o? duze opakowania to sa jeszcze wieksze niz 55?
napisze ci, jak my robimy, a pewnie kazdy ma swoj inny sposob.
pies wykąpany i wyczesany rekawica gumową.
przede wszystkim- clowna nie nakladam na nic, oprocz pyska (chyba, ze zdarzylaby sie jakas blizna, czy inny tego typu widoczny defekt na ciele)
nie nakladam clowna na uszy.
najpierw- co uwazam za najwazniejsze, nakladam clowna na miejsca pod oczami blisko, na powieki zwlaszcza, jesli bul - tak jak pyza- ma pod oczami pigment- co znacznie powieksza oko i psuje wyraz. nakladam gleboko pod oko, uwazajac jednoczesnie, aby nie zabielic galki ocznej, bo wtedy ciezko to usunac i pies wyglada jak z bielmem na oku, ktore staje sie matowe i wyglada szpetnie, a wiec uwaga.
nastepnie rozcieram pod oczami coraz nizej az do fafli. nakladam wciaz nowe partie masci i rozcieram, rozciera sie bardzo kiepsko, ale dobrze sie trzyma. gdy zrobie fafle, przechodzę do brody i ewentualnie pod szyją nieco, jesli szyja jest zaczerwieniona albo wytarta od obrozy. potem nakladam między oczami i rozcieram w kierunku nosa- nie szkodzi, jesli nieco clownem przypadkiem rozetrzemy na nos, nakladam na garbonos i rozcieram na boki. na garbonosku na srodek i czesc w dol, a czesc do gory, az do miejsca miedzy uszami.
u kolorowego psa robie clownem tylko biale miejsca na pysku. pudrem poprawiam pysk i nakladam na biala siersc na ciele, łapy szyje i front.
najgorsza dla mnie czesc planu - nie znosze nakladania pudru, najlepiej miec ochrone na wystawowe ubranie albo niech maluje ktos, kto nie wystawia, bo przez nakladanie pudru ucierpia ciemne spodnie, ktore z pewnoscia nosi sie przy bialym psie dla kontrastu.
nakladam dosc duza kupkę pudru na dłon i wklepuję pod oczy i na garbonosek oraz miedzy oczami (uwaga na oczy- wtedy najlepiej aby druga osoba je zakryla psu), wklepuje pod szyją, delikatnie na uszy, zwlaszcza wewnatrz, aby nie byly zbyt rozowe, ale uwaga, by nie nasypac psu do ucha

nakladam na dlon bardzo duzo pudru, cala garsc i pudruję łokcie i wszystkie stopy oraz odbyt i u samca jądra. nastepnie sypię puder na grzbiet i wklepuję, oraz na boki i kark. na koncu ogonek.
potem odsuwam sie i pozwalam sie psu otrzepac, co z reguly pies robi.
wtedy mozna spojrzec na psa z odleglosci i ocenic, co nalezy poprawic.
najczesciej pies pudrowany jest wysikany i zalatwiony, po malowaniu czeka w klatce na swoja kolej. przed wejsciem na ring, jesli potrzeba dodaje puder na pysio i stopy, cwiczymy krotka chwile kontakt i sio na ring
