Strona 1 z 1

higiena bulla w "tych miejscach";)

: pt maja 09, 08 12:07 pm
autor: kola
młody ogólnie ma pewien kłopot .. jak próbuje wylizać sobie to i owo po siusiu to zwykle mu to nie wychodzi bo przy jego krępej budowie ciągle się przewraca na boki :shock: .. więc znalazł bardzo prosty sposób: po spacerze i siusiu staje przed ryjem mojej suki podnosi łapę jak do siusiu i czeka ( z miną wyjątkowo pokorną).. a sucz robi za papier toaletowy i wylizuje gdzie trzeba.... i tak od miesiąca... młody coraz bardziej uczy się wykorzystywać wszystkich wokoło do pomocy i zawsze z tą samą minką w typie "ja jestem biedny pies, ja nie potrafić a bardzo chcieć" a ta minka działa na wszystkich , wasze też tak kombinują??:)

: pt maja 09, 08 12:50 pm
autor: MiMi
zainteresuj sie, czy z jego siusiakiem jest wszystko ok, moze ma jakies zapalenie i daje mu sie to we znaki po oddaniu moczu, zobacz czy nie wyplywa zadna niepokojaca (zielona, krwista) wydzielina. jesli jest ok, to moze faktycznie jego wyjatkowa cecha :lol:

: pt maja 09, 08 19:17 pm
autor: Patrycja
Tyson zawsze z rana ma taka zielonkawa wydzielina z pisiolka ...

Nie wiedzielismy (dalej nie wiemy) co to jest ... zapytalismy sie wet... i powiedzial ze to jest normalne .. ze wszystkie psy to maja .. tylko sobie to czyszcza ... i Tyson tez zacznie z czasem ...

Jak za razie czyscimy to sami .. papierem .... Bo inaczej wszystko jest brudne :P

: pt maja 09, 08 19:31 pm
autor: Edyta Nowacka
bullterrier nie zacznie bo jak dorośnie to nie sięgnie 8)

: pt maja 09, 08 21:44 pm
autor: Patrycja
to co ja musze caly szas to robic .. :pig:

: pt maja 09, 08 21:48 pm
autor: Ulti
ufff Taran myje sobie sam :) Ale wykorzystywanie suczki do tego tak bezczelnie to coś niezwykłego :lol: 8) Niezłe z niego ziółko. :D

: pt maja 09, 08 22:31 pm
autor: MiMi
zlosnica powinna wiedziec cos wiecej na ten temat, ja nie doradze bo samca nie mam, ale swita mi gdzies ze mozna strzykawka wsrzyknac pod napletek aby odkazic, ale co to byl za specyfik, nie pamietam.. chyba jodyna?

: pt maja 09, 08 23:20 pm
autor: Żmija
nadmanganian potasu moim zdaniem najlepszy. Rivanol zbyt już wyjaławia. . Zielona wydzilina normalna nie jest. W skrajnych wypaków może dojść do mocnego stanu zapalnego. Zatem trzeba płukać- ja albo wstrzykuję go pod napletek, albo go odciągam i polewam prącie roztworem.

: ndz maja 11, 08 20:29 pm
autor: Złośnica
też słyszałam o rivanolu ale nigdy tego nie stosoałam.

: ndz maja 11, 08 20:52 pm
autor: Edyta Nowacka
ja mam riwanol ale rzadko uzywam, chyba ze sie troche nababra. Nadmanganian tez dobry do wstrzykiwan i plukan.

a do samego przemywania pisiorka dobry jest zwykły napar z rumianku :D

: ndz maja 11, 08 21:23 pm
autor: Ada$$$
:lol: :lol: :lol: :lol: widze, że mamy same specjalistki od pisiorków :D :D :D :D :D :D :D :D :D

: ndz maja 11, 08 21:41 pm
autor: MiMi
dzieki dziewczyny :) dobrze, ze to zostalo napisane, z tego co zauwazylam, bulkom chyba czesto sie zdarza taka dolegliwosc (moze dlatego ze maja problem z higiena wlasnie?) moj kundelek nie ma takich problemow, ale on sie wylizuje samodzielnie . :wink: moze to ma jakis zwiazek.

: ndz maja 11, 08 22:28 pm
autor: margolciabull
hihihihi nie przeczytałam tematu topiku i zamarłam jak przeczytałam że Żmija wstrzykuje pod napletek :D

Słonina też sobie nie dosięga, więc ją przecieram mokrą chusteczką.

: ndz maja 11, 08 23:12 pm
autor: Żmija
<QUOTE author="margolciabull"><s>
margolciabull pisze:</s>hihihihi nie przeczytałam tematu topiku i zamarłam jak przeczytałam że Żmija wstrzykuje pod napletek :D
Słonina też sobie nie dosięga, więc ją przecieram mokrą chusteczką.
</QUOTE>
i wstrzykuje i odciąga, taka wielofunkcyjna ze mnie Żmija. A tak na poważnie- pokastracji problem znacznie zmalał. jak mi się Piraus tak nie pobudza i nie jeździ po każdym psie to i zabrudzenia mniejsze.

: pn maja 12, 08 0:26 am
autor: Edyta Nowacka
ja Teflonowi musiałam czesto płukać wiec mozna mnie nazwac specjalistka :lol: :lol: :lol: Pani doktor dwa razy mi pokazywała jak to sie robi a ja sie bałam że cos spapram jednak przy odrobinie wprawy da sie to zrobic szybko i sprawnie. Unosi sie sama skorke zeby stworzyc bezpieczna kieszonke, wprowadza płyn strzykawką, masuje dokładnie i wyciska swinstwa z zakamarkow

A czasem trzeba 8) Taki juz los bullowych pisiorkow. Krecik sie zegnie i wyczysci a bull nie da rady

Jozinkowi przemywam raz na dwa dni w rumianku i jest spoko :)

a dupska i tyl agnieszki wycieram jak Margolcia- chusteczkami nawilzanymi dla dzieci

w koncu higiena intymna wazna sprawa :D