Od jakiegoś czasu zaglądam do schroniska w mej miejscowości i ogłaszam "promuje" pieski z niego.
Zakochałam się w niektórych psach i myślę, że może 2 zwierz będzie ze schroniska a nie z hodowli (chociaż mąż upiera się przy zakupie drugiego bullteriera).
Jeśli zdecydujemy się na taką adopcję to czym należy się kierowac, aby wybrac odpowiedniego psa dla mojego Borysa?
Jak w warunkach schroniskowych prawidłowo ocenic charakter psa? Na co zwracac szczególnie uwagę?
jak najlepiej dobrac towarzysza życia bullterierowi?
jak najlepiej dobrac towarzysza życia bullterierowi?
http://www.celestynow.schronisko.net/
[url=http://blog.dzieciak.com][img]http://www.dzieciak.com/t/index.php/20070515/Borysek/1/ticker.png[/img][/url]
[url=http://blog.dzieciak.com][img]http://www.dzieciak.com/t/index.php/20070515/Borysek/1/ticker.png[/img][/url]
Na początek napiszę, że to super, że zdecydowałaś się na bezdomnego psiaka
Niestety jednak charakteru nie można ocenic patrząc na psa w schronisku. Często jest tak, że dany psiak był spokojny a w domu diabeł z niego wychodził, czasem w pozytywnym sensie oczywiście, ale bywało i tak, że ludzie oddawali po kilku dniach psa z powrotem bo np. szczekał ( dziwne prawda? pies i szczeka?
)
Jeśli masz troszkę czasu proponowałabym Ci dogadac się z pracownikami schroniska, oni często znają psy i mogą o nich dużo powiedzie ( jeszcze więcej zazwyczaj wiedzą wolontariusze ) poprosic o zgodę zabrania psa na spacer, jeden, drugi, trzeci i w końcu psiak otworzy się przed Tobą. Jak już upewnisz się w przekonaniu, że to właśnie pies dla Ciebie spróbuj go zapoznac ze swoim bulem w jakimś neutralnym miejscu. W schroniskach większośc psów jest po kastracji, może więc nawet Twoj bul dogada się z innym psem.
A na co zwracac uwagę? Nie mam zielonego pojęcia! Ja nie brałabym psa lękliwego, takiego który za żadne skarby nie chce wyjśc z boksu i takiego który bardzo chce wyjśc z niego. Wydałam do adopcji dużo psów i wiem, że ludzie kierują się wyglądem psa, dlatego radzę zapoznac się najpierw. Jak już pospacerujecie, poznacie się, będziesz wiedziała, że to właśnie ten! Wtedy pozostanie tylko przekonac bulka
A jak już się dogadają... nie pozostaje nic tylko dokupic drugą michę i smycz
Powodzenia w poszukiwaniach
Niestety jednak charakteru nie można ocenic patrząc na psa w schronisku. Często jest tak, że dany psiak był spokojny a w domu diabeł z niego wychodził, czasem w pozytywnym sensie oczywiście, ale bywało i tak, że ludzie oddawali po kilku dniach psa z powrotem bo np. szczekał ( dziwne prawda? pies i szczeka?
Jeśli masz troszkę czasu proponowałabym Ci dogadac się z pracownikami schroniska, oni często znają psy i mogą o nich dużo powiedzie ( jeszcze więcej zazwyczaj wiedzą wolontariusze ) poprosic o zgodę zabrania psa na spacer, jeden, drugi, trzeci i w końcu psiak otworzy się przed Tobą. Jak już upewnisz się w przekonaniu, że to właśnie pies dla Ciebie spróbuj go zapoznac ze swoim bulem w jakimś neutralnym miejscu. W schroniskach większośc psów jest po kastracji, może więc nawet Twoj bul dogada się z innym psem.
A na co zwracac uwagę? Nie mam zielonego pojęcia! Ja nie brałabym psa lękliwego, takiego który za żadne skarby nie chce wyjśc z boksu i takiego który bardzo chce wyjśc z niego. Wydałam do adopcji dużo psów i wiem, że ludzie kierują się wyglądem psa, dlatego radzę zapoznac się najpierw. Jak już pospacerujecie, poznacie się, będziesz wiedziała, że to właśnie ten! Wtedy pozostanie tylko przekonac bulka
A jak już się dogadają... nie pozostaje nic tylko dokupic drugą michę i smycz
Powodzenia w poszukiwaniach
Mnie trochę przerażają "twarde charaktery" większości psów, widziałam bijtykę 2 szczeniaków około 3-4 miesięcznych o żarcie i nigdy wcześniej nie widziałam tak zajadle gryzących się psów.... ale z drugiej strony schronisko to nietypowe miejsce, za dużo psów za mało przestrzeni -to wszystko prowadzi do konfliktów....
Jeśli chodzi o wolontariuszy, to w tym schronisku ich nie ma. Moją znajomą no i teraz mnie można tak nazwac....
Poza tym moi ukochani ze schronu to maluteńka sunia, taka kruszyneczka sarenkowata
Borek jest za nachalny i masywny dla niej raczej... no i dwa samczyki, a samca troszkę się boję brac...
Poza tym mam dużo czasu na podjecie decyzji, bo to nic pilnego.
Jeśli chodzi o wolontariuszy, to w tym schronisku ich nie ma. Moją znajomą no i teraz mnie można tak nazwac....
Poza tym moi ukochani ze schronu to maluteńka sunia, taka kruszyneczka sarenkowata
Poza tym mam dużo czasu na podjecie decyzji, bo to nic pilnego.
http://www.celestynow.schronisko.net/
[url=http://blog.dzieciak.com][img]http://www.dzieciak.com/t/index.php/20070515/Borysek/1/ticker.png[/img][/url]
[url=http://blog.dzieciak.com][img]http://www.dzieciak.com/t/index.php/20070515/Borysek/1/ticker.png[/img][/url]
-
Edyta Nowacka
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1337
- Rejestracja: pt cze 01, 07 17:47 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
trzeba zabierac psa na spacery razem z bullem.
Mysmy tak robili dobierajac dziewczynę Teflonowi. bralismy psa na spacer ze schronu a za schroniskiem- siuuup- wyciagalismy z samochodu bulla i szlismy w czworke na spacer, mysle ze to podstawa. przyzwyczaja sie obydwa psy na neutralnym terenie.
A wybrac musiscie psa podobnego temeperamentem do tych z ktorymi sie bawi na spacerach albo ktore bardzo lubi. Pies tez ma gust
Wlasciciele na pewno znaja go najlepiej 
Mysmy tak robili dobierajac dziewczynę Teflonowi. bralismy psa na spacer ze schronu a za schroniskiem- siuuup- wyciagalismy z samochodu bulla i szlismy w czworke na spacer, mysle ze to podstawa. przyzwyczaja sie obydwa psy na neutralnym terenie.
A wybrac musiscie psa podobnego temeperamentem do tych z ktorymi sie bawi na spacerach albo ktore bardzo lubi. Pies tez ma gust
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10750;443/st/20071022/e/Jozin+birthday/dt/-6/k/decd/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10704;92/st/20070214/e/Agnieszka+is+with+me++%3A%29/dt/-6/k/2ea7/event.png[/img]
