Strona 1 z 16
Reakcja ludzi na bula??????
: ndz wrz 21, 08 8:18 am
autor: Kati
: ndz wrz 21, 08 15:04 pm
autor: aga
u mnie sąsiedzi w porządku, znają ją i podchodzą, głaskają, miziają, bawi się ze swoimi psiejskimi kumplami. Gorzej jest jak idę gdzieś dalej w miasto, wtedy niektórzy albo się usuwają albo głupie komentarze w stylu - ALE śWINIA! (co akurat mi kompletnie nie przeszkadza a wręcz śmieję się jak to słyszę i czasem dodam że to nie świnia tylko koza) Straż miejska i policja jeszcze ani raz nie zwróciła mi uwagi że pies bez kagańca chodzi a nawet raz się zatrzymali i pytali o rasę. Jakiś większych problemów dotąd nie miałam. Raz mnie tylko gościu ochrzanił że pies sika na trawę
a jak by ktoś powiedział że to morderca to i dobrze a niech się boją, mogę spokojnie wieczorami chodzić. Zresztą często nawet w nocy skądś wracam i mam spokój bo Lora ma coś takiego że w dzień jest wyluzowana i merda do wszystkich ogonem a jak się ściemni to warczy ale tylko na facetów i to nie wszystkich, jakąś selekcję sobie w tej białej łepetynce prowadzi
Mądra bestia hehe
...
: ndz wrz 21, 08 15:11 pm
autor: Kati
a jadąc na wczasy jest nadzieja,że znajdzie się kwaterę dla siebie i psiaka????czy słowo bullterier skutecznie odstrasza???
...
: ndz wrz 21, 08 15:15 pm
autor: Kati
moja sąsiadka jak pies wybiegł mi na ulicę zeskoczyła z roweru zasłaniając się nim i wrzeszcząc JEZUS MARIA MATKO PRZENAJŚWIĘTSZA,cokolwiek to miało znaczyć...Pies spojrzał na nia jak na wariatkę...i pomaszerował na siusiu...Uciekinier!!!!!!!
: ndz wrz 21, 08 15:22 pm
autor: aga
Ja myślę że nie ma jakiegoś większego problemu, ostatnio nawet taxówkarz mnie bez problemu z psem zawiózł
A co do tej Pani na rowerze to ja nigdy w miejscach publicznych nie spuszczam jej ze smyczy, chociaż nie wiem jakby przyjaźnie była nastawiona do ludzi. Wiem że się boją i szanuję to. Mam długą smycz i nic jej się nie stanie jak pójdzie sikać uwiązana
: ndz wrz 21, 08 15:45 pm
autor: ediiiii
nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby hotel odmówił mi ze względu na moją świnkę... Nawet w Krakowie w hotelu "pod Wawelem" świnka była atrakcją wieczoru, a potem dnia na śniadaniu. Faktem jest, że wśród współhotelowiczów była większość obcokrajowców - a oni mają inną mentalność...
co do obcowania na co dzień .. z sąsiadami. Nie mamy problemów. Puma jest raczej ulubienicą.
Kilka nie miłych tekstów usłyszałyśmy tylko po "Koninie". Gosposie z dzieciakami (bo tu w tej pieprzonej warszawce, zwłaszcza wśród przyjezdnego plebsu jest moda na gosposie zwłaszcza z wschodniej granicy) stwierdziły, że Pańswtwo zabrania się do nas zbliżać.
ale i tak najlepszy był nasz najbliższy sąsiad, któremy urodziło się malutkie dziecko, a Puma se włązi do niego jak do siebie: stwierdził po KONINIE - jak Puma po raz enty do niego wlazła.... "no to mamy test"
dziecko przeżyło

bullterierr tysz

...
: ndz wrz 21, 08 16:38 pm
autor: Kati
Ja też mojego psiora nie puszczam luzem

ale akurat zdarzyło mu się wtedy czmychnąć między nogami,gdy otwierałam bramkę bodajże listonoszowi...
: ndz wrz 21, 08 18:06 pm
autor: Maja G.
Rekacje sa tak rozne - od euforii do totalnego przerazenia
5 lat temu jak kupilismy Milunie sasiedzi bardzo krzywo patrzyli - noo tak na osiedlu pojawil sie pies morderca... jednak bardzo szybko ja zaakceptowali, baaa teraz jest najslodszym psem osiedlowym, duzo osob nie zna nas, ale zna naszego psa

Milka swietnie bawi sie z grupa pieskow na wieczornych spacerach, sasiedzi widza, ze nie jest agresywna, poza tym jest cholernie smieszna kluska skaczaca jak krolik i robiaca smieszne miny
mozna przyzwyczaic sasiadow, ale jak ide do parku szczytnickiego to raczej jej nie spuszczam, zawsze znajdzie sie ktos, kto rzuci niesympatyczny komentarz... kiedys na walach, jakies starsze babsko zbulwersowanym tonem powiedzialo - oh, jaki ten pies jest brzydki, nie wytrzymalam, odpowiedzialam - Pani tez nie jest zbyt piekna... jej maz o malo co nie przewrocil sie ze smiechu
mysle, ze nie ma co panikowac...zdarzaja sie tez bardzo pozytywne reakcje, strasznie podoba mi sie to jak na osiedlu dzieci paroletnie przychodza specjalnie do Milki porzucac jej pileczke, bo tylko jej sie nie boja
ogolnie mozna powiedziec - ludzie sa bardzo ciekawi bullka i raczej czuja spory respekt do "TEJ" rasy

: wt wrz 23, 08 8:34 am
autor: Beata
teraz mam jednego sąsiada i dłuuuuuuuuugo trwało zanim się przekonał
ale wielu ludzi juz do Lei przekonałam i z podziwu nie mogą wyjść że TAKI pies może być taki przyjazny
wyglad robi swoje
: wt wrz 23, 08 8:38 am
autor: Kati
: wt wrz 23, 08 8:45 am
autor: Maja G.
Lubie ludzi, ktorzy nie sa zamknieci na hmm...tzw nowe doznania
Jednak nalezy tez uszanowac to, ze niektorzy po prostu boja sie psow, niekoniecznie buli, po prostu obcych psow.
Ciezko jest wytlumaczyc niektorym w momencie kiedy Milka z euforia pedzi na obcego, ze ten pies wcale nie zamierza zjesc tylko przywitac sie

: wt wrz 23, 08 8:54 am
autor: Kati
Ja też rozumiem lęk przed obcym psem,jako mama wpajam córce,że obcych zwierząt się nie głaszcze,chyba,że właściciel na to zezwoli!Ale nie uczę jej lęku przed psem,chcę,żeby nauczyła się,że piesek niekoniecznie musi lubić pieszczoty obcych,a może się ich wręcz bać i w obronie ugryzć...a córka pomiziałaby chętnie każdego napotkanego pieska i kotka,hehe.

ale z tego się cieszę,niech kocha zwierzęta,zresztą widzę,że nawet taki mały chomik jej tą miłość odwzajemnia

: wt wrz 23, 08 8:55 am
autor: Beata
moja znajoma ostatnio taki teks do suczy:
ja się tak ciebie bałam a ty taka kochana jesteś.............
na moje pytanie czemu się jej bała ......... bo ona tak źle patrzy
he he he
: wt wrz 23, 08 8:57 am
autor: Kati
wiesz co ja ten sam tekst w stosunku do mojego psa słyszałam...ŻE ZLE MU Z OCZU PATRZY!!!
: wt wrz 23, 08 9:21 am
autor: HoRacy
Jak pierwszy raz odwiedziłem babcię z pyzą. Pytam babcię: