Strona 1 z 1

UCZULENIE??

: śr cze 06, 07 16:57 pm
autor: martaipiniuililu
LILU OD WCZORAJ POJAWIŁY SIĘ NA CIELE, GŁOWNIE NA GŁOWIE ZACZERWIENIENIA,JAKBY PRYSZCZE TYLKO WIĘKSZE . NAWET GDY PRZYKRYWA JE SIERŚĆ WIDAĆ ZGRUBIENIA. NIE WIEM CZY COŚ JĄ POGRYZŁO CZY MA UCZULENIE NA NP.TRAWĘ. BARDZO LUBI SIĘ W NIEJ TARZAĆ,OSTATNIO DUŻO GRILUJEMY I BULINKA CIĄGLE WARIUJE. PROSZĘ NAPISZCIE MI CZY MOŻNA JEJ PODAĆ COŚ ODCZULAJĄCEGO NP.WAPNO CZY LEPIEJ BY BYŁO POJŚĆ Z NIĄ DO WETA? ?

: śr cze 06, 07 17:02 pm
autor: martaipiniuililu
GDYBYM PRZESŁAŁA ZDJĘCIE MOGLIBYŚCIE COŚ WIĘCEJ STWIERDZIĆ ?CZY TO EWIDENTNIE UCZULENIE?

: śr cze 06, 07 18:37 pm
autor: Gatita
moja suczka tam miala, wygladala jak parchata....wet podal jej jakis zastrzyk odczulajacy, pomoglo od razu a poza tym okazalo sie wtedy ze jest uczulona na kurczaka i prawdopodomnie stad byly krostki....poza tym wydaje mi sie ze wlasnie latem miala wieksze sklonnosci do tych krostek wiec podejzewam, ze oprocz kurczaka byla uczulona na jakies trawy wiec chyba wszystko razem sie zebralo...naszczescie po jakims czasie wszystko zeszlo

: śr cze 06, 07 19:26 pm
autor: Gothika
Cerber dostał jakos zimą straszne uczulenie z dnia na dzien, od obrozy, którą nosił wczesniej i która nie uczulała go :roll:

http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 35&start=0 text="http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic ... 35&start=0http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?t=935&start=0> (tu masz zdjęcia)

smarowałam mu te miejsca mascią cynkową, po tygodniu było lepiej, a po koło 2 tyg. zeszło. Juz się więcej nie powtórzyło, tylko od tamtej pory Cerber chodzi juz na parcianych szelkach. U niego to prawdopodobnie jest uczulenie na jakies składniki metali. Ale tez od szczenięcia go nie miał, wyszło dopiero wtedy.

Czy krosty jakie wyskoczyły Twojej suni sa podobne i tez jej nie swedzi to??

: czw cze 07, 07 15:41 pm
autor: emara
Można podać wapno, na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc :) . Wapno można kupić w tabletkach. Ja takie podawałam Haszi, gdy dopadło nas uczulenie ;)

: czw cze 07, 07 16:44 pm
autor: niezwyciężona
Nas dopada uczulenie w okresie nasilonego pylenia traw. podaje poza wapnem zyrtec i mamy z glowy. wtym roku zaczeam dawac juz przed majem i nie mielizmy zadnego problemu z uczuleniem- poza sytucjami kiedy atis mial bezposredni kontakt z trawa- tarzanie sie to to co bulki lubia najbardziej :D :D :wink:

: czw cze 07, 07 21:01 pm
autor: martaipiniuililu
dzięki za odpowiedzi.przez to święto nawet nie miałam jak z lilu pójść do weta.smarowałam linomagiem bo nic innego nie miałam ,trochę zeszło. ale jak dłużej potrwa a wasze rady nie pomogą pójdę do weta. :)

: pn gru 24, 07 8:07 am
autor: KaTe
Nie wiedziałem gdzie napisać a wydaje mi się ze to moze byc calkiem odpowiednie mijsce zamiast zakladc kolejny temat o alergiach i uczuleniach...

dobra przejdzmy do rzeczy...

Trzy dni temu sie zaczelo. Calibrra(dzis konczy 3 miesiace) obudziła się i miała głowke tak spuchnieta ze nie mogla otworzyc oczek :( :shock: do tego czerwone,wypukłe plamki wielkości paznokcia. Tylko głowka tak wyglądała-reszta ciała OK...

Ja oczywiście w ryk, psa pod pache i do wterynarza-choc byla 23...

Uczulenie.Dostała jakis lek z antybiotykiem.Nazwy nie pamietam-na pewno cos na "p".

Do rana przeszło... Po południu w sobote to samo-juz troche mniejsza opuchlizna. I znowu do weta, znowu bolesny zastrzyk....

przeszło... Niestety wczoraj 23:30 znowu masakra-do tego doszły spuchniete łapki przednie, tylko na dole i małe krostki na brzuszku iuczulenie w uszkach :( .To ja do innego weta-moze ten cos zaradzi :? . A ten kurna bez serca, nie zyczliwy i nie mily. Nawet jej dobrze nie ogladnal :( a na zastrzyku tak płakała,że mi sie serce krajało. Nie wspomne ze rachunek wystawil taki ze mnie wbilo w ziemie.Ale to juz najmniej wazne.Coś tam przeszło,ale dzisiaj rano cały nosek zaczerwieniony i głowka...

I znowu dzis do weta, bo miala miec 3 szczeponke na nosówke.

Problem w tym,że jade na swieta do domu i boje sie ze ja zaatakuje. I co ja zrobie :( u mnie nie ma weta w poblizu który pracuje 24h...

Wyczytałam na forum o leku- Telfast. Może to? Mozna to dawac szczeniaczkowi?

POmozcie prosze... :(

to moj pierwszy bullinek. Przepłakałam cały weekend, ale widze ze alergia czy uczulenie to u "nas" norma :/ ?

p.s. wyprałam posłanko w 95 stopniach-z odrobinka proszku i bez płynu, zabawki potraktowałam wrzatkiem. Poki co tyle. Jedzenie to samo co jadla....

poki co siedze w pracy i boje sie co bedzie jak wroce do domku :(

sorry za rozpisanie się, ale chyba ze mnie panikara...

pozdrawiam i przy okazji - WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH :)

: pn gru 24, 07 11:41 am
autor: Jaga
KaTe - pisałaś 20 grudnia w innym miejscu, że suczka od dwóch tygodni ma problemy

z pęcherzem :( Radzili Ci na forum, żeby jak najszybciej zrobić analizę moczu - I CO :?:

Może opuchlizna ma związek z pęcherzem - oby to nie były tfu, tfu nerki :?

Dla mnie to jest takie trochę działanie na ślepo - zrobiłabym przede wszystkim jak najszybciej ogólną analizę moczu a nawet krwi - mamy wtedy pełny obraz całego organizmu :idea:

:santa: WESOŁYCH ŚWIĄT :santa:

: pn gru 24, 07 11:52 am
autor: KaTe
mocz oczywiście zbadany... nie myślcie sobie ze bagatelizuje!!! mowilam ze ja panikara :)

mocz jest ok! Wet stwierdził,że za długo mała ciagam po dworze i sikała bo widocznie marzła za bardzo.

Także to raczej uczulenie...]

ale zes mnie nastraszyła teraz dopiero z tymi nerkami :/

ale jak mocz ok to chyba ok :/ ???!!!!

: pn gru 24, 07 11:54 am
autor: KaTe
p.s. a apropo tego moczu to 2 ygodnie temu zdarzylo jej sie to raz a teraz jakos ze dwa. ale to sporadyczne bylo...

tak czy siak wet stwierdzil ze jest ok. Jak sie bedzie powtarzac to trzeba bedzie jeszcze raz to diagnozowac...

: pn gru 24, 07 12:01 pm
autor: JonSnow
Zajrzyj do polecanych weterynarzy. We Wrocławiu na pewno jest jakiś specjalista lepszy od tych wetów, z którymi miałaś do tej pory do czynienia. Psa trzeba kompleksowo przebadać.

: pn gru 24, 07 12:20 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="KaTe"><s>
KaTe pisze:</s>mocz oczywiście zbadany... nie myślcie sobie ze bagatelizuje!!! mowilam ze ja panikara :)
mocz jest ok! Wet stwierdził,że za długo mała ciagam po dworze i sikała bo widocznie marzła za bardzo.
Także to raczej uczulenie...]
ale zes mnie nastraszyła teraz dopiero z tymi nerkami :/
ale jak mocz ok to chyba ok :/ ???!!!!
</QUOTE>
Czy mocz był badany na zawartość białka i kreatyniny i jaki jest ich stosunek do siebie :?:
Czy wet dał coś na podziębiony pęcherz czy tylko stwierdził, że marzła :?
Ja też jestem trochę panikara i w tym przypadku jeżeli nie będzie szybko poprawy zrobiłabym jednak ogólne badanie krwi - wszystko wtedy wiadomo co dzieje się w organiźmie :idea:

Czym szczylek jest karmiony :?:

: pn gru 24, 07 12:48 pm
autor: KaTe
chyba rzeczywiscie musze podjechac do jakiejs kliniki gdzie pobiora i zbadaja krew.

Tymczasem jade do tego "pierwszego"weta bo juz sie umowilam. A potem posto do domu na swieta.

Moze 27go podjade do opola do kliniki-jest sprawdzona.

p.s. na przeziebienie ni nie dostala.

p.s. sucha karma bosch

: wt gru 25, 07 11:44 am
autor: Kamper
Moja psin też miał uczulenie, było ono spowodowane kolczątką "chyba" nie jestem pewien. Od tamtej pory jest karmiony Jagnięciną i Ryżem (ponoć najlepsza dla alergików). I od czasu do czasu wapno dostaje, (ja miałem uczulenie i brałem wapno i Tofiemu też pomogło).