Strona 1 z 1

Czerwona, wypukła narośl/parch na łapie

: pt mar 14, 08 21:28 pm
autor: Ulti
Mamy mały problemik. Takie coś wyskoczyło małemu - wet dał Primafukort, żeby smarować tym dwa razy dziennie. Jakoś specjalnej poprawy po kilku dniach nie ma - włosy się przerzedziły w tym miejscu i jakby przysychało z wierzchu.

Nie wiem czy na przedniej łapie nie zaczyna się to samo robić - myślałam, że to jego blizna ale co zaglądam to coraz bardziej różowe jest tyle, że o wiele mniejsze - póki co to ciężko powiedzieć na pewno czy to ten sam parch co na tylnej łapie.

http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... qi3Ub0.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... VKMaor.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... qi4fDi.jpg

Co to za paskudztwo??

: pt mar 14, 08 21:31 pm
autor: Edyta Nowacka
wiec tu jest konieczna zeskrobina zanim sie zacznie stosowac cokolwiek moim zdaniem. bo na slepo to kogut umarł

nie wiem co to jest? to jest nad łokciem?

: pt mar 14, 08 21:32 pm
autor: Ulti
Na wyniki zeskrobiny to się czeka sporo - jak to grzyb to nawet kilka tygodni :P Wiem bo tak mi mówili z królikiem.

Nikt ewidentnie nie powiedział, że to grzyb.

Wiadomo, że to nie fajnie wygląda i chcemy się tego pozbyć.

: pt mar 14, 08 21:32 pm
autor: BoJa
a ta ciemna plamka na środku????nie jest to jakieś ugryzienie kleszcza???

: pt mar 14, 08 21:36 pm
autor: Ulti
To strupek po prostu.

: pt mar 14, 08 21:38 pm
autor: Edyta Nowacka
to wyglada jakby sie mialo zbierac w srodku. Nie mam pojecia :shock: ale jak to sie zrobiło wielkie i zapalenie postępuje to trzeba by cos zrobić

: pt mar 14, 08 21:42 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Edyta Nowacka"><s>
Edyta Nowacka pisze:</s> to trzeba by cos zrobić
</QUOTE>
Zrobić to coś - to jednak tylko zeskrobiny i trudo :roll: poczekać na wynik :idea:

: pt mar 14, 08 21:48 pm
autor: Ulti
To tak wyłysiało odkąd smarować zaczęliśmy, jeszcze w sobotę miał tam włosów dużo i było bardzo mało widoczne. Nie liże tego - może raz mu się zdarzyło - i zupełnie nie reaguje na dotykanie tego.

: pt mar 14, 08 22:14 pm
autor: bauz
Po 1 - punkcja - sprawdzić co (jeśli w ogóle coś) guz zawiera.

Po 2 - przy okazji punkcji - BAC (biopsja aspiracyjna cienkoigłowa).

Jeśli nie będzie (nie uda się uzyskać) materiału komórkowego w BAC, to

3 - pobranie wycinka. Materiał uzyskany w drodze 2 i 3 musi konsultować anatomopatolog - w dużym mieście nie ma z tym problemu. Badanie zeskrobin niewiele wniesie, nie wygląda mi to raczej na grzybicę, jeśli już to powikłaną zakażeniem bakteryjnym. Może po ukąszeniu owada :?:

Jeśli Pimafucort jest nieskuteczny - nie stosujcie go. Steryd zawarty w nim osłabia miejscową odporność, poza tym zmienia obraz zmiany skórnej. Myślę, że macie problem, potrzebny bardzo dobry wet, z dużym doświadczeniem i wiedzą, współpracujący z patologiem. Powodzenia.

: pt mar 14, 08 22:43 pm
autor: Ulti
bauz od tego co napisałeś mam gęsią skórkę :/

Ugryzienia owada nie wykluczam - ale raczej zimno jest ostatnio, owadów nie ma za bardzo dlatego raczej to coś innego.

W duży mieście może nie ma problemów ale Kielce to dziura - mamy tu dwie kliniki z rentgentem dla zwierząt a takie cuda to chyba tylko w erze. Przejadę się do tej drogiej kliniki - babka z ZK co nas rejestrowała ją chwaliła, że ze swoimi bulkami i amstafami tam chodzi, jedynie w sprawach chirurgicznych poleciła innego lekarza, że jest w tym mistrzem ale tutaj to nie przypadek chirurgiczny.

Weterynarzy jest od groma ale może ten trzeci strzał będzie najlepszy.

Póki co sama się kuruje zatrułam się i po całej nocy wymiotowania obudziłam się z gorączką i osłabiona strasznie.

Jakiś pomysł czym to traktować póki co?? Odkażać to?

: pt mar 14, 08 22:49 pm
autor: bauz
Raczej właśnie chirurgiczna. Jak nie owad, to może ciało obce - coś (jakiś np kolec roślinny) mogło się wbić.

Pracownia histopatologiczna jest w każdym szpitalu rangi wojewódzkiej; badanie cytologiczne z BAC kosztuje ok 50 zł, hist-pat ok. 100 zł. Powodzenia.

: pt mar 14, 08 22:58 pm
autor: Ulti
No ja przypuszczam, że cytologiczne to mogę sobie załatwić i za darmo. Hist-pat gorzej a rzeczywiście kosztuje sporo bo poprzedniemu psu robiłyśmy po operacji.

Badanie wycinka to w jakim kierunku? Bo to chyba raczej się robi jak jest podejrzenie nowotworu?

Owszem jest to brzydkie ale czy nie za daleko tu wybiegamy??

: pt mar 14, 08 23:28 pm
autor: MiMi
a od kiedy on to ma?

: sob mar 15, 08 0:20 am
autor: Edyta Nowacka
<QUOTE author="Ulti"><s>
Ulti pisze:</s>No ja przypuszczam, że cytologiczne to mogę sobie załatwić i za darmo. Hist-pat gorzej a rzeczywiście kosztuje sporo bo poprzedniemu psu robiłyśmy po operacji.
Badanie wycinka to w jakim kierunku? Bo to chyba raczej się robi jak jest podejrzenie nowotworu?
Owszem jest to brzydkie ale czy nie za daleko tu wybiegamy??
</QUOTE>
ja mysle ze histopatologia to przesada jest na razie

: sob mar 15, 08 0:28 am
autor: bandida
Ulti, to rzeczywiście nie wygląda dobrze. Wydaje mi się, że po pimafukorcie to wręcz rozkwitło.