Strona 1 z 1
Czasami szczeka gdy coś chcę?
: sob lis 15, 08 21:51 pm
autor: zielony700
Witam
Bianka ma 9 tygodni, mam takie pytanko, otóż gdy chcę wejść na łóżko a chce ją oduczyć tego gdy jest mała i jeszcze sama nie potrafi tego zrobić to czasami warknie lekko lub szczeknie. Nie jest to takie agresywne warczenie z pokazaniem zębów, raczej z pomachaniem ogona.
Jak mogę reagować na nią żeby nie nauczyła się wymuszać na mnie tego czego ona chce? Jak najlepiej się zachowywać w tej sytuacji lub podobnej?
Z góry dziękuje.
: sob lis 15, 08 22:25 pm
autor: nadine22
Nie wiem jak z tym warczeniem ale Zosia tez stara się wymuszać pewne rzeczy szczekaniem - najlepiej wtedy działa jak ja totalnie zignoruję, jak się uspokoi to ją wołam do siebie i nagradzam.
: ndz lis 16, 08 0:04 am
autor: Peppa
Ja moja Peppe ignoruje, nie wiem czy tak trzeba bo psim behawiorysta nie jestem ale jest to skuteczne
wg mnie absuolutnie nie powinno sie w takiej sytuacji psu ustapic niech sobie troche "pomamrocze" przejdzie jej i sie nauczy
Pozdrawiam
: ndz lis 16, 08 16:31 pm
autor: zielony700
dzięki wielkie,
fajnie jak by się jeszcze ktoś wypowiedział na ten temat to będe pewny, że robię dobrze.
Pozdrawiam
: pn lis 17, 08 20:44 pm
autor: bulterierka
tak Peppa ma racje w takich wypadkach najlepiej psa ignorowac,skutkuje~!
: czw gru 18, 08 19:55 pm
autor: gya
Moja Gya drepce w miejscu i miauczy śmiesznie jak to tylko bulle potrafia....ignoruje ją a jak udaje jej sie wskoczyć mówie, fe i znoszę z wyrka!! Czasem powtarzam to 10 razy:)) cós...uparciuchy z nich
: wt mar 23, 10 22:59 pm
autor: gośka
...a dajmy na to że taki pech sobie szczeka i szczeka i gdyby mu tak pozwolić to zaszczekałby siebie i sąsiadów na śmierć... a do tego zdarza mu się uszczypnąć (tak tylko przednimi ząbkami...aby bardziej skutecznie) lub popchnąć... Jak takiego dziada tego oduczyć?!
: czw mar 25, 10 18:01 pm
autor: aga
heh moja też tak robi, szczeka jak coś jem, ale olewam ją totalnie, czasem zrypkę dostanie jak jest za głośno, tylko że ona udaje że szczeka na kogoś tam,że niby ktoś jest na korytarzu

odwraca się i szczeka tzn oczywiście ktoś obcy, nigdy jej nie uczyłam żeby szczekać w nagrodę że obszczeka (zresztą ona praktycznie wcale nie szczeka) ale sama jakoś to wymyśliła

.... a jak oduczyć to nie wiem, moja zna komendy i jest posłuszna ale tego i skakania na przywitanie znajomych nie umiem jej oduczyć (bo na domowników nie skacze)
: czw mar 25, 10 18:16 pm
autor: person777
ja już w pierwszym dniu miałem z Zorką takie starcie, była zabawa z piłką, ale w końcu musiałem ją zakończyć i poszła na szafę...no i się zaczęło

szczekanie i warczenie na szafę trwało z 10 minut, ale ignorowanie dało rezultaty, później było jej głupio, że tak się zachowała i od tego czasu wiadomo kto rządzi w domu, no ale to dorosły, szkolony pies...
: czw mar 25, 10 19:45 pm
autor: Rysia
Mój nie szczeka jak jest głodny, nie szczeka jak chce mu się pić (tylko drapie łapą w misce) i nie szczeka jak chce na dwór. Szczeka tylko w jednym przypadku: jak chce się bawić i to najczęściej z moim mężem.
Ale za to robi coś innego, zwłaszcza jak sam nie wie czego chce i tak np. siedzi na łóżku, albo chodzi z kąta w kąt i jak ja to mówię "mędzi" czyli coś jak skamlenie czy popiskiwanie, ale zagłuszone głośno wydychanym powietrzem. Tak jakby mu się coś miało dziać. Doprowadza mnie to do szału. Dodatkowo taki z niego spryciarz, że jak widzi że pracuję to tego nie robi. Wystarczy, że zrobię sobie przerwę np. wchodząc na internet i on jakoś to wyczuwa i zaczyna mędzenie.
: pt mar 26, 10 8:32 am
autor: agati&maciek
Mędzenie jest chyba drugim ulubionym zajęciem bulków po godzinie świni... No można jeszcze wcisnąć jedzenie i mizianie. Jak nie wie co ma ze soba zrobić - to mędzi

Póżniej gada a później włazi na głowe.
: pt mar 26, 10 10:37 am
autor: person777
no tak, jakbym widział moją krówkę...

, tylko co to "godzina świni"?, bo się pierwszy raz spotykam z tym określeniem??
: pt mar 26, 10 11:02 am
autor: aga
<QUOTE author="person777"><s>
person777 pisze:</s>no tak, jakbym widział moją krówkę...

, tylko co to "godzina świni"?, bo się pierwszy raz spotykam z tym określeniem??
</QUOTE>
to jest bieganie po całym domu w szalonym tempie z bulowym głupkowatym uśmiechem połączone ze zwijaniem dywanów i obijaniem się od mebli, w dziale humor były takie fajne filmiki, ale już dział zniknął
: pt mar 26, 10 14:58 pm
autor: gośka
i jeśli widzisz bula wklejonego w ściane to była właśnie godzina świni
