Strona 1 z 1

parkowe bajora

: pt sie 01, 08 11:35 am
autor: Edyta Nowacka
nie dawajacie sie psom kapac w parkowych bajorach

ostrzegam przed skaryszakiem. ostatnio uleglam psom i sie tluńtały dwie godziny w tym najczystszym. teraz mam parchy do leczenia

: pt sie 01, 08 11:41 am
autor: Jaga
Edyta porąbało Cię z tą kąpielą :evil:

: pt sie 01, 08 11:42 am
autor: Edyta Nowacka
qqqrwa no pojebalo mnie

to prawda

: pt sie 01, 08 12:43 pm
autor: Moniq
Ja na swojego sie drę jak nawet do błotnej kałuży włazi. Kurna w tych bajorach to syf ,kiła, cholera, coli itp. Wcale sie nie dziwię ,że psiury dostały parcha. Jakis czas temu była nawet afera z jeziorkiem czerniakowskim , w ktorym wykryto przecinkowce cholery,dlatego jestem przeciwna kąpielom psów w takich miejscach. Ludzie jak chca to niech sie taplają ze swoimi bachorami w takiej zarazie.Swoja droga Edytko pech jakiś z tymi twoimi potworkami czy co? Najpierw Jeżyk i cholerny patyczek a teraz gówniany stawik ... Ahh :039:

: pt sie 01, 08 12:54 pm
autor: Edyta Nowacka
idziemy do dermatologa w poniedzialek

a qurwa zrobilo mi sie ich szkoda, goraco bylo, sie kapały psy inne i ludzie to puscilam. wiecej tego nie zrobie :?

: pt sie 01, 08 13:23 pm
autor: Moniq
Niestety mądry Polak po szkodzie... Nie chciałas przecież źle.Chciały sie kąpac to mają ... uczulenie. Będzie dobrze :)

: sob sie 02, 08 11:12 am
autor: Sylwia K
ja nie muszę się martwic o tego typu sytuacje, Borys skrzętnie omija każde błotko czy najmniejsza kałużę. On po prostu ma za szlachetne łapki, żeby w czymś takim je maczać:lol: Kiedyś też nie chciał słyszeć nawet o spacerach w deszcz, teraz jak malutki pada to jeszcze wyjdzie, ale w duży to nie ma mowy.

PS:Jak był mały to nawet po deszczu ciężko było go wyciągnąć, bo biedak nie miał suchych miejsc po których mógłby stąpać :)

PS:Ale lubi być kąpany, zawsze jak go upierzemy to potem przy każdej wizycie w łazience sam pakuje się pod prysznic i cieszy sie straszliwie.

: sob sie 02, 08 11:55 am
autor: Edyta Nowacka
uuuuuuu

dla mojego deszcz to super zabawa. a jak jest mega ulewa i pani krzyczy i biegnie to dopiero czad :D wszelakie kałuże, błota, bajora- bajka

Do kazdego pana spryskujacego z weża asfalt, krzaki czy trawnik Jeżyk podejdzie i zażąda żeby sie napić. daja mu- a jakże- i sie smieja bo jak sie z węża napije to potem wsadza pod niego cały łeb a i nierzadko reszte. W domu czesto pije wprost z prysznicowego weza, spi sobie w brodziku, włazi do wanny, pływa jak rekin i jest niezatapialny jak niemiecki uboot :D

W końcu Jozin z Bazin 8)

Tylko czystej wody do kąpania brak w pobliżu.

Nad czym mocno ubolewam :?

: pn sie 04, 08 17:12 pm
autor: logo
witam moj LOGO to by sie dal zabic za kawalek bajorka, jeziora , rzeki czegokolwiek w czym mozna sie popluskac. jest mistrzem w plywaniu . i niestety teraz mu a raczej mi z portfela to wyszlo: grzybiczne zapalenie skory , antybiotyk, specjalny szampon i 300 zl. u weta zostawione. ale jest nadzieja, pan we. powiedzial ze wystarczy go za kazdym razem z takiego spaceru wykapac i powinno byc ok. zobaczymy ale narazie nie bedziemy ryzykowac. a i jeszcze do lasu tez mu nie wolno :evil: to co ja mam z nim robic?????????????

: pn sie 04, 08 17:51 pm
autor: Mortiis
Na Śląsku mamy mnóstwo miejsc do kąpieli z bulikami :D (relacja z wodnego spaceru w Bullarni :) ) Są i lepsze i gorsze niestety. Befi uwielbia kąpiele w jeziorze,w brodziku albo pod wężem przy myciu samochodu :lol: (dostaje wtedy totalnego świra). Tylko lepiej z nią nie wychodzić na spacer do lasu po deszczu - pierwsze lepsze bajoro i Befi się tarza :roll: Niedość, że brudna to jeszcze strasznie śmierdzi.... :?

: wt sie 05, 08 12:42 pm
autor: MadMan
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s>Edyta porąbało Cię z tą kąpielą :evil:
</QUOTE>
Drogie Panie,przesadzacie chyba...pies to pies i do bajora ma prawo wejść :)
Oczywiście gdy na powierzchni pływa np plama oleju silnikowego :wink: to lepiej go tam nie wpuszczać, ale nie można psa izolować od wszystkiego :!:

: wt sie 05, 08 13:54 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="MadMan"><s>
MadMan pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s>Edyta porąbało Cię z tą kąpielą :evil:
</QUOTE>
Drogie Panie,przesadzacie chyba...pies to pies i do bajora ma prawo wejść :)
</QUOTE>
Często takie wejście kończy się dla psa różnego rodzaju syfolągami a dla właściciela bólem głowy i dziurą w kieszeni :>

: wt sie 05, 08 14:29 pm
autor: Edyta Nowacka
optowalam bym za szkodliwoscia tego drugiego skutku.

na bol glowy to ja se wezmę ketonal 8)

bulterier to jest skarbonka bez dna :roll:

: wt sie 05, 08 14:46 pm
autor: Jaga
A bidny pies :?: :evil:

: wt sie 05, 08 14:56 pm
autor: HoRacy
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="MadMan"><s>
MadMan pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s>Edyta porąbało Cię z tą kąpielą :evil:
</QUOTE>
Drogie Panie,przesadzacie chyba...pies to pies i do bajora ma prawo wejść :)
</QUOTE>
Często takie wejście kończy się dla psa różnego rodzaju syfolągami a dla właściciela bólem głowy i dziurą w kieszeni :>
</QUOTE>
Zgadzam się z MadManem, nasze jak mają ochotę to sobie wskakują, piją...