pilnowanie i ojcowanie szczeniakom
: czw sie 21, 08 10:06 am
Wczoraj przyszedl do Borka jego maly kolega ast i bylo wszystko slicznie. Borys nie bardzo wie jak ma sie bawic z takim szczylem, bo on lubi ganiac, uciekac, biegac, skakac i brykac a maly chce go tylko gryzc.
Poszlismy sobie z nimi na spacerek i Borys pieknie szedl jak nigdy. Widac bylo, ze spacer razem z malym sprawia mu wielka radosc.
Po drodze spotkalismy baseta ruchacza. Odeszlismy z Borkiem na bok, bo wiem, ze Borys juz go nie lubi. Jak baset ruszyl lapka malego, to Borek od razu chcial skoczyc miedzy psy. Byl wyraznie zaniepokojony faktem, ze bastet jest tak blisko malego i ze jeszcze osmiela sie go dotykac. Jak tylko odeszlismy od baseta to Borek od razu wachal malego i kilka razy polizal po pyszczku.
Tak samo bylo jak spotkalismy suke, ktora naszczekala na malego.
Nie jezyl sie w tych sytuacjach, ale widac bylo, ze jest zaniepokojony.
Nie wiem tez do konca czy skarcilby malego, ze podchodzi do doroslych psow, czy atakowal by tamte psy w obronie szczylka albo z zazdrosci. Nie wiem tez czy chcial atakowac kogokolwiek.
Byly to nowe sytuacje dla nas i nie wiem jak mam to interpretowac.
Boje sie, ze jak kupimy sobie szczylka to Borek razem z nim stworzy taki 2 osobowy gang nielubiacy wszystkich....
Poszlismy sobie z nimi na spacerek i Borys pieknie szedl jak nigdy. Widac bylo, ze spacer razem z malym sprawia mu wielka radosc.
Po drodze spotkalismy baseta ruchacza. Odeszlismy z Borkiem na bok, bo wiem, ze Borys juz go nie lubi. Jak baset ruszyl lapka malego, to Borek od razu chcial skoczyc miedzy psy. Byl wyraznie zaniepokojony faktem, ze bastet jest tak blisko malego i ze jeszcze osmiela sie go dotykac. Jak tylko odeszlismy od baseta to Borek od razu wachal malego i kilka razy polizal po pyszczku.
Tak samo bylo jak spotkalismy suke, ktora naszczekala na malego.
Nie jezyl sie w tych sytuacjach, ale widac bylo, ze jest zaniepokojony.
Nie wiem tez do konca czy skarcilby malego, ze podchodzi do doroslych psow, czy atakowal by tamte psy w obronie szczylka albo z zazdrosci. Nie wiem tez czy chcial atakowac kogokolwiek.
Byly to nowe sytuacje dla nas i nie wiem jak mam to interpretowac.
Boje sie, ze jak kupimy sobie szczylka to Borek razem z nim stworzy taki 2 osobowy gang nielubiacy wszystkich....