Strona 1 z 1

odparzenia po plastrowaniu

: pn sie 18, 08 21:43 pm
autor: Edyta Nowacka
czym zaleczyc szybko. matko co nam sie porobilo po tym Rogozniku w uszach :shock: :shock: :shock:

przez ten deszcz chyba

: wt sie 19, 08 3:07 am
autor: Jaga
Jak nie za głęboko w uszach to potraktowała bym to Bepanthenen lub maścią z wit. A :idea:

Pomogło na jajka to pomoże na uszy ;D

: wt sie 19, 08 17:40 pm
autor: Gatita
mymamy tez ten problem, uszystaly, po miesiacy jednopadlo, zaczelam jkleic i sie mega syf porobil, wyleczylam , znowuzaplastrowalam i po niecalym dniu na brezgach uszu tym razem ranki i to takie az wciecia, nie wiem juz jak mam to robic zeby bylo dobrze, teraz znowu lecze i potem kolejna proba dobrego klejenia uszkow :?

: wt sie 19, 08 19:32 pm
autor: Edyta Nowacka
ano tak

to sie moze wiazac z uczuleniem na jeba..y plaster :(

ja wyprobowalam juz wszystkie jakie sa na rynku. silikonowe, jedwabne, bawelniane, jakies nano teki sreki, zwyczajne jakie sa od czasow komunizmu

i ciagle to samo

tez mam za soba jedno dlugie leczenie oridermylem miedzy klejeniem a klejeniem

ale teraz to jest masakra :?

no zobaczymy.....

dezynfekuje te ranki, psikalam neomecyna w sprayu az zaschlo, teraz odparzenia smaruje mascia bepanthenem a do srodka oridermyl bo syf az strach. szkoda mi tych jego uszu

Jedno pieknie stoi ale mu pancia je odparzyla w pieruny a drugie stoi do dupy odparzone mniej :roll: :roll: :roll:

: śr sie 20, 08 2:06 am
autor: Gatita
no u nas tosamo,jedno pieknie a drugie tak do polowy ale przez miesiac stalo aterazznowupadlo :? ..tiger mial uszy dlugo klejone u hodowcy i nie bylo zadnych cyrkow, takze chyba ja cos skopalam,ale w jeden dzien od plastra papierowego zrobily sie wrzniecie na brzegach,az niemozliwe ze tak szybko, mialam nadzieje, ze nie bede musiala sie pindolic z plastrowaniem :roll: ...znalazlam tublisko mojegodomyhodowce bokserow iwidzialamna jej stronie zeklei swoimszczenmiorom,chyba sie do niej jutro wybiore moze mi doradzi jakis fajny sposob, pawel mi mowil ale chyba najlepiej jak mi ktos to zademonstruje

: śr sie 20, 08 8:22 am
autor: margolciabull
Słonina też miała odparzenia i czarnego grzybka w uszach od klejenia - za mocno sklejone, brak dostępu powietrza.

leczyłam jak Ty - oridermylem, szybko zeszło, a uszy smarowałam bepanthenem albo linomagiem (linomag jest tłuściejszy i szybciej goił). no i na chwilkę trzeba dac spokój klejeniu. najgorzej jej się robiło na bokach uszu - łyse dziury. przed klejeniem podkładałam miękki wacik - płatek do zmywania twarzy.

po wszystkim to na szczęście zarasta.

: pt wrz 05, 08 16:49 pm
autor: cezaryna2
Proponuję kupić maść w aptece iruxol mono około 50 złotych tubka a starczy na kilka lat i kilka bulków.Gdy jest ranka na uchu, na niej strupek, to trzeba go delikatnie zmyć woda utlenioną, a najlepiej riwanolem. Potem nałożyć na zywa ranę maść by nie było dostępu powietrza i czekać. Następnego dnia będzie nowy strupek ale mniejszy, i tak co dziennie coraz mniejszy strup, aż zniknie ranka.

Ja leczyłem tym naprawde paskudną ranę na uchu, na co nic nie pomagało ale na forum ktoś to podpowiedział. Kilka dni i było po sprawie. A wcześniej poróbowałem całej tablicy specyfików co pomagało na krótko. Po prostu powachlował uszami, strup pękał i zalewał się krwią.Po tej kuraccji w tym miejscu nawet przy klejeniu nic się nie dzieje bo skóra jest elestyczna.

I nie żaden solcoseryl. który się nawet nie umiwa do tego specyfiku a i dla człeka się przyda.

Jak nie pomoże to zmienie nazwę na forum. POlecam i pozdrawiam.

: pt wrz 05, 08 18:17 pm
autor: Edyta Nowacka
<QUOTE author="cezaryna2"><s>
cezaryna2 pisze:</s>Proponuję kupić maść w aptece iruxol mono około 50 złotych tubka a starczy na kilka lat i kilka bulków.Gdy jest ranka na uchu, na niej strupek, to trzeba go delikatnie zmyć woda utlenioną, a najlepiej riwanolem. Potem nałożyć na zywa ranę maść by nie było dostępu powietrza i czekać. Następnego dnia będzie nowy strupek ale mniejszy, i tak co dziennie coraz mniejszy strup, aż zniknie ranka.
Ja leczyłem tym naprawde paskudną ranę na uchu, na co nic nie pomagało ale na forum ktoś to podpowiedział. Kilka dni i było po sprawie. A wcześniej poróbowałem całej tablicy specyfików co pomagało na krótko. Po prostu powachlował uszami, strup pękał i zalewał się krwią.Po tej kuraccji w tym miejscu nawet przy klejeniu nic się nie dzieje bo skóra jest elestyczna.
I nie żaden solcoseryl. który się nawet nie umiwa do tego specyfiku a i dla człeka się przyda.
Jak nie pomoże to zmienie nazwę na forum. POlecam i pozdrawiam.
</QUOTE>
zanotowane. przy okazji sobie nabędziemy i spróbujemy. dobrych rad nigdy zbyt wiele :D