Strona 1 z 1
WARUJ!!!
: pn lis 24, 08 20:37 pm
autor: nadine22
POMOCY!! coś spieprzyłam i Zosik za cholerę nie chce warować - jak ją naprowadzam żarełkiem to się położy ale tylko w domu i od razu wstaje. Na dworze jak jest mokro i zimno to za cholerę się nie położy ani prośby ani groźby nie pomagają
Poradźcie co robić bo w d.... to całe szkolenie jak nawet PT1 nie zdam bez warowania
Czuję, że muszę wrócić do początku i zacząć od zera ale jaki program przyjąć i jaką metodą czy ćwiczyć na razie tylko w domu czy od początku próbować na dworze?
Plizzzz poradźcie coś!
: pn lis 24, 08 21:48 pm
autor: JonSnow
Przestań naprowadzać, zacznij różnicować harmonogram nagradzania - w domu. Zmieniaj też elastycznie czas zostawania w waruj. Na dworzu kup jej zimowy, nieprzemakalny kubraczek i nagadzaj nawet najkrótsze waruj. Kiedy będzie jej ciepło, jej chęć do warowania w zimie wzrośnie, łowczarka z niej nie zrobisz, ale jakiś tam konsensus osiągniecie
Moim sukom niechęć do warowania w niesprzyjających warunkach pogodowych diametralnie wzrasta - patrząc na budowę bulteriera oraz długość i budowę jego włosia - wcale im się nie dziwię.

: pn lis 24, 08 23:02 pm
autor: Cyga
No właśnie - gołym brzuchem też bym nie zawarowała w taką pogodę (pomijam szczegół, że teraz w ogóle żeby zawarować to muszę sobie dołek wykopać;).
Nie wiadomo czy kubraczek jej nie sparaliżuje... ale równie dobrze się spodoba. Można zacząć próbować waruj w domu na kocyku, a potem czarodziejski kocyk brać na zewnątrz. Zanim będzie mokry, zimny i brudny może psina ze dwa razy zawaruje;) Warunek, żeby w domu nie warowała tylko na kocyku, bo tak się nauczy.
Najważniejsze chyba, żeby była nakręcona na ćwiczonka - krótkie sesje, za waruj lepsze smakołyki niż za pozostałe komendy. Jak szaleje na punkcie jakiejś zabawki to w trakcie zabawy waruj.
: wt lis 25, 08 9:54 am
autor: nadine22
Kubraczek już mamy od wczoraj - młoda nie była szczęśliwa ale jak nabuczałam na nią to siadła w kącie, zrobiła smutną minke cierpiętnika ale potem już było ok

więc ten punkt mamy zaliczony.......
JS a jak mam ją skłonić do warowania bez naprowadzenia? mam się na niej położyć?

: wt lis 25, 08 10:37 am
autor: JonSnow
Nadine - naprowadzanie to początek nauki komendy (jeśli używasz naprowadzania). Jeśli nadal musisz stosować naprowadzanie, to nie wyszłaś poza ten początek. Powstaje pytanie jak nagradzasz sukę i jaki stosujesz do tego harmonogram? W innym temacie wyczytałem, że ćwiczyłaś tradycyjnie (z pochwałą jako główną nagrodą) - więc rzeczywiście może być z tym problem.
Jeśli nie chcesz spróbowac innych metod to spróbowałbym w domu zrezygnować z naprowadzania, stopniowo redukując ruch ręki do zera i stosując tylko komendę głosową. Krótkie sesje. Różne nagrody (smakolyk, dotyk, głos, chyba że masz już wypracowaną inną nagrodę - np. piłeczkę czy przeciąganie). Na dworzu na razie naprowadzanie, za każdym razem odpowiednia w stosunku do jakości wykonania nagroda. I też stopniowo redukujesz naprowadzanie. Poszukaj takiej nagrody, dla której w złych warunkach będzie naprawdę warto pracować.
Inna metoda to wyklilanie tylko głosowej komendy waruj, ale jeśli w ogóle nie stosowałaś tej metody i pies nie wie, o co chodzi w tej pracy, to nie ma sensu, tylko dla jednej komendy, do tego się odwoływać.
: wt lis 25, 08 17:14 pm
autor: nadine22
Klikania próbowałam ale jakoś nie widziałam super rezultatów a ciężko mi to wszystko skoordynować - w jednej ręce smycz, w drugiej żarełko a w trzeciej kliker
A tak poważnie to na prawdę średnio mi leży kliker - ale może czas się z nim przeprosić.
Ja już tracę nerwy - mówię temu matołkowi "waruj" a ona patrzy na mnie bezczelnie i ....... siada
Komendę siad robi super na 98% z marszu, z biegu, pięknie zostaje a warować ni ch.........

: wt lis 25, 08 21:17 pm
autor: JonSnow
Jeśli zamiast smyczy trzymanej w ręce owiniesz się linką wokół pasa, do tego możesz dodać karabińczyk (jak we wspinaczce) i ręce pozostają wolne, jedna na kliker, druga na nagrody dodatkowe (żarełko zdecydowanie nie w ręce, tylko w specjalnej torebce). Praca z klikerem wymaga więcej zaangażowania niż szkolenie tradycyjne, ale w końcu chcesz od psa, aby zaczął myśleć - to wymaga pracy.
: czw lis 27, 08 22:12 pm
autor: nadine22
Ćwiczę codziennie kilka minut z klikerem.
Waszym zdaniem ile czasu powinno jej zająć, żeby w końcu załapała? Dziś drugi dzień- młoda przy naprowadzaniu padała na glebę szybciutko ale jak pokazałam pustą ręką to patrzyła na mnie tym swoim wrednym pytającym wzrokiem
waszym zdaniem ile czasu powinno jej zająć żeby w końcu załapać? Czytałam gdzieś, że około 2 tygodnie ale ja tego nie widzę jakoś
Poproszę o wsparcie i poklepanie po ramieniu bo mam co raz więcej siwych włosów

: pt lis 28, 08 10:18 am
autor: JonSnow
Nie ma określonego czasu, który zajmuje psu nauczenie się waruj bez naprowadzania. Na pewno im więcej sesji w ciągu dnia zrobisz, tym lepiej.
Proponuję, abyś w ramach naprowadzania wsadziła zamknietą dłoń do torebki ze smakołykami i w ten sposób ją naprowadziła - samym zapachem smakołyku, jak zawaruje wielka słowna nagroda i smakołyk wzięty z torebki. Potem stopniowo redukuj ruch naprowadzania do tylko gestu dłoni. Etap pierwszy - niech waruje na sma gest, a nagroda jest brana z torebki, etap drugi - redukuj gest.