
<QUOTE author="nadine22"><s>
nadine22 pisze:</s><QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s><QUOTE><s>
</s>No kurcze mam to samo myślicie że z tego wyrośnie?
</QUOTE>
Oczywiście zdarzają się wyjątki, tak jak i cuda.
</QUOTE>
w końcu święta są wiec cuda jak najbardziej

a tak poważnie to ten mój mały szczyl leci do kazdego ludzia i każdego psa i się cieszy jak głupol a oszczekuje się bardziej "zachęcająco" do zabawy - przynajmniej ja to tak widzę - możecie cos pomóc? PROSZĘ ?:)
</QUOTE>
No to Zosiek ma coś jeszcze innego niż Smilak, bo gdybyś usłyszała jej szczekanie nie znając jej i zobaczyła, że ona z tym szczekaniem na Ciebie leci, to byś zabierała nogi za pas i zmykała czym prędzej

. Do tego stroszy okazałego jeża na grzbiecie i huzia na józia
: wt gru 30, 08 13:53 pm
autor: nadine22
<QUOTE author="emara"><s>
emara pisze:</s>
No to Zosiek ma coś jeszcze innego niż Smilak, bo gdybyś usłyszała jej szczekanie nie znając jej i zobaczyła, że ona z tym szczekaniem na Ciebie leci, to byś zabierała nogi za pas i zmykała czym prędzej

. Do tego stroszy okazałego jeża na grzbiecie i huzia na józia
</QUOTE>
No to faktycznie inaczej się zachowuje. Tylko mnie wpieprza to że spier..... do każdego którego przyuważy
: wt gru 30, 08 14:07 pm
autor: JonSnow
Tak jak napisała Emila zachowanie Zośki jest zupełnie innej natury niż Smili. Smilaka widziałem na żywo, jak się dobrze zachowywał.
Jak sobie poradzić z nadmierną miłościć do ludzi przez małęgo bulka już podawałem w innym temacie Oli.
W skrócie: linka i komenda Patrz przed pozwoleniem (lub nie) na kontakt z człowiekiem (nie zabraniamy tych kontaktów, tylko je ubieramy w odpowiednie ramy). Do bólu. + komenda do przywoływania. Też do bólu.
A jak mamy do czynienia z bardziej odpornym egzemplarzem, przechodzimy do innych rozwiązań. Ale to już nie na fo.
: wt gru 30, 08 14:34 pm
autor: nadine22
JS dzięki za rady - potrenujemy ale ja już z tym mułem moim nie mam motywacji - ona w skali upartości od 1- 100 ma 99,9 punktów
kupiłam wypasiona torebke na smaki i będę chodzić na spacerki

dam znać jak nam idzie....
: śr sty 21, 09 19:14 pm
autor: emara
Muszę pochwalić moją Łaciatą

Od trzech dni nie słyszałam z jej pychola szczeków na widok ludzia wyłaniającego się z ciemności, a nawet spokojnie reagowała na leśnych wędrowców

. Nie zapeszam i pracuję nadal
Grzegorz dziękuję Ci bardzo za cenne rady i wskazówki
