Strona 1 z 1
Ropiejące oczko
: czw lut 07, 08 21:27 pm
autor: Ulti
Przejrzałam tematy w dziale Zdrowie i nie było nic o ropiejących oczkach.
Mojemu bulkowi ropieje jedno bardziej niż drugie i chciałam się dowiedzieć czy to normalne u jajogłowych czy może czymś to oczko przemywać lub smarować??
Wet nic nie stwierdził ale może są jakieś domowe sposoby załagodzenia tego. Rano z jednego oczka wycieram "normalną" ilość ropki a z drugiego dużą grudę albo ciągnącego się glutka takiego.
Dodam, że nie ma tego oczka bardziej zaczerwienionego - jest takie samo jak to drugie.
Co może być przyczyną czegoś takiego??
: czw lut 07, 08 21:32 pm
autor: bandida
Na lekkie podrażnienia mogę polecić krople ze świetlikiem lekarskim.
: czw lut 07, 08 21:37 pm
autor: emara
Jeżeli ropa ma barwę zielonkawą może to być zapalenie trzeciej powieki ( u szczyli podobno częste i podobno wyrastają z tego kończąc pół roku lub rok, nie pamiętam dokładnie). Dobra na to jest maść Atecortin, ale wet powinien spojrzeć pod tą trzecią powiekę, czy faktycznie jest tam jakieś zapalenie i ewentualnie receptę wypisać

: czw lut 07, 08 22:18 pm
autor: HoRacy
Jeżeli rano ropę da się zebrać z oka i przez dzień nic się na nim nie zbiera wszystko jest ok, ja bym się nie martwił.
Jeżeli po zebraniu rano z oka ropy w dzień widzisz pojawiające się ropę stosuj sztuczne łzy, ale nie przesadzaj z ich używaniem.
Jeżeli będziesz dalej widziała ropę wybierz się do dobrego weta

: czw lut 07, 08 22:29 pm
autor: Ulti
Ropka nie jest zielona tylko brązowa. W ciągu dnia pojawia się ropka. W tym jednym oku szczególnie. W dzień można wycierać ją jeszcze ze trzy razy conajmniej.
Od czego psu ropieją oczy??
A co do tych sztucznych łez to masz na myśli zwykłe dla ludzi?? I o co chodzi z tym przesadzaniem?? One mogą być szkodliwe jak się będzie przesadzać??
Krople ze świetlikiem można kupować bez recepty??
Co do weta to on po prostu spojrzał w oczka ale że tam nic szczególnego nie ma no to nic nie stwierdził.
Bulki mają tendencje do problemów z oczkami??
: czw lut 07, 08 22:36 pm
autor: bandida
krople ze świetlikiem i sztuczne łzy można kupić bez recepty.
: pt lut 08, 08 1:04 am
autor: HoRacy
wiesz nawet uporczywe mycie rąk to problem, łzy na 100% pomogą ale nie może być tak że pies będzie cały czas na kroplach.
Może dawałaś mu dużo kości? niekiedy zbyt duża ich ilość to problem.
: pt lut 08, 08 11:02 am
autor: bauz
Ropa (jeśli to ropa!) niemal zawsze związana jest z infekcją. Wtedy polecałbym raczej jakąś antybiotykową maść oftalmiczną - moim zdaniem łatwiejsza aplikacja i chyba jednak dłużej działa. Ropienie oczu na pewno nie jest zjawiskiem normalnym; u moich nigdy nie występuje samoistnie, czesto np. po szaleństwach w wysokich trawach - podrażnienie promuje wtedy infekcję. Ale mówię - czy to faktycznie jest ropa?
: pt lut 08, 08 11:40 am
autor: HoRacy
bauz jako lekarz co sądzisz o podawaniu antybiotyków? Ja w sumie nie jestem przekonany, wolę żeby organizm sam sobie z problemem poradził oczywiście jeżeli jest to możliwe.

: pt lut 08, 08 11:47 am
autor: Edyta Nowacka
podejrzewam że to nie jest ropa. troszkę za ciemne na ropę, normalne glutki- jak to u psa, z rana śpioch. Po południu sie tez zrobi. Ależ ty jesteś przewrażliwiona

zupełnie jak z tą kwarantanną co ci się dopiero skończyła, już ci przez nią okres socjalizacji prawie minął
Ja np mam zawsze do użytku porannego u wszystkich naszych psów Optex- rano nawilżam mały kompres płynem, czyszczę oko, wyciągam śpiochy, nawilżam powiekę i jak jest potrzeba daje do oka Vidisic albo Oculotex. Z tym że małemu rzadko, tylko jak widzę że sobie podrażnił- kopiąc dziury w ziemi np. Wtedy płucze oko albo Optexem albo sola fizjologiczną i daje kropelkę sztucznych łez. Bajtkowi nie podajemy sztucznych łez w ogóle.
Wiadomo że sztuczne łzy dawane zbyt często upośledzają właściwą prace oka i wytwarzanie wilgoci. Więc tak jak mówił Horac- należy je stosować -jeśli można- jak najrzadziej. Dobra dieta, odpowiednia ilość minerałów i witamin- jest chyba u szczeniaka przy rozwoju ( w tym oka) najważniejsza. I oko- jesli to nie infekcja- powinno samo sobie poradzic.
Ja miałam przyklad na samej sobie. Codziennie stosowanie kropel nawilżających doprowadziło do mnie do zespołu suchego oka i ogromnego przykrego w skutkach zakażenia jak tych kropel na wyjeździe nie miałam.
Natomiast Agnieszka ma wadę oka i ma zespół suchego oka i jest skazana na ten Oculotex albo Vidisic do końca życia niestety plus Cyclosporyna i Tobradex przez dwa miesiące co rok. Taki już jej los.
: pt lut 08, 08 12:21 pm
autor: bauz
<QUOTE author="HoRacy"><s>
HoRacy pisze:</s>bauz jako lekarz co sądzisz o podawaniu antybiotyków? Ja w sumie nie jestem przekonany, wolę żeby organizm sam sobie z problemem poradził oczywiście jeżeli jest to możliwe.
</QUOTE>
Antybiotyki zaliczamy do dość szerokiej grupy leków, zwanej chemioterapeutykami. Z antybiotyków najczęściej stykamy się z przeciwbakteryjnymi lub przeciwgrzybiczymi. Są A. szeroko- i wąskozakrsowe. Z konieczności (nie zawsze możliwe jest określenie patogennego szczepu czy wykonanie antybiogramu), najczęściej stosujemy szerokozakresowe. Możemy stosować je ogólnie - dojelitowo (kapsułki, spansule, drażetkii, zawiesiny, itp) lub pozajelitowo w formie iniekcji czy wlewów. W przypadku ograniczonych infekcji stosujemy często antybiotyki miejscowo - w postaci maści, kropli itp. Dla stosowania
antybiotyków, jak dla każdego leku, istnieja wskazania. Są to schorzenia spowodowane uogólnioną bądź miejscową infekcją wywołaną drobnoustrojami wrażliwymi na dany antybiotyk.
Ciężko tak w skrócie wymienić szczegółowe wskazania do ich stosowania.
Antybiotyk należy ordynować zawsze wtedy, kiedy objawy infekcji utrzymują się mimo stosowania popularnych "domowych" metod ich zwalczania lub się nasilają. Od razu podajemy antybiotyk, jeśli już pierwsze objawy infekcji są poważne (np. gorączka).
Antybiotyki stosujemy także w profilaktyce zakażeń, np. przed czy po większości zabiegów operacyjnych, po rozległych zranieniach itp. I nie należy się ich bać, są to leki wzgędnie bezpieczne; dawka toksyczna jest z reguły o wiele wyższa aniżeli terapeutyczna. I bardzo ważne - NIE WOLNO przerywać kuracji antybiotykiem, gdy źle znosimy jeden, należy go zmienić. Dlatego, że nie działają one "piorunująco" - najpierw niszczą te najbardziej wrażliwe szczepy, w nastepnej kolejnośi te mniej wrażliwe. Dlatego przerywając kurację, pozwalamy by namnażały się te mniej wrażliwe na działanie A., co sopowodować może znaczne kłopoty przy powtórnym zachorowaniu spowodowanym przez te drobnoustroje.
To w największym skrócie tyle.
: pt lut 08, 08 12:37 pm
autor: MiMi
Natomiast Agnieszka ma wadę oka i ma zespół suchego oka i jest skazana na ten Oculotex albo Vidisic do końca życia niestety plus Cyclosporyna i Tobradex przez dwa miesiące co rok. Taki już jej los.
a co jesliby nie stosowac kuracji?
: pt lut 08, 08 12:55 pm
autor: Edyta Nowacka
zapalenie spojówki, potem zakażenie, wieczne tarcie oka łapa, w rezultacie zakażenie jeszcze szybciej i co chwila w sumie, oko czerwone i przekrwione jak u ropuchy, potem ropa
musiałabyś zobaczyć jakie sie agnieszce oczy robiły, szczegolnie jak sie zdenerwowała, jak ja dostałam

: pt lut 08, 08 20:40 pm
autor: Ulti
Edytko nic nam nie uciekło. Przecież pies się niczego nie boi, uwielbia gonić do ludzi i do innych psów. W zabawie mnie zaskakuje bo potrafi się dostosować i nie gryzie dotkliwie tak jak domowników. Skoro się da doprowadzić dorosłego psa z problemami do dobrego stanu to tym bardziej parę dni więcej w domu mojemu łobuzowi nie zaszkodziło - przypomnę Ci, że ja nie mam puszczy koło domu i lasów tylko blokowisko dookoła z masą bezpańskich psów. Nie jeden użytkownik tego forum trzymał swojego szczeniaka w dużo bardziej rygorystycznej kwarantannie niż ja.
Co do ropki to ja tak nazywam wydzielinę z oka - ale wiadomo, że chodzi mi o tą ciemną maź a nie ropiejące wycieki. Nie przejmuję się za bardzo ale przecież kto pyta nie błądzi więc czemu nie dowiedzieć się od bullmaniaków czegoś o tym.
Horacy możliwe, że masz racje co do tych kości - teraz ma porcje z większą ilością mięcha więc wyjdzie szydło z worka.
: sob lut 09, 08 16:27 pm
autor: MiMi
u coco oczka ropialy jakis czas a potem samo przeszlo. zakraplalam sola fizjologiczna i swietlikiem przemywalam. nie odnalazlam przyczyny.