Strona 1 z 1
Dla młodej autorytetem jest tylko matka, co z tym zrobić?
: pt wrz 19, 08 11:56 am
autor: elefterija
Mam problem, od jakiegoś czasu Leeloo kwestionuje każde polecenie jakie jej wydaje, właściwie to zachowuje się tak jakby ogłuchła, na spacerach nie reaguje nawet na proste przywołanie, jedynym autorytetem jest dla niej jej matka, Leeloo podejdzie, jak zawołam Garde i Garda podejdzie, Leeloo usiądzie jak karze usiąść Gardzie i Garda siada... Jak mówię do młodej "siad" to ona patrzy na Garde, jak powiem do Gardy "siad" i ona usiądzie, to dopiero wtedy, polecenie wykona młoda. Szlag mnie już trafia, nie jestem kompletnie autorytetem dla mojej młodszej suki, ona nawet nie je jak ja jej dam, tylko wtedy jak Garda, skontroluje obie miski, wybierze sobie jedną i pozwoli jeść z drugiej... a jak nie pozwoli to młoda nie je, nawet jak zabiorę jej miske do drugiego pomieszczenia, nie tknie żarcia.
Mogłoby to być wynikiem moich błędów wychowawczych, ale problem pojawił się całkiem niedawno. Nigdy wcześniej nie miałam dwóch psów, Garda jest dobrze ułożona, a młoda to osioł
Macie jakieś pomysły co z tym zrobić? Pytanie kieruje szczególnie do osób, które mają więcej niż jednego stwora w domu, bo kilka takich jest na forum
Z góry dzięki

: pt wrz 19, 08 12:10 pm
autor: JonSnow
Kilka szybkich, luźnych uwag:
W zasadzie nie istnieje u psa coś takiego, jak kwestionowanie wydawanych przez człowieka poleceń. Jesli obserwujemy taki a'la 'proces' to świadczy jedynie o braku treningu lub niewłaściwie prowadzonym treningu. Jeśli ćwiczyć sie wystarczająco długo, respektując zasady treningowe do każdego psa można dotrzeć w jakimś lepszym, gorszym stopniu. Być może Garda nauczyła się 'siad' bardzo szybko, druga suka ją nasladuje, być może komenda nie jest dobrze wyćwiczona, przyczyn moze być dużo. To jeśli chodzi o polecenia, czyli trening posłuszeństwa.
Sytuacja, którą opisujesz przy jedzeniu nie ma nic wspólnego z Twoim autorytetem, tylko świadczy o pełnym zrozumieniu swojej roli w stadzie psim przez młodszą sukę. I dobrze, dzięki temu nie ma konfliktów. Po co na siłę to zmieniać? Nie jesteś psem i Twój 'autorytet', pozycja opiera się na czymś innym niż czysta psia hierarchia.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że myślisz pojęcia i uczłowieczasz psa. Do tego należy jescze wziąć pod uwagę w jakim wieku jest młodsza suka - może dojrzewa i przechodzi charakterystyczny dla psich podrostków i ludzkiej młodzieży również okres buntu. Świat na zewnątrz jest wtedy taki atrakcyjny. Dopiero potem człowiek staje się ważniejszy (zazwyczaj).
: pt wrz 19, 08 16:48 pm
autor: elefterija
Ok, może źle to nazwałam, w każdym razie nie zmienia to istoty problemu. Zaznaczyłam, że biorę pod uwagę błędy w wychowaniu, ale młoda już kilka komend miała świetnie opanowanych i nagle w ciągu kilku dni zapomniała wszystko, na komende "siad" patrzy mi głęboko w oczy bez cienia zrozumienia

, a potem patrzy na Garde i czeka co ona zrobi. Nie napisałam jednego, skad moje przypuszczenia, że brak wykonywania poleceń ma coś wspólnego ze starszą suką, mianowicie problem występuje tylko w jej obecności. Jeżeli Leeloo jest sama to rozumie wszystko co do niej mówie, przy Gardzie- nic.
Druga sprawa jedzenie, ja wiem ze to wygląda na zrozumienie swojej roli w stadzie przez młodszą, tylko że dla mnie stwarza to problemy, ponieważ dieta dorastającego szczyla trochę się różni od diety dorosłego psa, dlatego chce zeby każda jadła to co jej daje -to po pierwsze, po drugie Garda często zjada z obu misek to co tam jest najlepsze,a młoda musi się zadowolić resztkami (nawet postawienie kolejnej miski z tym samym jedzeniem nic nie daje bo Garda zawsze znajdzie miejsce, żeby z tej trzeciej wybrać coś dla siebie, potem najwyżej leży i trawi przez pół dnia

)
Faktycznie, bunt młodej moze sie wiązać z jej wiekiem, ma teraz 9 miesięcy, ale dlatego proszę o rady co z tym robić bo przecież nie zostawie tego tak jak jest i nie będe czekać z założonymi rękami aż mała wydorośleje...
: pt wrz 19, 08 17:34 pm
autor: Edyta Nowacka
wydaje mi sie ze to moze minac
wydawaj komendy starszej jak sa razem
jak starsza zrobi nagrodz, mlodsza jak nasladuje- tez nagrodz
czym tu sie przejmowac? skoro jak jest sama z toba wykonuje komendy?
mloda karm sama bez starszej- w sumie innego wyjscia nie masz
mozesz nauczyc starsza ew. zeby jadla z jednej miski
: sob wrz 20, 08 20:36 pm
autor: nadine22
Do tego należy jescze wziąć pod uwagę w jakim wieku jest młodsza suka - może dojrzewa i przechodzi charakterystyczny dla psich podrostków i ludzkiej młodzieży również okres buntu. Świat na zewnątrz jest wtedy taki atrakcyjny. Dopiero potem człowiek staje się ważniejszy (zazwyczaj).[/quote]
JS a jaki to jest ten okres buntu o którym piszesz? - moja Zoska ma 9,5 miesiąca i od jakichś 2 tygodni też zapomniała co znaczy WARUJ i NOGA - no nie powiem nie była wcześniej mistrzem swiata w posłuszeństwie ale teraz widze że patrzy na mnie z miną "a wez sie odwal ide pogonić gołębie"

nie wiem czy zrzucić to na karb młodzieńczego buntu i czystym sumienim przeczekać czy zacząć sie martwic

: pn wrz 22, 08 11:27 am
autor: JonSnow
To jest ten okres. Mniej wiecej od około 8 miesiąca życia do 12-tego.
Świat zewnętrzny jest atrakcyjniejszy, do tego zaczyna się poszukiwanie patrnerów seksualnych. Należy konsekwentnie z psem pracować, a nie tylko stosować taktykę 'przeczekania'.
: pn wrz 22, 08 11:35 am
autor: Edyta Nowacka
myśmy przełamali kryzys znajdując nowe hobby dla psa. nawet dwa

nie ma czasu na bunt

: wt wrz 23, 08 8:21 am
autor: Beata
a czy to nie jest też tak że młoda uczy się od starszej??
mój stafik tez się nauczył od lei wielu rzeczy ...siada bo ona siadała i on teraz też
sępi bo ona jest total sęp na wszelkie żarcie
masz przynajmniej część roboty z głowy........ uczy się szybciej bo ma starszą koleżankę
ja bynajmniej z tego tytułu się raczej cieszę..........
a i wraca do mnie bo Lea ZAWSZE wraca nie musze sie uganiac wołam i przychodzą obydwa
: wt wrz 23, 08 10:53 am
autor: elefterija
Heh, no może faktycznie będę się tym przejmować, pogodzę się z tym że Leeloo jak jest sama, to ma na imię Leeloo, a jak jest z Gardą to zapomina jak się wabi i reaguje tylko na Garda...
: wt wrz 23, 08 11:01 am
autor: Beata
ale..... zawsze wołam dwa.Lea i Dyzio
: wt wrz 23, 08 12:33 pm
autor: Edyta Nowacka
u mnie minelo kolo 6 miechow zanim na jedno imie przychodzi jedno a na drugie drugie
Przedtem przypełzały oba. Wtedy wyraznie i glosno mowilam "o- i .... (tutaj ten ktorego sie nie wolalo) tez przyszedł/szła"
Zeby wyraznie oddzielac

: śr wrz 24, 08 21:23 pm
autor: moni-alb
<QUOTE author="Edyta Nowacka"><s>
Edyta Nowacka pisze:</s>myśmy przełamali kryzys znajdując nowe hobby dla psa. nawet dwa

nie ma czasu na bunt
</QUOTE>
A jakie to hobby?
: śr wrz 24, 08 23:22 pm
autor: Edyta Nowacka
IPO+frisbee
