Strona 1 z 1

Żarłok

: czw mar 13, 08 17:55 pm
autor: Edyta Nowacka
do moderatorki:

Złośnica- czy to jest normalne ze mały tyle szama?

Bywa że zjada i półtora kilo mięsa

Przykładowy dzień żarłoka

rano dwa-trzy skrzydełka i korpusik, popołudniem trzy korpusy i szyja indycza, wieczorem dwa korpusy i pwo

potrafi podjadac tez chrupki przy takiej ilości

nie jest gruby. wrecz szczupły, cały dzien biega wiec to aktywne zwierzę, karmie go póki żre i się napcha, bebzolek w skali 1-10 na 9 to kończę, za pół godziny tego bebzolka nie ma :shock:

Gdzie to sie wszystko mieści? 8) powinnam mu zacząć dawkować? czy to po prostu przejdzie jak urośnie?

: czw mar 13, 08 18:00 pm
autor: Rysia
hmm..... Tak z ciekawości: szczeniorowi daje się tyle ile chce? Tzn tyle ile pomieści? Nie trzeba jakoś tak wg wieku dozować?

: czw mar 13, 08 18:05 pm
autor: Edyta Nowacka
ja daje do oporu 8)

: czw mar 13, 08 18:06 pm
autor: bandida
Mieszkał ostatnio u mnie minibulek. Od 4 miesiąca życia przestawiłam go na BARF 8) , bo wtedy właśnie u mnie zamieszkał. Miał taki apetyt jak Jożim :!: Nie wiem, może robiłam źle, ale dawałam mu tyle na ile miał ochotę. Naprawdę nie wiem gdzie mu się to mieściło :lol: Speeduś był również bardzo aktywny, być może miał w związku z tym szybsza przemianę materii. W każdym razie fajnie się "napakował" i nie był zatłuszczony.

: czw mar 13, 08 18:09 pm
autor: Edyta Nowacka
no jozin tłuszczyku nie ma prawie w ogóle. ja czasem patrze z przerażeniem. on od poczatku tyle żarł. Mięso bez kości trzeba mu dawkowac bo by zjadł i dwa kilo jak jest- wołowina, szynka wieprzowa- szama bez umiaru

na mięsie z kością to chociaż ma taki wewnętrzny guzik stop 8)

: czw mar 13, 08 18:17 pm
autor: MiMi
nie jest gruby. wrecz szczupły,


no to sobie odpowiedzialas na to pytanie sama :wink:

coco tez jest zarlokiem straszliwym, potrafila jesc sporo ponad 1 kg. tylko ja akurat ja spaslam w pewnym momencie okrutnie, a potem to bylo kontynuowane przez innych 8)

po prostu obserwuj czy nie tyje za bardzo i.. smacznego! :)

: czw mar 13, 08 18:21 pm
autor: Rysia
OK czyli jak jest na barfie to je ile chce. A jeśli chodzi o karmę to też ta zasada, czy jednak trzeba patrzeć na oznaczenia na opakowaniu?

: czw mar 13, 08 18:29 pm
autor: Edyta Nowacka
karmy za duzo to niezdrowo. karma jest zbilansowana, za duzo karmy to przedobrzenie ze skladnikami takimi jak witaminy etc etc

ja karme dawkuje

gnata i mięsa nie poskąpię 8)

: czw mar 13, 08 18:31 pm
autor: MiMi
to nie jest tak ze je ile chce, bo jakis rozsadek byc musi... :lol: np moja suka gdyby jadla ile chciala to by z przejedzenia wymiotowala, potem by wsuwala te wymiociny i znowu.. :wink:

wszystko zalezy od indywidualnego przypadku= obserwujesz czy nie tyje zbytnio, czy nie chudnie, jakie ma kupy, jak sie czuje, jaka ma siersc. no i stosujesz mniej wiecej barfowa tabelke, jesli masz problem z bilansem.

: czw mar 13, 08 20:00 pm
autor: bandida
Ale widzisz MiMi, Speeduś jadł ile mógł i ile chciał. Nie przejadał się. Fakt faktem, że na każdym spacerze walił klocki ;)

: czw mar 13, 08 20:24 pm
autor: Złośnica
moderator odpowiada :lol:

małym szczylom daje się właściwie do oporu, ile chcą i są w stanie przejeść bez negatywnych konsekwencji tyle dostają.

Wagę posiłków zaczynamy kontrolować tak mniej więcej w okolicach 6 miesiąca żeby psa nadmiernie nie przekarmiać i nie tuczyć.

Na przykładzie Lugera powiem, że jak był małym gnojem to jadł 1-1,5 kg a zdarzało się, że i 2. Do nie dawna jeszcze wcinał 1 kg. Z racji wieku zmieniłam proporcje RMB i PPWO na stposunek 70/30 oraz później jeszcze obcięłam wagowo z racji treningów.

Kupy max..2 razy dziennie.

: czw mar 13, 08 20:27 pm
autor: Edyta Nowacka
dzieki. to spokojna jestem

Mały jest czarna dziura na barf :D :D :D