Strona 1 z 1

Smakołyki produkcji własnej

: wt mar 11, 08 21:20 pm
autor: bandida
Ostatnio sprawiłam moim psom nie lada radochę, upiekłam im pyszne (wiem, bo sama próbowałam 8) ) ciasteczka wątróbkowe.

Przepis banalnie prosty:

potrzebne produkty: wątróbka drobiowa, ząbek czosnku, majeranek, jajko, mąka, olej. Trudno mi podać proporcje, bo wszystko robiłam na oko ;)

Przygotowanie: wątróbkę z jajkiem, czosnkiem i olejem zmiksowałam, dosypałam tyle mąki, aby konsystencja była pólpłynna, ale nie lejąca. Wyłożyłam wszystko na natłuszczona blachę i piekłam jakieś 15 minut w temperaturze 200 stopni. Po upieczeniu kiedy ciasto było jeszcze miękkie, pokroiłam na drobniutkie kawałeczki. Po wystudzeniu pakuję pyszności w woreczki i mrożę. Moje i nie tylko moje psiska za tym szaleją :D

Może Wy też macie jakieś sprawdzone przepisy na smakołyki dla naszych potworoof :?: :p

: śr mar 12, 08 11:36 am
autor: mia_mia
Bułka tez uwielbia watrobkowe.. z reszta nie znam psa ktory by im sie oparl.. zamiast watrobki mozna dac puszke rybek np., dorzucic troche sera zoltego..

: śr mar 12, 08 11:38 am
autor: Ulti
bandida czytasz mi w myślach bo miałam od Ciebie ten przepis wyciągać a tu paczta na forum napisała :)

: śr mar 12, 08 11:44 am
autor: Edyta Nowacka
łososiowe rzadza. JS robi niezle 8)

: śr mar 12, 08 11:51 am
autor: bauz
<QUOTE author="mia_mia"><s>
mia_mia pisze:</s>Bułka tez uwielbia watrobkowe.. z reszta nie znam psa ktory by im sie oparl.. zamiast watrobki mozna dac puszke rybek np., dorzucic troche sera zoltego..
</QUOTE>
A ten,uhm, aromat, jaki musi towarzyszyć pieczeniu wiktuałów o takim składzie jest trudny do usunięcia z domu? Mam otwartą kuchnię, stanowiącą jedną przestrzeń z salonem i hall'em i nie wiem, czy wyciąg sobie poradzi z takim smrodem :?:

: śr mar 12, 08 14:40 pm
autor: bandida
<QUOTE author="bauz"><s>
bauz pisze:</s><QUOTE author="mia_mia"><s>
mia_mia pisze:</s>Bułka tez uwielbia watrobkowe.. z reszta nie znam psa ktory by im sie oparl.. zamiast watrobki mozna dac puszke rybek np., dorzucic troche sera zoltego..
</QUOTE>
A ten,uhm, aromat, jaki musi towarzyszyć pieczeniu wiktuałów o takim składzie jest trudny do usunięcia z domu? Mam otwartą kuchnię, stanowiącą jedną przestrzeń z salonem i hall'em i nie wiem, czy wyciąg sobie poradzi z takim smrodem :?:
</QUOTE>
:wink: to mamy taki sam układ domu, ciasteczka wcale nie śmierdzą, wręcz przeciwnie :D no chyba, że jesteś uczulony na zapach czosnku i wątróbki :p

: śr mar 12, 08 14:43 pm
autor: bauz
<QUOTE author="bandida"><s>
bandida pisze:</s><QUOTE author="bauz"><s>
bauz pisze:</s><QUOTE author="mia_mia"><s>
mia_mia pisze:</s>Bułka tez uwielbia watrobkowe.. z reszta nie znam psa ktory by im sie oparl.. zamiast watrobki mozna dac puszke rybek np., dorzucic troche sera zoltego..
</QUOTE>
</QUOTE>
:wink: to mamy taki sam układ domu, ciasteczka wcale nie śmierdzą, wręcz przeciwnie :D no chyba, że jesteś uczulony na zapach czosnku i wątróbki :p
</QUOTE>
Zgoda, masz rację, ale te rybki i żółty ser....

: śr mar 12, 08 14:44 pm
autor: Edyta Nowacka
tuńczyk albo losos i bedzie gitara

: śr mar 12, 08 15:29 pm
autor: beti9
<COLOR color="green"><s></s>z szyneczka i witaminkami </COLOR>
1 filiżanki białej mąki (przesianej)
1 filiżanka mąki kukurydzianej
½ filiżanki odtłuszczonego mleka w proszku
½ filiżanki chudej wędzonej szynki
4 łyżki margaryny lub masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 filiżanka wody
5 tabletek wapna (około 2000 milligrama calcium)
trochę suszonego czosnku
Według tego przepisu, jeżeli z danej ilości wyjdą 32 ciasteczka, to każde z nich będzie zawierać:
Kilokalorie: 50
Proteiny w gramach: 2
Tłuszcz w gramach: 2
Zmiksować mąkę z suszonym mlekiem i proszkiem do pieczenia. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać i wyrobić ciasto. Rozwałkować ciasto na 1 do 2 centymetrowy placek, a następnie wyciąć nożem lub formą pożądany kształt. Wycięte ciasteczka ułożyć na blasze, włożyć do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i piec od 20 do 30 minut. Następnie wyjąć i pozostawić do wystygnięcia.
<COLOR color="green"><s></s>PSIE CIASTECZKA </COLOR>
2-3 jaja
1/3 szklanki oleju
0.5 kg wątroby (surowej)
1 ząbek czosnku
ok. 2 szklanek mąki (zależy od konsystencji)
Ubijamy lekko jajka. Wlewamy olej i mieszamy, wrzucamy zmiażdżony czosnek. Wątrobę przekręcamy przez maszynkę do mięsa. Można też wszystko zrobić malakserze, stopniowo dodając poszczególne składniki. Dodajemy potem tyle mąki, żeby mieć gęstość przeciętnego ciasta (niezbyt płynne). Smarujemy blachę i wykładamy ciasto, pomagając sobie łopatką. Pieczemy w nagrzanym piekarniku 15-30 minut, w temp 220 stopni. Kiedy powierzchnia jest sucha i zaczyna się rumienić na brzegach, sprawdzamy patyczkiem czy jest upieczone.
Ciasto najlepiej pokroić na kawałki i wyłożyć do wystygnięcia. Jeżeli chcemy żeby ciasteczka były bardziej suche i twarde, wkładamy kawałki na blachę i suszymy w lekko ciepłym piekarniku ze 30 minut, ale przed suszeniem lepiej pokroić je na "docelowe" kawałki. Przechowujemy w lodówce lub zamrażalniku.
<COLOR color="green"><s></s>Ciasteczka pasztetowe </COLOR>
60 dkg pasztetowej
3 łyżki suszonego majeranku
2 jajka
2 szklanki mąki
Całość wymieszać do uzyskania konsystencji ciasta i piec na blasze ok. 20 min. w 200 stopniach.
<COLOR color="green"><s></s>Serowe kosteczki
</COLOR>
2 szklanki mąki razowej
1 i 1/4 szklanki utartego żółtego sera
2 ząbki drobno pokrojonego czosnku
1/2 szklanki oleju roślinnego
5 łyżek stołowych wody
Mąke, ser, olej i czosnek wymieszać (można użyć miksera), stopniowo dodając wodę. Ciasto rozwałkować do grubości ok. 1 cm i używając foremki wyciąć kształt kości. Piec w temperaturze ok. 200 stopni C. przez 10-15 minut, aż ciasteczka się przyrumienią. Przechowywać w szczelnym pojemniku lub w lodówce.
<COLOR color="green"><s></s>Ciasteczka z płatków owsianych lub jęczmiennych </COLOR>
2 szklanki płatków owsianych lub jęczmiennych,
1/2 kostki margaryny lub masła,
2 jaja,
3-4 łyżki miodu,
olejek waniliowy
Płatki zrumienić na patelni (uważać bo strasznie szybko się przypalają) Żółtka, miód, kilka kropli olejku waniliowego i margarynę lub masło utrzeć na gładką masę. Do tej masy dodać zimne płatki i wymieszać. Ubić na sztywną pianę białko, dodać do masy i dokładnie wymieszać. Formować małe kuleczki, układać luźno na posmarowanej tłuszczem i posypanej mąką blasze. Piec w mocno nagrzanym piekarniku aż się zrumienią (można w połowie pieczenia przewrócić na druga stronę). Trzeba co chwilę sprawdzać bo szybko się przypalają. Wyłączyć piekarnik i zostawić w nim ciasteczka, żeby się wysuszyły.
<COLOR color="green"><s></s>Ciasteczka cynamono-jabłkowe </COLOR>
1 duże jabłko
2-3 łyżki miodu
1/4 szklanki wody
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 szklanki mąki owsianej (lub ryżową jeśli pies jest alergikiem)
3/4 szklanki mąki pszennej
Nastawić piecyk na 200-220 stopni. Jabłko obrać, zetrzeć na tarce. Dodać do niego miód, wodę cynamon i mąkę owsianą. Wszystko dokładnie wymieszać. Potem stopniowo dodawać mąkę pszenną. Po wyrobieniu ciasta uformować płaskie ciasteczka. Włożyć do piekarnika na 0,5 godz. Następnie przewrócić na drugą stronę i zmiejszyć temperaturę do około 20 stopni. Piec jeszcze 30 minut.
<COLOR color="green"><s></s>Ciasteczka z Gerbera </COLOR>
1 słoik jedzenia dla dzieci (np. indyk z warzywami lub sam indyk Gerbera)
6 łyżek stołowych mleka w proszku
8 łyżek zarodków pszenicy
Nastawić piekarnik na 220 stopni. Wszystkie składniki wymieszać i formować ciasteczka. Piec około 12-15 minut aż zbrązowieją.
<COLOR color="green"><s></s>Ciasteczka marchewkowe </COLOR>
szklanka ugotowanej i zmiażdżonej marchewki
2 jajka
2 łyżeczki czosnku
1 szklanka mąki
1/2 szklanki płatków owsianych
1/8 szklanki mąki ryżowej lub zarodków pszennych
Wszystkie składniki wymieszać i wyrobić ciasto. Rozwałkować i wykrawać ciasteczka. Piec około 45 minut aż zrobią się brązowe i chrupiące.
<COLOR color="green"><s></s>Kości </COLOR>
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżka stołowa proszku do pieczenia
1 szklanka masła orzechowego (nie kakaowego i nie czekoladowego)
1/2 szklanki chudego mleka
1 jajko
Szczypta soli
Podgrzej piekarnik do 190 stopni. W misce połącz mąkę, proszek do pieczenia i sól. W drugiej misce zmiksuj masło orzechowe, mleko i jajko.
Zawartość drugiej miski przełóż do pierwszej i zmiksuj dobrze. Stół posyp mąką i wyjmij na nią ciasto i ugnieć. Rozwałkuj ugniecione ciasto na grubość 2 cm i wytnij ciasteczka w kształcie kości. Ciasteczka umieść na wysmarowanej margaryną blasze i piec przez 20 minut lub do jasno brązowego koloru.

: śr mar 12, 08 15:42 pm
autor: bauz
Nie, no niech mi ktoś jeszcze powie że ja mam korbę na punkcie psów. Cienki Bolek jestem. A swoją drogą, to tak nie dogadza mi nawet własna teściowa jak Ty swoim bullom :lol:

: śr mar 12, 08 15:43 pm
autor: beti9
<COLOR color="green"><s></s>Ciasteczka zielone z glonami lub kiełkami </COLOR>
2 szklanki maki pszennej naturalnej z otrębami
0,5 szklanki maki sojowej
1 łyżeczka wapna dla psów
2 łyżeczki drożdży spożywczych
1 szklanka ugotowanego brązowego ryżu 0,5 łyżeczki soli (najlepiej morskiej)
0,5 łyżeczki sproszkowanego czosnku
0,5 szklanki kiełków na przykład słonecznika
3 łyżki dobrego oleju
0,5 szklanki wody
Przygotowanie posiłku:
Łączymy mąkę, drożdże, sól, czosnek w proszku i kiełki. Dodajemy ryż i olej. Mieszamy, aż się wszystkie składniki dobrze się połaczyly. Następnie dodajemy 1/4 szklanki wody i znowu mieszamy. Ciasto powinno łatwo się uginać a nie kruszyć. Jeżeli jest taka potrzeba to należy dodać więcej wody do uzyskania odpowiedniej konsystencji ciasta. Z ciasta formujemy wałek a następnie rozwałkowujemy go na placek grubo troszkę ponad 5 mm. Wycinamy ciasteczka dowolna foremka, jak nie ma foremki może byc kieliszek i pieczemy na pergaminie ułożonym na blasze w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni przez 25 minut. Z tej ilosci powinno nam wyjać oczywiscie zależnie od wielkosci nawet 45 ciasteczek. Można dodać do kiełków kilka tabletek sproszkowanych glonów ale nie jest to konieczne.
Glony sa do dostania w sklepach ze zdrowa żywnoscia.Przechowywać w szczelnym pojemniku
<COLOR color="green"><s></s>Mleczno-kukurydziane ciasteczka dla psów </COLOR>
Składniki:
1 filiżanki białej maki (przesianej)
1 filiżanka maki kukurydzianej
1/2 filiżanki odtłuszczonego mleka w proszku
1/2 filiżanki chudej wędzonej szynki 4 łyżki margaryny lub masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 filiżanka wody
5 tabletek wapna
trochę suszonego czosnku
Przygotowanie posiłku:
Zmiksować mąkę z suszonym mlekiem i proszkiem do pieczenia. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać i wyrobić ciasto. Rozwałkować ciasto na 1 do 2 centymetrowy placek, a następnie wyciąć nożem lub formą pożądany kształt. Wycięte ciasteczka ułożyć na blasze, włożyć do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i piec od 20 do 30 minut. Następnie wyjąć i pozostawić do wystygnięcia.
Sugestie odnosnie podawania:
Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.
<COLOR color="green"><s></s>Serowe ciasteczka, które nie tylko myszki lubia </COLOR>
Składniki:
1,5 szklanki maki białej pszennej
1 szklanka czubata sera cheddar lub innego tartego sera
100 gr. margaryny lub oleju 1 ząbek zgniecionego czosnku
mleko do uzyskania odpowiedniej konsystencji
Przygotowanie posiłku:
Jeżeli nie mamy sera tartego, to należy zetrzeć z kawałka. Tak czy tak tarty ser musi pobyć chwilę w temperaturze pokojowej aby się ogrzać. Starty ser wymieszać z miękka margaryna, ząbkiem czosnku i mlekiem. Mleka dolewamy tyle aby udało się wyrobić ciasto i aby było w miarę sprężyste. Formujemy kulkę i wkładamy ja do lodówki na około 45 minut. Następnie wyjmujemy i albo rozwałkowujemy na stolnicy lub po kawałku kręcimy wałek i wycinamy ciasteczka w odpowiedniej dla nas formie. Z tej ilosci powinno wyjać nam około 25 ciasteczek. Ciasteczka układamy na blasze i pieczemy w 180 stopniach przez około 15 minut lub do momentu, gdy zaczną być w kolorze bardzo jasno brązowym. Przechowywać w puszce w suchym miejscu.
Dodatkowe notatki:
Trzeba zaglądać do piekarnika i kontrolować kolor ciastek, nie moga się przypalić.
<URL url="http://imageshack.us"><s></s><IMG src="http://img398.imageshack.us/img398/4458/przepis027lnvq7.gif">http://img398.imageshack.us/img398/4458/przepis027lnvq7.gif
wszystkie przepisy znalazlam :google: :D sama robilam z pasztetem ,watrobka i znikly w mgnieniu oka

: śr mar 12, 08 16:32 pm
autor: bandida
<QUOTE author="Ulti"><s>
Ulti pisze:</s>bandida czytasz mi w myślach bo miałam od Ciebie ten przepis wyciągać a tu paczta na forum napisała :)
</QUOTE>
telepatia :?: :D hehe

: śr mar 12, 08 16:33 pm
autor: bandida
ale beti zaszalałaś :wink: dzięki :D

: pt mar 14, 08 17:41 pm
autor: margolciabull
<QUOTE author="bandida"><s>
bandida pisze:</s><QUOTE author="bauz"><s>
bauz pisze:</s><QUOTE author="mia_mia"><s>
mia_mia pisze:</s>Bułka tez uwielbia watrobkowe.. z reszta nie znam psa ktory by im sie oparl.. zamiast watrobki mozna dac puszke rybek np., dorzucic troche sera zoltego..
</QUOTE>
A ten,uhm, aromat, jaki musi towarzyszyć pieczeniu wiktuałów o takim składzie jest trudny do usunięcia z domu? Mam otwartą kuchnię, stanowiącą jedną przestrzeń z salonem i hall'em i nie wiem, czy wyciąg sobie poradzi z takim smrodem :?:
</QUOTE>
:wink: to mamy taki sam układ domu, ciasteczka wcale nie śmierdzą, wręcz przeciwnie :D no chyba, że jesteś uczulony na zapach czosnku i wątróbki :p
</QUOTE>
spróbuję choć Pan Warzywniak może nie przeżyć :D jemu nawet mrożone mięso śmierdzi, jak wyjeżdżam Słonia je McDonald's'a czyli karmę... :roll: tzn udaje że je i jak wracam to mam przecinka :?

Re: Smakołyki produkcji własnej

: sob sty 08, 11 13:22 pm
autor: Agniecha
Ja dziś zrobiłam ciastka dla mojej pociechy, zajada się nimi aż uszy się trzęsą ;)

Po lewej ciastko z tuńczyka, po prawej z wątróbki.

http://i1099.photobucket.com/albums/g39 ... trobka.jpg