Strona 1 z 1
Petardy i fajerwerki - jak pomóc psu przetrwać Sylwestra?
: sob gru 22, 07 12:20 pm
autor: Edyta Nowacka
Ktos z was ma bulla ktory boli sie wybuchów? bo ja jak sie okazuje wlasnie takiego odziedziczylam. Agniecha ma takiego stracha na wszelkie wybuchy ze szok. Wystarczy gdzies za oknem petrada a pies sie trzesie jak osika i uspokoic go nie idzie w tej jego schizofrenii. Na spacer wtedy nie wyjdzie. Ktos jej zdecydowanie petardy pod nogi rzucal i sie niezle bawil

Nie wiem co bedzie w sylwestra. szczerze powiedziawszy jestem zrezygnowana i nie wiem co robic. Chyba bede ja musiala na maksa znieczulic. Tylko czym?
: sob gru 22, 07 12:59 pm
autor: amstaf34
Ja miałem kiedyś taki problem z amstafką, a teraz z pinczerem. Pies bardzo leciwy, i raczej stracha ma już mocno wpojonego. Nie działa zabawa, piłeczki itp, ale w tamtego Sylwka zadziałał Nerwosol. Spał wyluzowany jak dziecko.
: sob gru 22, 07 13:20 pm
autor: Edyta Nowacka
nerwosol to w plynie jest? ziolowe>?
jakby w skrocie opisac objawy tej schizy to pies sie trzasie, sapie, lazi przy ziemi, ogolnie wylazą z niej wszystkie jej strachy. bardziej szmatka do podłogi niz bullterrier. o zabawkach i jedzeniu mozna zapomniec. Straszliwy strach. Chyba bede jej musiala uspokajacze dawkowac juz przed sylwestrem. od dwoch dni to juz trwa

: sob gru 22, 07 13:30 pm
autor: amstaf34
Ziołowe w kroplach. Gabuś też się stresuje, ale nie wiem czy takie długie dawkowanie będzie dobre... Ja go "ratuję" tym specyfikiem tylko w Sylwka, bo inaczej pękłby ze strachu. Może na dłuższy okres rzeczywiście będzie lepiej dostać coś od weta. W domu jeszcze jako tako, ale spacery...Tragedia.
: sob gru 22, 07 14:48 pm
autor: Edyta Nowacka
wiecie- jak tak to wyglada teraz, nie do opanowania to ja nawet nie chce sprawdzac czy w sylwestra bedzie trzeba czy nie. Jestem pewna ze mi pies wykituje ze strachu. Wiec 31szego dostanie od weta sedalin i spedze sylwestra z mocno ogluszonym psem. Sie mowi trudno.
Tyle ze mamy 22 grudnia a ja juz mam konkretny z nia problem. zastanawialismy sie nawet nad pramolanem
: sob gru 22, 07 15:19 pm
autor: amstaf34
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=1536562&highlight=
Wypowiedź
Kate23
Ja tam się aż tak nie znam... ale znalazłem np. coś takiego. Pozytywy też są.
: sob gru 22, 07 17:21 pm
autor: Edyta Nowacka
juz podawalismy sedalin bajtkowi jak sie rozszedl na pol po sterylce. Takze sprawdzilismy. Zdania na temat sedalinu sa podzielone- wiem o tym. Ostatnio jak Moni@ podawala swojemu Muniowi szukalam w necie i poznajdywalam ciekawostki

: sob gru 22, 07 22:53 pm
autor: amstaf34
Ja odpuszczę. Pinczer jest stary i jeszcze mu coś odbije. Nie będę ryzykował. Od nerwosolu mu nic nie było, więc zostanę przy tym. Lepszy żywy, nerwowy pinczer, niż na wieki uspokojony

: ndz gru 23, 07 11:55 am
autor: yoki
Swojej wole dać sedalin /u nas skutkiem ubocznym jest rozwolnienie/ niz przez pół imprezy sylwestrowej zastanawiać sie czy pies mi się nie trzęsie ze strachu/choć nie boi się wystrzałów - jeździmy często do lasu koło strzelicy i nie reaguje lękiem/
: ndz gru 23, 07 16:05 pm
autor: Jaga
Współczuję Wam i Agniechowi - trzymajcie się
Moje cholery natomiast robią się wtedy bardziej bojowe

momentami nawet im się to podoba
Oglądamy razem sąsiedzkie i okoliczne fajerwerki sylwestrowe

: wt gru 25, 07 16:10 pm
autor: Gatita
jakmialam onka to sie strasznie bala, w sylwka bez lekow nie dalo rady, natomiast moja bulinka dostaje mega swirajak slyszy wystrzaly i chcialaby je zjesc czy cos

...podczas burzy jest to samo, jak blyska to ona leci wlasnie tam gdzie sa pioruny i probuje je zlapac, dlatego musze pilnowac podczas sylwka zeby nie chciala zlapac petardy w mordencje

...dobrze ze u nas petardy zabronione

: wt gru 25, 07 20:19 pm
autor: JonSnow
Rudą mam od małego, wychowywałem ją sam, a i tak boi się wybuchów.
Od zeszłego roku, jak jakiś kochany sąsiad 3m od nas petardą strzelił.
W Polsce strzelanie poza Sylwestrem jest zabronione i co z tego

, gówniarze strzelają cały czas. Kiedyś to mieli tylko korki, a teraz do wyboru do koloru, tylko kasa jest potrzebna i przymykający oko prywatny sprzedawca.
: czw gru 27, 07 8:08 am
autor: aga
Co pies to inny charakter. Moja np wogóle nie reaguje na wystłały, petadry czy burzę, chyba że ktoś by wystrzelił petardę koło niej to wtedy atakuje. Nigdy jej z tym nie oswajałam, poprostu od pierwszej burzy zauważyłam że olewa grzmoty. Moje 2 poprzednie psy (nie bulle) panicznie się bały i nie pomagało nic żeby je oswoić z hukiem i pokazać że to nie robi krzywdy, właziły w najciaśniejsze miejsca i siedziały tam jeszcze przez poł godziny po wystrzale
: pn gru 31, 07 10:36 am
autor: Edyta Nowacka
jest na persenie forte, działa średnio ten persen. miała po nim w nocy duszności i bardzo krótki oddech
W przypadkach paniki podaje sedalin, dzis dostanie dużą dawkę
a po nowym roku jak będzie dziewczyna z tego wychodzić wrzucę ją na pramolan- będę chyba próbowała odczulac ją na te huki co by każdy następny sylwester był normalniejszy