Strona 1 z 1

sam w domu

: pn lip 10, 06 14:34 pm
autor: Gothika
zeszłam tylko na chwilę na dół po fajki do sklepu na parterze mojego bloku, a przerazliwy płacz i wycie roznosiło się po całym podwórku i po klatce schodowej :(

to pierwszy raz Cerberek został sam, na 5 minut :(

: pn lip 10, 06 15:30 pm
autor: beti9
musisz powoli przyzwyczajać psa do samotności bo im będzie starszy tym trudniej bedzie ci to zrobić :roll: najlepiej to gdy wychodzisz daj maluchowi ulubioną zabawke albo jakiś smakołyk by miał się czym zając podczas twej nieobecności :D zacznij od 5 minutowej sesji :wink: nie możesz od razu biegnąć do domu gdy słyszysz jego szlochy uwierz on szybko nauczy się że zostać samemu w domu to nie jest nic złego musisz być konsekwentna w tym co robisz bo jeśli nie do końca życia będziesz ograniczona przez psiaka :?

: pn lip 10, 06 15:59 pm
autor: kamila
Czy ty kochana z Łodzi jesteś też? Jeżeli tak to daj znać na maila, to nasze pieski się zapoznają. A co do zostawania samemu w domu u nas nie było tego problemu, ale pluszaki podobno się sprawdzają na krótkotrwałe wypady, bo piesek się chwilowo na im skupia.

: pn lip 10, 06 16:18 pm
autor: JonSnow
Gothika, jeśli te ekscesy się powtarzają to regularnie, to raczej wskazuje na spore tendencje do stresu separacyjnego (SS)

Tu jest trochę na ten temat opisane:

http://www.dogs.gd.pl/kliker/ ('szczeniaki', 'zostawianie szczeniaka samego w domu'), ooo widzę, że moje polecanie Lindsaya pomogło :idea: super, im więcej trenerów go przeczyta, tym lepiej :D 8)

trochę to moim zdaniem nieuporządkowane, ale może być na poczatek. 5 minutowe sesje na naukę zostawania w domu nie są dobre, tak naprawdę w pracy nad SS skupiamy się na początkowych 2 minutach. Drugi pies w domu bez osoby towarzyszącej też z reguły nie działa na łagodzenie SS, już prędzej 'psia opiekunka'. Na razie proponuję kupić mu:

1) konga, załadować smakołykami

2) pluszową zabawkę, najlepiej przesiąkniętą zapachem pani

i mu to dać, broń boże nie wsadzać go na siłę do klatki i nie zamykać (klatka musi byc otwarta).

Jeśli wycie będzie sie powtarzało i szczeniaczek nie zajmie się sobą, to może oznaczac rzeczywiście tendencje do SS i wtedy trzeba by podjąć regularną pracę nad zmianą tego, co zmusi mnie do pracy i uzupełnienia 'słownika...' :roll:

Sprawdź co działa i w razie czego daj znać.

: pn lip 10, 06 18:28 pm
autor: Gothika
Gothika, jeśli te ekscesy się powtarzają to regularnie, to raczej wskazuje na spore tendencje do stresu separacyjnego (SS)


Cerber jest z nami dopiero od wtorku (04.07.2006) , dzis zostawiłam go pierwszy raz samego na 5 minut

: pn lip 10, 06 19:08 pm
autor: kasia&goro
wiele osób wychodząc z domu zostawia psu włączone radio. Na haszczaka mojego znajomego to świetnie działało-siedział spokojnie w domu i nie wył :wink:

: pn lip 17, 06 11:05 am
autor: ikaa
U mnie w domku kiedy Vesta zostaje sama a na dworze juz ciemno sie robi to zawsze ma lampke wlączona a tak w dzień to spokojnie sama zostaje chodz nie powiem przez pewien czas mialam z nia troszke problemow ale wszystko sie ulozylo :)

: czw sie 03, 06 21:51 pm
autor: Gatita
Jak jestes z nim w domku mozesz cwiczyc zamykajac go w osobnym pokoju, stopniowo wydluzajac czas. Jesli psiak bedzie cichutko wejdz do pokoju daj mu smakolyk,pochwal i wypusc na reszte mieszkania. Jak troszke poplacze to tez nie rob tragedii, z czasem bedzie coraz lepiej. Przed wyjsciem pobaw sie z psiakiem zeby by zmeczony, daj mu zabaweczke albo cos do ciamkania,bedzie dobrze!!!

: pt sie 04, 06 10:20 am
autor: Żmija
<QUOTE author="Gatita"><s>
Gatita pisze:</s>Przed wyjsciem pobaw sie z psiakiem zeby by zmeczony, daj mu zabaweczke albo cos do ciamkania,bedzie dobrze!!!
</QUOTE>
Tylko zrób to tak, żeby pies był zmęczony a nie pobudzony. Ważne, żeby pies nie skojarzył, że wyjście przewodnika oznacza koniec zabawy.
Lubię też robić psu odłożenie na dworze -pies przywiązany. Za spokojne zachowanie nagroda. Pozwala to też nauczyc psa, że bycie przywiązanym w oddaleniu od przewodnika to czas na relaks i regenerację sił i tragedia się nie dzieje, jak stado się oddala.

: śr sie 09, 06 15:37 pm
autor: mia_mia
ja Bułkę zostawiałam sama od początku, stopniowo wydłużając czas.. zawsze wczesiej długi spacer albo meczaca zabawa zeby mała była zmęczona.. teraz Bułka ma 9miesiecy i zerom probemow z zostawaniem.. całą moją nieobecność przesypia [tak było od początku w sumie]