Strona 1 z 1

uczulenie????

: wt lis 20, 07 20:43 pm
autor: martaipiniuililu
lilu uczuliła sie ,własciwie nie wiadomo na co może na wątróbkę, winogrona orzeszki (wiadomo ze lubi jeść)...

całe boki miała wysypane w takie grudki i wiem ze swędziało to ją...

dostała 3 zastrzyki ze sterydów i encorton i zalecenie żeby przez przynajmniej miesiąc nie dostawała nic poza sucha karmą (jagnięcina) której nigdy nie jadła...

uczulenie ustąpiło i z 2 tygodnie miała gładką skórę...a teraz znowu ja wysypało mimo ze nie dostaje nic poza tą sucha karmą z jagnieciny karma purina więc w miarę dobra jakościowo...

moze macie jakies pomysły co jest lilu bo mam wrażenie ze weterynarze jak wszyscy lekarze wiedzą na co chorujesz jak sam im o tym powiesz heheh (mam nadzieje ze nikogo nie urażę,ale takie życie)

z góry dzieki i pozdrawiam

: wt lis 20, 07 21:14 pm
autor: MadMan
Winogrona szkodzą,wątróbka może silnie uczulić także ale uczulić poza jedzeniem mogą np środki do czyszczenia powszechnie używane w domach itp

Może to także być atopia czego nie życzę.

: śr lis 21, 07 9:57 am
autor: yoki
Kiedyś psu zafundowałam uczulenie/głównie na psim interesie/ bo posłanie wyprałam w nie takim jak trzeba proszku..Unikam w takich sytuacjach sterydów, przemywam uczulona skórę mydłem chirurgicznym i czekam/karmiąc tym co wcześniej było sprawdzone/ z reguły schodzi b.szybko .Metodą prób i błędów znajdziesz to co małej nie pasuje

: śr lis 21, 07 10:26 am
autor: Aga31
Hamerowi również wyskoczyło na grzbiecie. I też zielonego pojęcia nie mam od czego. Do tej pory był na Eukanubie dla szczeniąt, później na amerykańskiej a teraz dostał jagnięcine i mnie więcej od tego czasu ma wysypkę. Suche odstawiłam i mu gotuję wołowinkę z ryżem, podaje wapno i czekam czy zniknie. Za jakiś czas wrócimy do suchego i jak znów się pojawi to będzie wiadomo od czego. Chyba że to nie od zarcia :?

Martwi mnie to bo już się cieszyłam, że nie jest alergikiem :/

: śr lis 21, 07 11:31 am
autor: martaipiniuililu
nooo własnie ja tez sie cieszyłam ze nie jest alergikiem...

a jeżeli ma atopowe uczulenie skóry to co? bedzie tak miała do końca życia?

posłanie prane jest zawsze w tym samym proszku od dłużego czasu...podługi tez myte ludwikiem według zalecenia lekarza, zeby nie uczulało...

problem jest właśnie w tym ze o ile dostała uczulenie po wątróbce czy winogronach to teraz nie dostaje nic poza suchą (wogule jest strasznie nieszczęśliwa,mało tego je bo nie lubi chociaż przydało jej sie bo nabrała figurki)...

ten nawrót uczulenia jest dużo mniejszy niż wcześniej, kilka "pryszczy" zaledwie ale i tak przy tak dużym zachowaniu srodków ostrożności nie powinno tego być...

p.s

http://pl.youtube.com/watch?v=MR8R7mvSfeQ

lilu śpiewa bulikowe serenady/w profilu fragmenty nieszczęsnego dyplomu/strona w grudniu/pochwale sie jak bedzie gotowe/

z góry dzieki za rady

: śr lis 21, 07 11:36 am
autor: martaipiniuililu
i jeszcze jedno lekarz zalecił zeby psu własnie podawać sucha z jagnieciny po to zeby odczulic psa a potem po troszku wprowadzać inne produkty/z resztą ta karma jest dla alergików więc wątpie zeby uczulała sie po niej...

: śr lis 21, 07 13:08 pm
autor: Aga31
U Hamera też może nie być od karmy, bo on dodatkowo dostaje całą masę spadów ze stołu typu marcheweczka przy krojeniu, jabłuszko, kanapeczka niedojedzona, serek żółty na tresurkę lub właśnie wątróbka.

Ale od czegoś trzeba zacząć. Póki co nie dostaje nic więcej więc będziemy pomału sprawdać po czym się pojawi ponownie. Mam nadzieję że jakoś trafię 8)

środków czystości też w domu nie zmieniałam :roll:

: śr lis 21, 07 14:04 pm
autor: MadMan
<QUOTE author="martaipiniuililu"><s>
martaipiniuililu pisze:</s>nooo własnie ja tez sie cieszyłam ze nie jest alergikiem...
a jeżeli ma atopowe uczulenie skóry to co? bedzie tak miała do końca życia?
</QUOTE>
AZS (atopowe zapalenie skóry) ma się niestety do końca życia :(
Niektóre zaś alergię ponoć mogą minąć samoistnie gdy organizm ,,przyzwyczai się '' do alergenu ale to chyba rzadkie przypadki.
Ale skoro brał encorton to też może być przyczyną wysypki,po nim wyskakują czasem charakterystyczne zmiany skórne które później złuszczają się.

: czw lis 22, 07 0:30 am
autor: MiMi
mialam dokladnie ta samą sytuację z obiema sukami, nie przejmuj się i nie panikuj/

jedi zabronila mi dawania lekow ze sterydami, ja przerazona, na bokach wyszly krosty i byly tak wypukle, ze odstawala siersc w tych miejscach, chcialam podac te leki. miala racje- krostki same wysuszyly sie, odpadly strupki z odrobiną sierści, zostaly lyse plamki ktore ladnie zarosly. i tyle

po jakims czasie znowu sie to pokazalo i znikało. nie zmienialam diety. te wysypy u nas byly sporadyczne.

raz pojawilo sie po kąpieli, czy kąpałaś ją ostatnio?

niektorzy uwazają, ze krostkli tego typu mogą występowac od zbyt intensywnego wycierania psa pod wlos, kiedy podrażnia się mieszki wlosowe i dochodzi do takiej reakcji, nie wiem, czy to prawda.

z tego co wiem haszi miala podobnie jak moje sunie . samo minęło.

nie ustaliłysmy do dzis ostatecznie przyczyny. raz jestem pewna ze cos podobnego pojawiło się po podaniu coco za duzej ilosci dropsow, gdzie na opakowaniu pisalo ze gora do 15 sztuk :lol: a my z beti niczego nie swiadome, chcialysmy ja uszczesliwic i na spacerze raczyłysmy coco az do wyczerpania zapasow ;) dostala potem duza ilosc wapna, zaraz po pokazaniu sie krostek, i od razu widac bylo poprawę. jesli dostanie wapno zbyt pozno, nie widac efektu.

czasami natomiast po prostu pojawia sie i znika. jeden hodowca przypuszcza, ze u buli moze występowac taka reakcja na iglaki, czy hasała w jakis iglastych zaganikach? :lol:

postaraj sie ustalić przyczynę, w kazdym razie nie martw się, to sie zdarza czesto u bulikow. po prostu daje wapno i czekam az przejdzie. ale nie wiem czy mowimy o tym samym, nie chcialabym abys zignorowala czegos powaznego. u nas to nie bylo powazne i nie nazwalabym tego powaznymi problemami skornymi, raczej incydentami.

na razie u nas jest spokoj od baaardzo dawna, kazda miala moze ze 4-5 takich wysypów w ciagu zycia, kazda w innym czasie, to się nie nakladalo, więc ciezko ustalic ostatecznie przyczyne.

acha- najczesciej zauwazylam, ze to sie pojawia (jesli mowimy o tej samej reakcji skornej) w okresie dorastania, wiec jest tez przypuszczenie, ze to moze hormony. przed cieczką tez pyzia miala gorszą skorę w ciazy i troche po ciąży- takze. a reszte ladnej siersci wygryzaly szczeniaki :wink:

: czw lis 22, 07 9:30 am
autor: Aga31
Fakt, Hamerka kąpałam więc może być i od kąpieli. O tym nie pomyślałam :oops:

ale z drugiej strony to w czym on się kąpał w wakacje .... ekm .... i nic mu nie było :lol: inna sprawa że go później nie wycierałam bo było ciepło i sam "dosychał" :twisted:

: czw lis 22, 07 12:13 pm
autor: JonSnow
Wapno na uczulenie to nie jest dobry pomysł (był dobry jakieś 20 lat temu :lol: ).

Lepiej podać jakieś leki antyhistaminowe, u nas najlepiej sprawdził się lek, który sam biorę Telfast 120. Znalezienie alergenu uczulającego to mozolna droga przez mękę. W przypadku ciężkich pokarmówek i tak zazwyczaj kończy się przejściem na karmę dla alergików :?

: czw lis 22, 07 13:04 pm
autor: martaipiniuililu
dzięki za rady...

mieszkam koło duzego parku lilu biega duzo po krzakach itp

kąpie lilu często a ostatno z racji uczulenia kupiłam szampon dla alergików...wczoraj kapałam ja i płukałam we fiolecie...widze ze pozostałości wysypki złagodniały..może rzeczywiście wyleczone...

: czw lis 22, 07 13:07 pm
autor: Aga31
Dzieki Grzesiu, a ten lek to na receptę ????

: czw lis 22, 07 14:05 pm
autor: JonSnow
Telfast 120 jest na receptę, chyba jest pełnopłatny, więc wet może go też wypisać. W opakowaniu bodajże 20 tbl. Jest dużo, dużo lepszy od clemastinum - wypróbowane na kilku alergikach.

Zamiast pchać ogromne pieniądze w testy alergiczne dla psów (wyciaganie kasy w Polsce), odczulanie metodą biorezonansu uważam, że należy dać psu w okresie uczuleniowym - dla alergików wziewnych (czyli kwitnienia) zapobiegawczo codziennie 1 tabletkę leku antyhistaminowego (proponuję coś lepszego od zertecu czy clemastinum, np. Telfast - tutaj trzeba się spytać alergologa, leków jest dużo). Działa i jest w miarę nieszkodliwy - wypróbowane na kilku psach.

Osobiście spróbowałbym dla psa-alergika jeszcze kuracji homeopatycznej, ale to kosztuje - Gnieszka kuracja skonsumowała już tyle kasy, że wole tego nie podliczać, pan weterynarz nie mówił, że to będzie takie drogie, jak zaczynaliśmy, hahaha :wink: