Strona 1 z 2

pseudohodowle stop!

: pt mar 30, 07 16:48 pm
autor: Kraina Chichów
jeżeli dla Ciebie nie ma znaczenia gdzie kupisz psa

... to zajrzyj tutaj:

http://www.pseudohodowle.ovh.org/

jest to strona stworzona przez Gothikę z inicjatywy forumowiczów. Zamierzeniem twórców strony było ujawnienie prawdy co dzieje się w pseudohodowlach, w jakich warunkach trzymane są psy oraz jakie są konsekwencje kupna szczeniaka w takim miejscu.

Jeżeli po lekturze tej strony zamiast kupić szczeniaka z niewiadomego źródła za kilkaset złotych bez rodowodu, poczekasz trochę dłużej i kupisz zdrowe, czyste, przebadane szczenię po przebadanych rodzinach w pewnym źródle i z udokumentowanym pochodzeniem, to nasze zadanie zostało spełnione.

: czw wrz 03, 09 13:26 pm
autor: Jaga
http://ulubiency.wp.pl/kat,89794,title, ... omosc.html text="http://ulubiency.wp.pl/kat,89794,title, ... omosc.htmlhttp://ulubiency.wp.pl/kat,89794,title,Dlaczego-tak-duzo-kosztuje-pies-z-rodowodem,wid,11452298,wiadomosc.html>

: czw lut 25, 10 8:12 am
autor: Anita

: pn maja 03, 10 19:24 pm
autor: Jaga
Pseudohodowlana karuzela kręci się dalej :? Półtoraroczny i już sprawdzony :?

http://www.allegro.pl/item1006588407_bu ... rycie.html text="http://www.allegro.pl/item1006588407_bu ... rycie.htmlhttp://www.allegro.pl/item1006588407_bullterie ... rycie.html>

: pn maja 03, 10 20:44 pm
autor: Marcislava
Kilka miesiecy temu, odwiedzila mnie kuzynka z chlopakiem. Bylo to pod koniec lata 2009, kiedy Yogi mial dopiero kilka miesiecy. Podczas tych kilku dni ich pobytu dyskutowalismy pare razy o tym czym są hodowle i pseudohodowle i co to wlasciwie znaczy ten rodowód . Oczywiscie zaczeło sie od pytania skad mam bulla i ile kosztował.

Opowiedzialam wszystko co wiem i tym bardziej bylam zadowolona ze moje kazanie poszlo w swiat, poniewaz kuzynka 12 lat temu przygarnela psa (kudlaty maly terrier) ze schroniska. wzieła najwieksza bidę jaka zobaczyla i przyniosla do domu. Od tej pory zycie ich rodziny to czysty koszmar, pies w momencie adopcji mial dwa lata i okazal sie niezrownowazony psychicznie, potwornie dominowal, gryzl, niszczyl,generalnie szaleniec kudlaty (mysle ze w duzej czesci to ich wina, poniewaz nie sadze zeby zwrocili si ekiedykolwiek do behawiorysty etc, ale nie o tym chcialam). Pies zyje i cieszy sie dobrym zdrowiem fizycznym (ma 14 lat!!!) - na bank ma ADHD i pewnie pozyje jesczez min. 5 lat. Zachowuje sie caly czas jak rozwydrzony szcezniak i terroryzuje rodzine (kochaja go na szczescie i jakos to znosza).

Tak wiec, pogadalismy sobie, oni sie napatrzyli na mojego ufoludka pierdzacego, generalnie mysle ze zobaczyli ze pies to moze byc czysta przyjemnosc a nie terror i byli w szoku. Obcowanie z moim bullem odmienilo ich wizje posiadania psa. Zrownowazony, fajny szczenior z ktorym chce sie spedzac czas.

Minelo kilka miesięcy i dowiaduje sie ze i oni zdecydowali sie na pieska.

KUPILI SUCZKĘ BULLDOGA FRANCUSKIEGO Z DOMOWEJ PSEUDOHODOWLI . Kuzynka przyznala mi sie ze nie wiedziala jak mi o tym powiedziec ale nabyli psa bez papierow bo z papierami strasznie byl drogi a ta suczka to taka fajna i po rodowodowym ojcu z Czech.

Niestety, widac nie jestem najlepszym mowca i na dluzsza mete nie przekonalam ich. A przeciez opowiadalm jak wazna jest psychika, jak wazne jest zeby ilosc miotow byla kontrolowana, jak hodowca normalny pomaga w odchowaniu psiorów i w koncu jak sama musialam pozyczyc kaske i kupic tego drozszego ale z rodowodem...ale efekt chyba widac prawda???

Jak to czesto bywa zagrała chwilowa potrzeba, bo juz teraz chce miec szczeniorka i kasa . Suczka jest zdrowa i fajna ale ma dopiero kilka miesiecy, nie wiadomo co z niej wyjdzie. Eksterierowo, no coz...malusia, chucherko takie.

Po co to wszystko piszę? Moze sie okaze ze sunia zdrowa i fajna i nigdy nic jej nie bedzie ale chce powiedziec ze:

Sa pseudohodowle i pseudohodowle. Nie kazda pseudohodowla to rozmnazalnia na wsi w kanciapie, w stodolce na sianie . Nie kazda przedstawia zalosny widok wymeczonych do granic zwierzat.

Trzeba mowic tez o takich, z jakich pochodzi sunia kuzynki. O Pani X, ktora ma suczke na kanapie i raz bedac na gieldzie wpadla na pomysl, ze takie malusie szczeniaczki to i ona by chciala miec, a jak bedzie z 6 to sie w lato pojedze do Grecji na wakacje z mezem albo dzieciaki na kolonie wysle.

Albo o takim panu Y co to slyszal od sasiada co tez ma psa, ze suke to trzeba kryc dla zdrowia, zdecydowal sie i wpadla mu nagle latwa kaska. A kolezankom w pracy jak sie szczence podobaly ho ho ho.

Albo o takich ludziach co to mieszkaja na obrzezach i maja taki ladny ogrod i te male tak fajnie po trawce chodza, a oni kochaja zwierzeta, bardzo kochaja i dlatego takie dobrze odkarmione i za 500 zl tylko bo oni to poprostu lubia i to jest ich hobby.

Ja zrobilam blad bo zawsze myslalam sobie PSEUDO to ROZMNAZALNIA, a teraz sobie uswiadomilam ze jest jesczez druga kategoria , nie tak hardcorowa ale warto zaczac i o niej mowic. I tez o tym ze to nie jest dobrze jak sie dzwoni z ogloszenia na allegro po pieska,a "hodowca' podaje numer konta od razu i umawia sie na odbior....

: wt maja 04, 10 11:44 am
autor: Jaga
<QUOTE author="Marcislava"><s>
Marcislava pisze:</s> Kuzynka przyznala mi sie ze nie wiedziala jak mi o tym powiedziec ale nabyli psa bez papierow bo z papierami strasznie byl drogi a ta suczka to taka fajna i <B><s></s>po rodowodowym ojcu z Czech. </B>
</QUOTE>
Wklejając to ogłoszenie z Allegro chciałam dać przykład jak rodzą się pseudohodowle po psach/sukach z hodowli :idea:
Pies/suka ma metrykę i nic więcej, często też nie uzyskały by takie psy uprawnień hodowlanych :?
Myślę, że hodowcy powinni baczniej przyglądać się nabywcom swoich szczeniąt, żeby nie wychodziły takie "kfiatki" :idea:
Ale czy to jest wogóle możliwe :?:

: śr maja 05, 10 10:06 am
autor: Anita
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="Marcislava"><s>
Marcislava pisze:</s>
Myślę, że hodowcy powinni baczniej przyglądać się nabywcom swoich szczeniąt, żeby nie wychodziły takie "kfiatki" :idea:
Ale czy to jest wogóle możliwe :?:
</QUOTE>
</QUOTE>
Problem zaczyna się od krycia. Właściciele reproduktorów, do których i ja się zaliczam, powinni zwracać uwagę czyją sukę nasz pies kryje.
Jeśli hodowla kiepska, suki zaniedbane, hodowca bez sukcesów, napalony na zysk,to lepiej sobie odpuścić takie krycie.
Przekonałam się o tym na własnym przykładzie, gdy zobaczyłam, jak hodowca sprzedaje "moje" szczeniaki pod wystawą w Lubinie. Co z tego,że z metryką, jak były zaniedbane, wychudzone, oszczane, osrane, zarobaczone i brał, kto kasę miał. Na dodatek sukę z ogryzioną stopą (przez matkę podczas porodu) zostawił sobie do nielegalnej hodowli. Staliśmy nad tym kartonem ze szczeniakami bezradni, a przy kolejnym kryciu odmówiłam.
Często odmawiałam, jak tylko w rozmowie telefonicznej gadka hodowcy mi nie odpowiadała.

: śr maja 05, 10 13:03 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="Anita"><s>
Anita pisze:</s>Problem zaczyna się od krycia. Właściciele reproduktorów, do których i ja się zaliczam, powinni zwracać uwagę czyją sukę nasz pies kryje.
Jeśli hodowla kiepska, suki zaniedbane, hodowca bez sukcesów, napalony na zysk,to lepiej sobie odpuścić takie krycie.
</QUOTE>
Może są i tacy właściciele repów, którzy odmawiają krycia suk z pewnych hodowli jednak panuje przeważnie zasada - jak ja nie pokryję to pokryje inny byle jaki rep więc lepiej, żeby pokrył mój bo napewno będzie lepszy, piękniejszy, itp. itd. :?
Kasa pozostaje milczeniem :]

: śr maja 05, 10 13:04 pm
autor: agati&maciek
<QUOTE author="Anita"><s>
Anita pisze:</s><QUOTE author="Marcislava"><s>
Marcislava pisze:</s>
Myślę, że hodowcy powinni baczniej przyglądać się nabywcom swoich szczeniąt, żeby nie wychodziły takie "kfiatki" :idea:
Ale czy to jest wogóle możliwe :?:
</QUOTE>
Problem zaczyna się od krycia. Właściciele reproduktorów, do których i ja się zaliczam, powinni zwracać uwagę czyją sukę nasz pies kryje.
Jeśli hodowla kiepska, suki zaniedbane, hodowca bez sukcesów, napalony na zysk,to lepiej sobie odpuścić takie krycie.
Przekonałam się o tym na własnym przykładzie, gdy zobaczyłam, jak hodowca sprzedaje "moje" szczeniaki pod wystawą w Lubinie. Co z tego,że z metryką, jak były zaniedbane, wychudzone, oszczane, osrane, zarobaczone i brał, kto kasę miał. Na dodatek sukę z ogryzioną stopą (przez matkę podczas porodu) zostawił sobie do nielegalnej hodowli. Staliśmy nad tym kartonem ze szczeniakami bezradni, a przy kolejnym kryciu odmówiłam.
Często odmawiałam, jak tylko w rozmowie telefonicznej gadka hodowcy mi nie odpowiadała.
</QUOTE>
Może warto było chociaż do ZK zgłosić?

: śr maja 05, 10 13:34 pm
autor: MAG
Wydaje mi się że cokolwiek było by tu napisane to i tak nie zmieni faktu iż takie hodowle do niczego dobrego nie prowadzą!

Jednak patrząc z drugiej strony dopuki będą kupcy doputy takie hodowle będą się miały dobrze i będzie ich przybywać :!:

Dwadzieścia lat temu też pokusiliśmy się na pieska po rodowodowych rodzicach(owczarek niemiecki) bo było taniej :!: :idea:

Wyszło w przeliczeniu po kosztach leczenia prawie jeszcze raz drożej niż byśmy zapłacili za szczenię z rodowodem :!:

Myślę że każdy powinien sobie przemyśleć przed zakupem czy aby napewno kupuje okazyjnie i tanio :idea: :!:

: śr maja 05, 10 13:34 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="agati&maciek"><s>
agati&maciek pisze:</s> Może warto było chociaż do ZK zgłosić?
</QUOTE>
Widać dla ZK wszystko było OK bo ktoś 8) ten przegląd miotu zrobił, wydał metryki i wziął za to kasę :?

: śr maja 05, 10 14:22 pm
autor: agati&maciek
<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="agati&maciek"><s>
agati&maciek pisze:</s> Może warto było chociaż do ZK zgłosić?
</QUOTE>
Widać dla ZK wszystko było OK bo ktoś 8) ten przegląd miotu zrobił, wydał metryki i wziął za to kasę :?
</QUOTE>
To fakt, łudziłam się, że jednak jak przegląd był robiony to wszystko było podszykowane na błysk - tak jak powinno być, natomiast zgłoszenia nieprawidłowości zauważone w późniejszym czasie też mogą byc brane pod uwagę przez ZK :(

: śr maja 05, 10 14:47 pm
autor: Anita
<QUOTE author="agati&maciek"><s>
agati&maciek pisze:</s><QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="agati&maciek"><s>
agati&maciek pisze:</s> Może warto było chociaż do ZK zgłosić?
</QUOTE>
Widać dla ZK wszystko było OK bo ktoś 8) ten przegląd miotu zrobił, wydał metryki i wziął za to kasę :?
</QUOTE>
To fakt, łudziłam się, że jednak jak przegląd był robiony to wszystko było podszykowane na błysk - tak jak powinno być, natomiast zgłoszenia nieprawidłowości zauważone w późniejszym czasie też mogą byc brane pod uwagę przez ZK :(
</QUOTE>
Wątpię w to podszykowanie. Szczeniaki wyglądały na brudne od urodzenia, chude, bo niedokarmiane, z rozdętymi brzuchami (pewnie od robali).Sprzedawane były w 7 tygodniu życia ,więc niewiele minęło od przeglądu. Na pewno w ciągu tygodnia tak nie podupadły na wyglądzie.
Po kilku latach spotkałam na wystawie sukę z tego miotu i trochę mi ulżyło, bo była słodka, zadbana i bardzo ładna. Może reszcie też się udało.

: śr maja 05, 10 19:48 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="agati&maciek"><s>
agati&maciek pisze:</s>zgłoszenia nieprawidłowości zauważone w późniejszym czasie też mogą byc brane pod uwagę przez ZK :(
</QUOTE>
Zgłoszenia do ZK w póżniejszym czasie to jest już musztarda po obiedzie i naogół można kogoś tylko cmoknąć w :ass:

Re: pseudohodowle stop!

: pt lis 12, 10 19:22 pm
autor: martka
Z przykrością muszę napisać, że z moich kilkumiesięcznych obserwacji wynika, że Szczecin to zagłębie bulków bez papierów :( Buli w Szczecinie jest mało, ale pokazuje się ostatnio coraz więcej szczeniaków- chociażby na psim wybiegu. Ja z głupoty i ciekawości jak przychodzi nowa świnka, albo spotykam taką na ulicy to pytam skąd jest i z jakiej hodowli- nie dlatego że jakaś hodowla jest gorsza albo lepsza, tylko po prostu z ciekawości. Na moje nieszczęście 8 na 10 spotkanych piesków jest bez papierów, a właściciele są z tego dumni i robią wykład "po co komu rodowód? Żeby hodowców dorabiać? Przecież to nie ma nic wspólnego ze zdrowiem i potencjalną agresją!" Matko! Strach się bać! Jak cię nie stać na psa z papierami to weź kundelka ze schroniska, a nie napędzasz bagno jakim jest pseudohodowla!!!

Wygadałam się, ale nadal jestem zbulwersowana, bo większość tych ludzi jechała setki kilometrów po te kundelki w typie bull!