Strona 1 z 1

dominowanie szczeniąt

: wt sie 12, 08 14:00 pm
autor: Sylwia K
Mój Borys bardzo kocha szczeniaki, jest wobec nich bardzo delikatny i ładnie się z nimi bawi, ale... po jakimś czasie strasznie się napala na nie...

ma 2 nowych psich przyjaciół -9 tyg samiec asta i suczka asta (to nie nasze psy, tylko na spacerkach je spotyka)

i tego samczyka i samiczkę lubi dymać:/

Ma też kumpla kundla około rocznego troszkę wyższego od siebie ale chudszego i z nim się tylko bawi, nie gwałci go... bardzo go lubi i jest to jego ulubiony piesek.

Ma też kolegę baseta w podobnym wieku, którego też bardzo lubił i nie gwałcił, ale za to baset się w nim śmiertelnie zakochał i molestuje go i przez to Borys już go nie lubi i warczy na niego i chce się z nim bić!

Dlaczego on rucha takie małe szczeniaki?

PS:Jestem dumna z Borka, bo szczerze mówiąc bałam że będzie się bawił ze szczeniakami tak zwyczajnie (czyli troszkę za brutalnie jak dla takich maleństw) ale on grzeczniutko, delikatniutko, nie reagował nawet jak samczyk go po jajach gryzł -zrobił tylko głupią minę (taką bezradną).

: wt sie 12, 08 14:20 pm
autor: Aga31
ekhmmmm .... chodziło Ci może o kopulowanie :?:

: wt sie 12, 08 14:42 pm
autor: Złośnica
mni też to rozwaliło :lol:

: wt sie 12, 08 14:50 pm
autor: ediiiii
pewnie takiego słownictwa uczą na uczelni.... ("mej uczelni") traktujacej o resocjalizacji... :shock:

: wt sie 12, 08 15:33 pm
autor: Sylwia K
ediii działy się pomyliły chyba....

mój pies z nikim nie kopuluje, co najwyżej wykonuje takie ruchy -jeśli chcemy być tacy fachowi, to już do końca bądźmy

Dziwi mnie wasza postawa, jeśli nie chcecie odpowiedzieć na me pytanie, bo macie uraz do mnie ze względu na me poglądy czy coś to załóżcie sobie temat w żalimy się dotyczący sprośnego słownictwa lub ogólnie na temat swobody seksualnej czy czegokolwiek z ruchaniem związanego albo o wykształceniu sylwi k lub słów przez nią używanych

ten temat raczej (tak mi sie wydawało) dotyczy wychowania psów, a ja raczej psem nie jestem a już tym bardziej żadna z was nie jest moja panią, więc sobie darujcie

: wt sie 12, 08 15:48 pm
autor: Aga31
<QUOTE author="Sylwia K"><s>
Sylwia K pisze:</s>
mój pies z nikim nie kopuluje, co najwyżej wykonuje takie ruchy -jeśli chcemy być tacy fachowi, to już do końca bądźmy
</QUOTE>
z całym szacunkiem ale właśnie te ruchy nazywamy kopulowaniem a nie eeekkhhhmmmm ......... :lol: :lol: :lol: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopulacja

: wt sie 12, 08 15:52 pm
autor: Edyta Nowacka
kopulowanie wynika z dominacji- jest to akt dominowania psa przez psa

Oprocz oczywiscie sytuacji gdy mamy suke w cieczce (jak pies jest erotoman to i bez)

Osobiscie uwazam ze nalezy eliminowac takie zachowania. ja Jezyne sciagalam, w sytuacji kiedy to bylo w domu i go poniosło bylo TO, mowilam FUJ. W tej chwili jak mu sie zdarzy suke molestowac wystarczy moje ZEJDZ albo WYSTARCZY

: wt sie 12, 08 15:52 pm
autor: HoRacy
Niech mod zmieni nazwę tematu i git.

: wt sie 12, 08 15:58 pm
autor: HoRacy
Strasznie mnie wnerwia jak na spacerku spotykam psa natręta + właściciela który nie reaguje na zachowanie pupilka.

Nie jestem tego pewien ale raz zaobserwowałem jak jeden erotoman przydybał jednego malucha, maluch szybko przyswoił sobie taki sposób zabawy i na następnym spacerze zachowywał się identycznie.

: wt sie 12, 08 16:00 pm
autor: JonSnow
Jak napisała EN - to akt dominacji.

Akurat na dominacje szczeniąt przez dorosłego psa za pomocą aktu kopulacji to bym pozwalał, jeśli nie jest nadmierna, ustalą swoje relacje i to zachowanie powinno ulec marginalizacji. Natomiast nie pozwalałbym na kopulację dorosłego psa przez szczeniaka i w ogóle na nadmierną kopulację przez szczeniaka.

Uniwersalnego przepisu nie ma, wszystko zależy od tego czy dany osobnik rzeczywiście robi to nadmiernie.

Ps. Również proszę o zmianę tytułu tematu i zastąpienia słowana r słowem na k :lol:

: wt sie 12, 08 16:38 pm
autor: Edyta Nowacka
<QUOTE author="HoRacy"><s>
HoRacy pisze:</s>
<QUOTE author="Edyta Nowacka"><s>
Edyta Nowacka pisze:</s>kopulowanie wynika z dominacji- jest to akt dominowania psa przez psa
Oprocz oczywiscie sytuacji gdy mamy suke w cieczce (jak pies jest erotoman to i bez)
Osobiscie uwazam ze nalezy eliminowac takie zachowania. ja Jezyne sciagalam, w sytuacji kiedy to bylo w domu i go poniosło bylo TO, mowilam FUJ. W tej chwili jak mu sie zdarzy suke molestowac wystarczy moje ZEJDZ albo WYSTARCZY
</QUOTE>
Kurde nie wiem czy to do końca dobre, jak się przeholuje pies może mieć problemy przy kryciu.
</QUOTE>
spokojnie. nie krzyczę na psa. Mówię spokojnie. Sa ustalone zasady
Jak mu sie nie zwraca uwagi zabiera sie do rzeczy. Natomiast wczesniej przynosi kwiatka, szepta na uszko i iska niewidzialne pchły z siersci wybranki. Co w rzeczywistosci zwieksza jego szanse :lol: :lol: :lol:
Naprawdę wątpię aby miał problem przy kryciu.
Poza tym nie zakładam krycia naturalnego. Moze jeden raz a i to nie wiem. Nie chce żeby mi się jakiś syf przypałętał

: wt sie 12, 08 16:38 pm
autor: MadMan
<QUOTE author="Edyta Nowacka"><s>
Edyta Nowacka pisze:</s>kopulowanie wynika z dominacji- jest to akt dominowania psa przez psa
Oprocz oczywiscie sytuacji gdy mamy suke w cieczce (jak pies jest erotoman to i bez)
Osobiscie uwazam ze nalezy eliminowac takie zachowania. ja Jezyne sciagalam, w sytuacji kiedy to bylo w domu i go poniosło bylo TO, mowilam FUJ. W tej chwili jak mu sie zdarzy suke molestowac wystarczy moje ZEJDZ albo WYSTARCZY
</QUOTE>
Zgadza się, wyłączając cieczkę to zachowanie dominacyjne.
Suczki także kopulują inne suczki i samczyki :) Nasza gdy byłą młodsza próbowała to robić naszemu psu nagminnie, ale była konsekwentnie oduczana takiego zachowania (pies był cieprliwy i znosił to molestowanie ) .
Przychylam się do prośby o zmianę nazwy tematu :D

: wt sie 12, 08 17:35 pm
autor: Sylwia K
<QUOTE author="Aga31"><s>
Aga31 pisze:</s>z całym szacunkiem ale właśnie te ruchy nazywamy kopulowaniem a nie eeekkhhhmmmm ......... :lol: :lol: :lol: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopulacja
</QUOTE>
to sobie doczytaj uważniej, jest tam zaznaczona różnica między spółkowaniem a kopulacją.........
Nie pozwalam mu na tego typu zachowania, mówię mu nie wolno i jak sam nie zejdzie to podchodzę i ściągam go (nosi szelki, więc łatwo to zrobić).
W stosunku do suczek to często się na nie nakręca (nawet jak cieczki nie mają) ale nie na wszystkie (on ma swój gust!) a co do psów to w przeszłości raz się zdarzyło ale więcej nie zaobserwowałam takich zachowań.
Częściej mi sie zdarzyło obserwować jak Borysa chcą psy zdominować... większość wiejskich kundelków leci na niego, on olewa takie rzeczy, odskakuje i chce się bawić.
PS:Zmieniłam nazwę tematu, ale zauważyłam że "ciekawy" temat przyciąga "gapiów" i już było 109 wejść na niego!!!!

: wt sie 12, 08 18:16 pm
autor: Edyta Nowacka
Hahahaha

tak tak. niby oburzenie ale wejsc trzeba :lol: :lol: :lol:

moja suka dyma wiecej niz Jezyk. Ma takie okresy ze dyma jezyka regularnie po dwie godziny dziennie przez kilka dni. Dyma huskie na łące, wydymała nawet kaukaza raz, ostatnio Augusta dymała wiecj niz Augustowi sie udało w podzięce 8)

Ale tak jak w przypadku suki to jest: haha, tra la la

ta miedzy samcami już jest inna bajka

: wt sie 12, 08 18:19 pm
autor: Aga31
wiesz szczególnie jak pies zaczyna rozładowywać emocje w ten przyjemny dla niego sposób skacząc po psach i ludziach. Dla reszty już mniej :wink:

Sylwia ale idąc tym tropem to o "r" nie ma już tam nawet pół słowa :lol: Jak zwał tak zwał ważne że wszyscy zrozumieli :wink: