Strona 1 z 1

jakie macie doświadczenia z bulkami po kastracji??

: ndz sty 06, 08 21:12 pm
autor: Ulti
Ciągle szukając bulka, nastrafiłam na baardzo fajną ofertę niestety bulka, któremu nie zeszło jedno jądro. Jasne, że nie do wystawiania ale dla mnie to nie jest jakoś istotne a jakoś przemawia do mnie ten ryj jego jak żaden. :D

Jak zwykle jest jakieś ale bowiem konieczna jest w takim wypadku kastracja na co mój mężczyzna zareagował okropniaście, że przecież "facet bez jaj to nie facet" - ehh te samce.

I tu pytanie do osób, które mają psy po kastracji i mogą coś powiedzieć o ich zachowaniu i zdrowiu.



Czy zmieniło się coś po kastracji??


Najbardziej zastanawia mnie to, że piesek może być fajtłapowaty po tym albo coś w tym stylu. W końcu ten hormon z jego jajek nie odpowiada tylko i wyłącznie za lataniem za suczkami.

Podkreślam, że uważam to za środek ostateczny tylko i wyłącznie stosowany jeżeli może wyeliminować zagrożenie dla życia psa - w tym wypadku raka.

Przeczytałam o tym na forum, teorie co do tego znam dlatego proszę o spostrzeżenia z życia wzięte.

Jak dużo osób tutaj ma kastrowanego psa? :?:

: ndz sty 06, 08 21:41 pm
autor: AV
A ja się spotkałam z opinią, że w takim przypadku kastracja wcale nie jest konieczna.

Ale się na tym nie znam, najlepiej spytać dobrego veta :wink:

: ndz sty 06, 08 22:29 pm
autor: KAMA
Jądro , które nie zstąpiło do moszny ( pozostało w kanale pachwinowym lub w jamie brzusznej) często z czasem nowotworzy, dlatego należy je usunąć. Nowotwory jądra b. często są złośliwe i mogą dawać przerzuty , dlatego zaleca sie kastracje , kiedy pies dojrzeje. Jeżeli problem dotyczy jednego jądra a drugie jest prawidłowo rozwinięte i znajduje sie w mosznie , można je zostawić , będzie ono czynne , czyli będzie zachowana produkcja hormonów. Pytanie tylko po co ,skoro pies nie bedzie przeznaczony do rozrodu - tu opinie są podzielone.

Mam boksera , który został wykastrowany w wieku 7 lat ze wzgledów zdrowotnych. po kastracji akurat u niego zaszły same zmiany na plus - spokojniejszy , bardziej posłuszny , zdecydowanie mniej dominacyjny w stosunku do innych psów, no i odpadło całe to "szalenstwo" związane z cieczkami w okolicy :)

: śr sty 23, 08 11:44 am
autor: kola
chyba jesteśmy zainteresowane tym samym psiakiem ( jest tutaj i na gratka.pl). Dziwne ale mój facet tak samo zareagował.. tzn jak to bez jaj??... ogólnie to od wczoraj się dokształcam i z tego co znalazła to do 6 miesiąca podobno jądro ma szanse(małe bo małe ale są) jeszcze zstąpić, a jeśli nie zstąpi to trzeba wykastrować bo bardzo często niezstąpione jądro nowotworzy później. ogólnie raz miałam kontakt z wykastrowanym zwierzęciem i był on mimo wszystko ruchliwy (aż za bardzo).To teraz zobaczymy której z nas sie uda przekonać faceta że pies bez jaj to też pies;) bo ja już sie zakochałm w tym szczeniaczku. poza tym wydaje mi sie że pies nie przytyje jeśli sie będzie dużo ruszał, a czy sie będzie dużo ruszał to już zależy od właściciela...

: śr sty 23, 08 16:27 pm
autor: MiMi
JAKBYM szukała samca bula niewystawowego, za niewielkie pieniadze, to z pewnoscia zdecydowaabym sie na tego. to najlepszy stosunek ceny do jakosci psa :) mysle ze za ta cene nie znajdziesz ladniejszego.

: śr sty 23, 08 17:35 pm
autor: Ulti
<QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s>to najlepszy stosunek ceny do jakosci psa :) mysle ze za ta cene nie znajdziesz ladniejszego.
</QUOTE>
Zdecydowanie się zgadzam - w 100%.
Kilka dni męczyłam się z tym czy go nie kupić jednak z domownikami postanowiliśmy, że chcemy mieć opcję wystaw otwartą i tylko dlatego z żalem sobie odpuściłam bo jest przepiękny i ma to coś w tych swoich oczkach.
No i typowy bulkowy uśmiech - po prostu ujmujący jest.
Jak nie na wystawy to tego brać nie gadać hehe :)

: sob sty 26, 08 14:03 pm
autor: kola
konsultowałam sie z wetem odnośnie tego psa, i przeczytałam chyba wszystko odnośnie psich jajec. jest możliwość ze to jądro jeszcze "spadnie" na dół rzadko to sie zdarza ale do 6 mca jest jeszcze taka możliwość, poza tym można jajcu pomóc zejść hormonami.... ale po co w sumie niepotrzebnie faszerować nimi psa.. skoro ja je biorąc czasami mam jakieś dziwne fazy to co może być u psa?;). można wyciąć tylko to jedno jąderko które nie zstąpiło i drugie zdrowe przejmie wszystkie funkcje, albo można całkiem wykastrować pieska i jedyna różnica to taka że może być bardziej leniwy i mniej agresywny, wet zapewnił mnie że tycie po kastracji to kolejny mit. a i poza tematem jutro przyjeżdza szmatka nasączona bullkowym zapachem, zaczynam przyzwyczajać kolę do nowych zapachów:) które wkrótce mogą sie tu pojawić.