Strona 1 z 1

Niby obrona

: ndz gru 30, 07 23:39 pm
autor: Rocco
Czytałem gdzieś na tym forum, że można nauczyć psiaka zachowań, które mogą udawać zachowania obronne, np. szczerzenie zębów, szczekanie itp. O ile z nauczeniem szczekania nie powinno być większych problemów to już z pokazywaniem zębów jest gorzej. Jak maluch był młodszy to wystarczyło położyć mu palec na nosie i od razu marszczył go, wtedy wydawało mi się to wielce niepożądane i go oduczyłem. A teraz przydałoby się to do nauki na komendę, ale jeśli ktoś ma jakieś pomysły jak tego nauczyć, lub nauczyć innych tego typu zachowań byłbym wdzięczny :)

Re: Niby obrona

: pn gru 31, 07 2:58 am
autor: HoRacy
<QUOTE author="Rocco"><s>
Rocco pisze:</s>Czytałem gdzieś na tym forum, że można nauczyć psiaka zachowań, które mogą udawać zachowania obronne, np. szczerzenie zębów, szczekanie itp.
</QUOTE>
<COLOR color="#022700"><s></s>
Nie ucz udawać wybierz się z nim jak będzie w odpowiednim wieku na szkolenie.
Tylko nie do jakiegoś szarlatana ;)
</COLOR>

: pn gru 31, 07 8:54 am
autor: aga
Ja mam wrażenie że bulle to trochę inaczej "bronią " w przypadku zagrożenia, dla nich nie ma udawania - albo jest konieczność obrony albo olewka. Moja suka np (i nie tylko moja) wobec obcych jest obojetna, baaaardzo rzadko marszczy wargi i nie warczy, ale jażeli poczuje zagrożenie to poprostu tak jak stoi to atakuje, bez wcześniejszych oznak typowych dla psów.

Zdarzyło mi się 2x jak wracałam późno z psem do domu że jacyś pijani goście mnie zaczepili, suka stała obok i nic , wydawało sie że totalny spokój tylko uważny wzrok na nich, jak koleś wyciągnął do mnie rękę (bynajmniej nie po to żeby sie przywitać :evil: ) Lora skoczyła do niego.

Byłam w szoku że sie tak zachowała i byłam z niej dumna a goście spiepszali tak że mało butów nie pogubili

Pamiętam że Gabi z niebieskiego fo opisywała kiedyś swoje spostrzeżenia ze szkolenia, sunia zapamiętała sobie że pozorant to zagrożenie i nie było już żartów, nie miał prawa podejść a jak atakowała to nie na rękaw tylko tam gdzie mogła go "uszkodzić". Tak jak pisze HoRacy jeżeli chcesz szkolić swojego bulla to znajdź gościa który się zna na rasie a nie tylko na on-kach

: pn gru 31, 07 10:40 am
autor: Edyta Nowacka
ja tez nie zauważyłam jakiegoś specjalnego warczenia i marszczenia się. Bull stoi se stoi- a jak trzeba przyłoi 8)

idź na szkolenie obronne-tyle ze wybierz je mądrze

: pn gru 31, 07 10:58 am
autor: aga
<QUOTE author="Edyta Nowacka"><s>
Edyta Nowacka pisze:</s> Bull stoi se stoi- a jak trzeba przyłoi 8)
</QUOTE>
Edyta, to ja tak się łopisałam a ty w kilku słowach napisałaś to co mam na myśli :D i dokładnie tak jest!

: pn gru 31, 07 11:11 am
autor: Rocco
Tyle, że mi naprawdę nie zależy na szkoleniu chociaż może w przyszłości... a na razie chciałem go tylko właśnie takich sztuczek pouczyć chociaż wiem, że jak by przyszło co do czego to na razie nie mam co liczyć na wykonywanie komend bo on po prostu jeszcze liczy, że ja go obronie :) ma w końcu dopiero pół roku, waży już ponad 20kg ale dalej jest małym szczeniaczkiem dla którego nawet mały ale dorosły kundelek jest straszny jak szczeknie. Takich sztuczek chciałem go nauczyć tylko dla zabawy i satysfakcji :)

: pn gru 31, 07 11:18 am
autor: Edyta Nowacka
w przypadku bulla szkolenie - przynajmniej posłuszeństwa - jest rzeczą jak dla mnie konieczną i niezbędną. Docenia sie ją jak bull jest dorosły. Pracuje z psem jak jest mały. :)

wydaje mi sie że chodzi ci o pokazanie że pies w razie czego cie obroni. Ćwicz z nim posłuszeństwo i uwierz że jak będzie ładnie, stabilnie z toba stał na komende "przy nodze", patrząc tylko na ludzika bez machania ogonkiem to wystarczy. raczej nikt ci nie podskoczy 8) przy tym wyglądzie marszczenie i warczenie jest co najmniej zbędne 8)

: pn gru 31, 07 11:19 am
autor: aga
Ja wiem że takie sztuczki są fajne i fajnie wygladają ale bulle mało sie do tego nadają. Tak jak pisałam albo dla nich jest coś na serio albo olewka - taki typ, taki charakter :wink:

Raczej nie jest to typ "cyrkowca"w stylu żeby pokazać jakich sztuczek mnie pańcio mnie nauczył

Za to kocham właśnie bulle, powodzenia w wychowaniu :!:

: pn gru 31, 07 11:23 am
autor: Edyta Nowacka
należałoby jeszcze dodac że u bulla takie sztuczki mogą sie łatwo przerodzic w cos inszego i bardziej niebezpiecznego. Wystarczy że mu sie spodoba albo cos wymusi w ten sposób. I masz ci babo placek :roll:

: pn gru 31, 07 11:27 am
autor: aga
Dokładnie!

Sama popełniłam kilka błędów, pies odebrał moje "nauki"zupełnie inaczej niż ja sobie to wyobrażałam mimo stosów mądrych przeczytanych poradników

: pn gru 31, 07 12:08 pm
autor: mia_mia
Bułka na komende szczeka ["głos"] i warczy ["zabij"] - oba zachowania wyłapane i wyklikane.. pies załapał po 1-2sesjach o co chodzi 8)

: śr sty 02, 08 7:37 am
autor: aga
Ja też stosowalam klikerowanieowanie i barowanie i pieron wie co tam jeszcze, nic nie pomogło. Szczeka tylko wtedy jak ktoś puka do drzwi lub wejdzie na dzałkę. Daję jej komendę "głos" - nie ma pojecia o co chodzi a jezeli ktoś obcy przechodzi to od razu alarm i szczekanie. Chciałam to wykorzystać ale nie ma szans, widać taki egzemplaż :lol:

: śr sty 02, 08 8:26 am
autor: Nati
:? no to moj w takim ukladzie, to osiol, bo kiedy wydaje mu sie polecenie sprawdza co jest w reku, jesli nic..... z wykonania NIC :oops:

: śr sty 02, 08 11:58 am
autor: mia_mia
to nie pies jest osioł tylko właściciel nie potrafi do niego dotrzeć.. aga nie wierze ze pies ktory zna kliker nie załapie kiedy zaznaczasz mu szczekanie.. troche cierpliwosci, kilka sesji i bedzie po sprawie:)

: śr sty 02, 08 11:59 am
autor: Edyta Nowacka
ty sie nie smiej bo Bula jest wyjatkowa 8) pod wieloma wzgledami