Strona 1 z 1
Uczciwość hodowcy względem nabywcy
: sob kwie 05, 08 8:05 am
autor: Maciek-Goblin
Chcielibyśmy poruszyć nten temat ponieważ zadzwoniła do nas wczoraj pani i zdała nam relację z takiej oto rozmowy którą przeprowadziła zpewnym hodowcą:Dzień dobry ja w sprawie szczeniaka bulka chodzi mi konkretnie o suczkę ,chciałabym jednocześnie dodać że nie mam wielkich ambicji wystawowych - Ależ proszę pani wszystkie są wystawowe,piękne,ludzie się rozbijają.potem padło pytanie dotyczące ceny itd,itp.A to ważne szczyle miały tydzień i był to pierwszy miot tago hodowcy.Jakie jest Wasze zdanie?
: sob kwie 05, 08 11:31 am
autor: Fila15
...hehehe...

Re: Uczciwość hodowcy względem nabywcy
: sob kwie 05, 08 11:59 am
autor: Jaga
: sob kwie 05, 08 12:37 pm
autor: Margola
Nie jestem hodowcą, więc moje zdanie będzie z punktu widzenia przyszłego nabywcy.. Widać, że w przeciwieństwie do ambicji wystawowych Pani, która chciała nabyć bulka ambicje hodowlane tego hodowcy są chyba znacznie na wyrost. Może to z powodu tego, że to pierwszy miot i jeszcze doświadczenie małe.. Chyba wiadomo, że nie każde szczenię z miotu będzie mogło się nadawać na przyszłego reproduktora czy sukę hodowlaną, poza tym nie sądzę, że hodowca który na dodatek odchowuje dopiero swój pierwszy miot jest w stanie zapewnić w 100%, że szczenię 7 dniowe będzie hiper super wystawowe

, a więc na wstępie odstrasza potencjalnych nabywców, którzy chcieliby nabyć psa tylko (i aż

) do kochania. Powinna taka rozmowa przebiegać "ciut" inaczej.. No i co ważne, jak widać ta Pani zadzwoniła prawdopodobnie do innych hodowców w celu dalszych poszukiwań psa jednak z prawdziwej hodowli, bo nie jeden po takich dyrdymałach dałby sobie spokój z psem z papierami i poszukałby miłego do bólu pseudohodowcy, który bez żadnych "ale" zaoferuje pieska i to po konkurencyjnej cenie

: sob kwie 05, 08 13:47 pm
autor: AV
Srutu tutu....
Jedyna wada wystawowa u bula to brak jajka.
Pewnie że jak maluchy mają tydzień nie wiadomo czy wszystkie psy będą miały jajka i co z maluchów wyrośnie. Mogą się super zapowiadać, a potem się skiepścić, albo z przeciętniaków wyrosną gwiazdy.
może Pan/Pani która sprzedaje maluchy, pomimo że to jej pierwszy miot ma ogromna wiedzę, szklaną kulę, wróży z fusów...
Ma prawo sprzedać wszystkie szczyle w ręce przyszłych wystawców i zagwarantować to sobie bardzo restrykcyjną umową. Potem najwyżej będzie się wstydzić za paszczaki na ringu.
ciekawa jestem, czy każdy hodowca sprzedając szczyle w wieku 2, 3 miesięcy umiał bezbłędnie ocenić co z malucha wyrośnie. Pewnie nie, bo zdarzało się że najlepszy pies z miotu nie zostawał w hodowli, albo po ringu chodzą takie pasztety, że hodowca żałuje, że nie wpisał psu do metryki niehodowlany.
A ceny w ogłoszeniach np: 1500- 2000. Dla kogoś kto chce pieska do kochania, te 1500 to podejrzewam będzie dużo.
: sob kwie 05, 08 17:04 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="AV"><s>
AV pisze:</s>Srutu tutu....
<B><s>
</s>Jedyna </B>wada wystawowa u bula to brak jajka.
<COLOR color="blue"><s>
</s>-----------------------
<B><s></s>
Jedyna
</B>
----------------------- </COLOR>
<B><s>
</s>A ceny w ogłoszeniach np: 1500- 2000. </B>Dla kogoś kto chce pieska do kochania, te 1500 to podejrzewam będzie dużo.
<COLOR color="blue"><s>
</s>-----------------------
Jeżeli chce super odchowane i zdrowe szczenię nie z fabryki tylko z domowej hodowli to wiem, że <B><s></s>kupi i w cenie 1500 - 2000 </B> i będzie cieszył się, że mu szczyl zdrowo rośnie
A może w przyszłości skusi się jednak na wystawy
----------------------- </COLOR>
</QUOTE>
: sob kwie 05, 08 17:27 pm
autor: AV
Tak, oprócz jajka, a właściwie jego braku, nie znam wad dyskwalifikujących bula z wystaw.np. psy z łatą przy ogonie z przodo i tyłozgryzami mogą byc wystawiane. Poza tym jeżeli nie ma widocznych wad, są w miocie lepiej i gorzej rokujące szczeniaki I pewnie takie psy pójdą za te przykładowe 1500
Jezeli ktoś chce szczyla na kanape to może sobie kupić i za pięć tysięcy. a potem może się skusi na wystawy.
Ale o coś innego chodziło w poście Goblinów. Pani szukała pieska na kanapę, zapewne po dużo niższej cenie. I problem w tym że hodowca stwierdzil , że wszystkie jego maluchy są wystawowe i zapewne nie chcial sprzedać pieska po niższej cenie.
: sob kwie 05, 08 17:56 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="AV"><s>
AV pisze:</s>Tak, oprócz jajka, a właściwie jego braku, nie znam wad dyskwalifikujących bula z wystaw.<B><s></s>np. psy z łatą przy ogonie z przodo i tyłozgryzami mogą byc wystawiane </B>. Poza tym jeżeli nie ma widocznych wad, są w miocie lepiej i gorzej rokujące szczeniaki I pewnie takie psy pójdą za te przykładowe 1500
</QUOTE>
Napisane było wcześniej <B><s>
</s>wada wystawowa </B> a nie<B><s>
</s> wada dyskwalifikująca </B>
Dla mnie wadą wystawową oprócz łaty przy ogonie, przodo i tyłozgryzu, kłów w podniebieniu to jest jeszcze np. duży brak pigmentu, klapciaste uszy na siłę stawiane, koślawe łapy, garbaty lub łękowaty grzbiet do bólu oraz walnięty charakter
Może nie wszystkie te wady jednocześnie posiada dany egzemplarz, ale wcale nie tak rzadko takie wady spotyka się u buli i
to wielopokoleniowo
Nie mówię tu już o zdrowiu i kondycji poszczególnych egzemplarzy
: sob kwie 05, 08 18:38 pm
autor: AV
No tak mój błąd nie zauważyłam, chodziło mi o wadę dyskwalifikującą z wystaw
Oczywiście, że wady takie spotyka się na na wystawach i to nierzadko. Ale to że pies jest poprawny też nie oznacza , że jest wyjątkowy. Światówka w Poznaniu była najlepszym tego przykładem. Żal było patrzeć jak psy/ suki(piękne) z wyższych klas schodzily z ringu z bdb bo cęgi itp.
Ale te wywody to nie na temat....
Chodziło o ambicje hodowcy na wyrost.
I jechanie kogokolwiek tylko dlatego że uważa że ma fajne szczyle jest nie na miejscu. Może są po super rodzicach, ze świetnymi rodowodami, nie mają w tym momencie widocznych wad, od razu po urodzeniu też coś widac. Jeżeli hodowca nie ma prawa określić że jego maluchy w wieku tygodnia zapowiadają się fajnie, to jakim prawem ktokolwiek to neguje. Przecież tygodniowe maluchy są za małe...
A to że jest to pierwszy miot o niczym nie świadczy. W pierwszych miotach są gwiazdy, a w innych hodowlach, jest miotów 10 i figa...
: sob kwie 05, 08 19:02 pm
autor: Ulti
Może po prostu nowa hodowla to chce, żeby wszystkie szczeniaki były wystawiane i robiły reklamę. A jak to pierwszy miot to hodowca nie ma aż takiego doświadczenia, żeby wiedzieć, że nie każdy szczyl to champion będzie.
Czasem początkujący mają przerost ambicji, życie to zreflektuje.
Niekoniecznie musiały być to względy finansowe a po prostu ktoś chciał potem wychwalać, że "cały miot naszej suczki to na wystawach zbiera kokosy". Jak to się później sprawdzi tego nikt nie wie.
Ja tak zauważyłam, że najładniejsze psy idą na początku, jak się jakiś jeden ostanie i coraz starszy jest to cena niżej i niżej i leci taki właśnie na kanapę. Nie jest to regułą ale już kilka razy takie coś widziałam. Może się udać komuś go sprzedać w cenie normalnej więc nie obniża się ceny tak na samym początku

Przecież wszyscy piszą, że niewiadomo co z tego wyrośnie... Nie powinno się gwarantować, że to super szczeniaki ale lepiej tak gadać niż od razu spuszczać z ceny i potem sobie pluć w brodę. Lepiej w sensie zysków dla hodowcy

: sob kwie 05, 08 19:13 pm
autor: Edyta Nowacka
dla mnie zadne zaskoczenie. jesli doswiadczeni hodowcy potrafia pitolic bzdury przyprawiajace o bol glowy to co dopiero poczatkujacy

: sob kwie 05, 08 19:23 pm
autor: AV
<QUOTE author="Ulti"><s>
Ulti pisze:</s>Może po prostu nowa hodowla to chce, żeby wszystkie szczeniaki były wystawiane i robiły reklamę. A jak to pierwszy miot to hodowca nie ma aż takiego doświadczenia, żeby wiedzieć, że nie każdy szczyl to champion będzie.
Czasem początkujący mają przerost ambicji, życie to zreflektuje.
</QUOTE>
nawet "starzy wyjadacze', którzy mają super sukę, kryją super psem, mają fajny wyrównany miocik sprzedają maluchy, dajmy na to za 4000, nie opuszczą ceny za " najsłabszego szczeniaka z tego miotu" do 1000, tak od razu na wstępie , zaraz po urodzeniu. Z tego najsłabszego może zrobić się najlepszy, ze średniaka też, a ten najlepszy może być przeciętny. A i ten naprawdę troche slabszy od reszty rodzeństwa, z udanego krycia, może być o wiele lepszy, niż najlepszy z przeciętnych hodowli/kryć.
Może za bardzo optymistycznie do tego podchodzę, ponieważ nie wiem o jakiej hodowli mówimy, ale coraz więcej osób czeka po kilka lat na swojego wymarzonego bula, bardzo dużo wie o rasie zanim pokryje sukę, krycia są ambitne, a i poziom naszych polskich buli jest coraz wyższy.
: sob kwie 05, 08 19:41 pm
autor: Edyta Nowacka
z tym poziomem w odniesieniu do wszystkich polskich hodowli to jak dla mnie sprawa mocno przesadzona

: sob kwie 05, 08 19:52 pm
autor: AV
Znowu żle się wyraziłam
nie chodzi mi o wszystkie hodowle. Dobrych hodowli jest niewiele. Pięknych psów też.
Mówimy o hodowli X. I jeżeli hodowca twierdzi, że ma super szczyle i jest nimi ogromne zainteresowanie, to negowanie tego, tylko dlatego , że jest to pirewszy miot tego hodowcy jest nie fair, moim zdaniem.
: sob kwie 05, 08 20:24 pm
autor: Maciek-Goblin
Może nie jasno się wyraziłem,nie chodzi mi tu o jakieś wady typu zgryzy ,łokcie,brak jajka itp..Pisząc miałem na myśli troszkę inną kwestię-jak wiadomo w szczególności osobom które miały już szczyle i to nie jeden miot szczeniaki juz od samego początku wpadają w oko -głównie głowa i są baczniej obserwowane pod kontem wystaw.Osoba chcąca kupić psa nie ma najmniejszych szans na wytypowanie samemu i tu jest miejsce dla hodowcy powinien uczciwie poinformować o wadach i zaletach szczeniaka.Nie ma co udawać ale w wieku 10-12 tyg można już sporo powiedzieć na temat psa i nie chodzi tu o gwarancję bo to nie możliwe ale o wytypowanie.Mówienie że wszystkie są super jest nie fair.