Strona 1 z 1

Zaznaczanie przedmiotów i rozpoznawanie zapachów

: czw mar 29, 07 9:44 am
autor: Żmija
W pracę węchową tylko zaczynałam bawić się z poprzednim suczydłem, więc moje umiejętności w tym zakresie są niewielkie. Tam raczej poszlam w ślad użytkowy- poszukiwanie człowieka i troszkę zabaw węchowych, ale poruszam się w sumie na wyczucie bardziej. A coś węchowego przydałoby się robić. :D

Stąd dwa pytania.:

1. Jak Waszym zdaniem najlepiej uczyć zaznaczania przedmiotu przez przynoszenie. Na pewno oddzielnie, niż samej ścieżki śladu. Ale jak ustrzec się błędu? Jakie przedmioty na początek najlepiej? jaki powinien być plan tej pracy. Podkreślam, że nie chcę zanaczania warowaniem, czy siadaniem, bo to bardzo koliduje z drewienkami zapachowymi w obedience. Pies mi nie może pasnąć przy drewienku :D Zostaje mi więc przynoszenie.

2. Zabawy w rozpoznawanie zapachów. ( tu nitro na pewno mi szeroko odpowie :D ) Od jakich zapachów zacząć najlepiej? Jak Wy to robicie? dajcie jakiś przykładowy plan zapachów wg. trudności. jak Wasze psy zaznaczają odnaleziony zapach?

Z góry dziekuję za odpowiedzi. :D

: czw mar 29, 07 10:24 am
autor: nitro
Jesli chodzi o ad1 to nie dokonca rozumiem,czego oczekujesz,wiec prosze napisz jasniej.

Ad2

Rozpoznawanie zapachow.

Ja zaczalbym od pilki lub innego przedmiotu,ktory lubi.

Prace musi podzielic na prace i wyszukiwanie na zewnatrz,potem dolaczyc pomieszczenia.

Jesli chodzi o prace na zewnatrz,zaczynasz o wysokiej trawy nie daleki rzut z komeda(jaka sobie wymyslisz ,np.szukaj),jesli Sucz nie lapie o co chodzi ,zrob kilka motywujacych sladow ,w ktorych skojarzysz jej ta komede,a potem przechodziisz do szukania przedmiotu juz z zakodowana komeda.Kazdorazowe znalezienie przedmiotu,nagradzasz zabawa i motywacyjnie zabierasz.Pamietaj nie przesadz z powtorzeniami,Sucz ma zchodzic z takiego treningu z niedosytem.Nastepnie mozesz wprowadzac kolejne metody utrudniajace,tj.dajesz aport pomiedzy stopy i nagradzasz aktywnosc(do wyboru,drapanie,szczejanie-nie wiem czgo oczekujesz.

Nastepny etap to chowanie przedmiotu pod kamienie,opony,samochod,ect.(musisz wlaczyc wyobraznie)

To samo robisz w pomieszczeniach,dokladajac szafki,stoly,aport na roznych wysokosciach i roznych domowych miejscach.

Jak to masz juz za soba mozesz wprowadzic skrzynki zapachowe,w ktorych umieszczasz ten sam aport,i za wybor odpowiedniej nagradzasz(dostaje znaleziony aport),a jak masz to opcykane ,mozesz powoli wprowadzac zapachy(przedmioty nasiakniete danym zapachem)

I tutaj zaczyna sie fajna praca z pokarmem.

Bedzie odciebie wymagala wielkiej dyscypliny i samozaparcia,bo pies rozpoznajacy jakis dany bank zapachowy, jest przez cale swoje Psie zycie w treningu.Ta metode nazywa sie pokarmowa.Jesli czegos nie napisalem,ub jest to nie jasne pytaj :wink:

: czw mar 29, 07 17:31 pm
autor: nitro
No co jest,ja myslalem ,ze tu jakas polemika nastapi pytania,sugestie,a tu od rana cisza.....

: czw mar 29, 07 18:07 pm
autor: Żmija
Nitro, dokończę zlecenie dla klienta i wieczorkiem odpiszę, bo to chwilę zajmie. Będą to pytania , nie polemika. Ostrzegam, będę upierdliwa do bólu. :D

: czw mar 29, 07 19:03 pm
autor: nitro
To fajnie bo to zmusza do mysleni :wink:

: czw mar 29, 07 21:57 pm
autor: nitro
Kawa ipiwo na stole iczekam na ta Twoja upierdliwosc,mam nadzieje ,ze sprostam oczekiwaniom :?:

: pt mar 30, 07 9:46 am
autor: Żmija
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Jesli chodzi o ad1 to nie dokonca rozumiem,czego oczekujesz,wiec prosze napisz jasniej.
Ad2
Rozpoznawanie zapachow.
Ja zaczalbym od pilki lub innego przedmiotu,ktory lubi.
Prace musi podzielic na prace i wyszukiwanie na zewnatrz,potem dolaczyc pomieszczenia.
Jesli chodzi o prace na zewnatrz,zaczynasz o wysokiej trawy nie daleki rzut z komeda(jaka sobie wymyslisz ,np.szukaj),jesli Sucz nie lapie o co chodzi ,zrob kilka motywujacych sladow ,w ktorych skojarzysz jej ta komede,a potem przechodziisz do szukania przedmiotu juz z zakodowana komeda.Kazdorazowe znalezienie przedmiotu,nagradzasz zabawa i motywacyjnie zabierasz.Pamietaj nie przesadz z powtorzeniami,Sucz ma zchodzic z takiego treningu z niedosytem.Nastepnie mozesz wprowadzac kolejne metody utrudniajace,tj.dajesz aport pomiedzy stopy i nagradzasz aktywnosc(do wyboru,drapanie,szczejanie-nie wiem czgo oczekujesz.
Nastepny etap to chowanie przedmiotu pod kamienie,opony,samochod,ect.(musisz wlaczyc wyobraznie)
To samo robisz w pomieszczeniach,dokladajac szafki,stoly,aport na roznych wysokosciach i roznych domowych miejscach.
Jak to masz juz za soba mozesz wprowadzic skrzynki zapachowe,w ktorych umieszczasz ten sam aport,i za wybor odpowiedniej nagradzasz(dostaje znaleziony aport),a jak masz to opcykane ,mozesz powoli wprowadzac zapachy(przedmioty nasiakniete danym zapachem)
I tutaj zaczyna sie fajna praca z pokarmem.
Bedzie odciebie wymagala wielkiej dyscypliny i samozaparcia,bo pies rozpoznajacy jakis dany bank zapachowy, jest przez cale swoje Psie zycie w treningu.Ta metode nazywa sie pokarmowa.Jesli czegos nie napisalem,ub jest to nie jasne pytaj :wink:
</QUOTE>
Przepraszam, ale wczoraj padłam na pysk, a i tak wszystkiego nie zrobilam. :(
Juz jestem. I zaczynamy pytania do zaznaczania zapachów?
1. Dlaczego zaczynam na dworze? Czy nie można zacząć w domu ze względu na to, że w domu jest nudno? z szukaniem wyrzuconej zabawki nie ma jakos problemów, ale nie jest to jeszcze wkręt Pirackiego-oszołoma piłeczkowego.
2. Czy łączenie na początkowym etapie nawet motywucjących śladów z przedmiotem nie będzie mieszaniem? Bo najpierw będziemy robic wyłącznie ślad na posłuszeństwo. I tu mam plan- ścieżka śladu oddzielnie, zaznaczanie przedmiotów oddzielnie. Po prostu, czy takie działania nie zepsuja mi śladu na posłuszeństwo? A mam złe doświadczenia z psem za mocno napalonym śladem. odrabiałam z jęzorem na brodzie- musiałam z tropieniem przenieść się do gestych młodniaków, na gruzowiska etc. Ślad był tak samo atracyjny jak pozorant i było bardzo trudno sukę zwolnić:D Tak jak opisujesz bawię się z Piratem. Chłopak po kilku poszukiwaniach piłki ukrytej w terenie pada na pysk. Ale u niego niczego nie zepsuję. Mala szuka chętnie rzuconej piłeczki ( stopien trudności na razie bardzo maly, żeby zawsze odnosiła sukces)
Rozumiem, że idzie tu o usamodzielnienie psa i skojarzenie przyjemne szukania.
3. Czy psu nie pochrzani się zaznaczanie przedmiotów na śladzie z zaznaczaniem rozpoznawanych zapachów? Pytam, bo przedmioty na śladzie chce miec przynoszone, a rozpoznawane zapachy zaznaczane w inny sposób- np. warowanie, szczekanie, nie wiem jeszcze. No i jak w tej metodzie psu to rozróżnić?
Ideę skrzynek zapachowych rozumiem i od tego momentu dla mnie wszystko jasne. I na tym etapie mamy psa który kojarzy konkretny zapach= nagroda.
A gdyby odwrócić ten łańcuch? tzn. najpierw uczę psa rozpoznawania konkretnego zapachu- tzn. kojarze nazwe konkretnego zapachu z nagrodą( np. na pudełkach zapachowych) i nagradzam sobie każdą interakcję z zapachem, potem konkretne zachowanie przy zapachu. Potem oddalam pachnący przemiot, potem go chowam. Pies wiedząc jakie zachowanie jest nagradzane powinien sam wykombinować , żeby zapachu poszukać i zaznaczyć. To wydaje mi się bezpieczniejsze.
( np. suka na komendę "stick aport"- etap wymiany komendy na drewienko zapachowe- nie widząc drewienka, włącza dość szybko nos)
I chyba od poczatku różnicować ilość zapachu (ale nie drastycznie), przedmiot pachnący etc. , żeby zwierz się nie zauczył np. konkretnej siły zapachu.
No i teraz coś, co dla mnie jest trudne w Twojej metodzie-szukanie zapachu nawęszonego, czyli rozpoznawanie zapachu, kiedy wprowadzimy więcej niż jeden zapach. Co zrobic, żeby pies załapał, żeby szukać konkretnego- nawęszonego zapachu, zamiast zapachu jako takiego?
W jaki sposób zmianialbys ilość poszukiwanego zapachu- liniowo, czy nieliniowo? I przełóż mi to np. na poszukiwanie broni ? ( do tego mam w tej chwili najlatwiejszy dostęp :wink: )

: pt mar 30, 07 9:49 am
autor: Żmija
Ad.1. Zapytam może w ten sposób- jak uczysz zaznaczania przedmiotów na potrzeby sladu na posłuszeństwo? Odzzielnie od śladu- prawda? Czyli opisz mi jak? Samo zachowanie psa przy przedmiocie na razie pomińmy.Potem do niego wrócimy. :D

: pt mar 30, 07 11:11 am
autor: nitro
Dlaczego na dworze?Bo jest prosciej i szybciej,ale ja napisalem Ci o psach ktore ja robie pod konkretneo kienta,pies,ktory ma pracowac w jakies specjalnej slurzbiejak i specjalnej "specyfikacji(ladunki narkotyki,praca w patrolu,lub np.,w szkole),nie pracuje w jednym konkretnym pomieszczeniu,tylko dla utrudnienia zmieniasz mu je obciazajac go odpowiednio danym pomieszczeniem(zmiana podloza,wysokosci,wielkosci pomieszczenia-bardzo wazne,roznorodnosci przedmiotow w ktorych moze znajdowac sie aport jak i oswietlenia-tu tez sie psiaki czesto wysypuja,strome zejscia,ect.

Zmija ,nie masz laczyc motywujacych sladow z poszukiwaniem przedemiotu,ja napisalem ,to pod tym katem jesli Psiak nie kojarzy komedy szukaj,ale to tez mozna zrobic w inny sposob,np.,(ja wprowadzajac komede szukaj Nitro wskazuje dlonia podloze i delikatnie kieruje ja w dol(proste przy takim ksztalcie glowy :D ).

Napisalas chodzi o wlaczenie nosa,dokladnie jak jak sama wiesz,one czasami wola latac jak malpki z otwartym pyskiem i udawac ze szukaja nosem i szukac slepiami,moze sie trafi,zreszta fajnie jest poganiac zawsze tez mozna na to wejsc :wink: ,a nam chodz o skojarzenie szukaj z wlaczonym kinolem,bez uzycia wzroku.

Jesli chodzi o roznicowanie zapachu,to jak ze wszystkim lepiej to podzielic,"rozebrac,a potem umiejetnie poskladac,czyli kazdy zapach z osobna.(najpierw duza intensyfikacja w procsie kojarzenia i zwiekszajac stopien trudnosci roznicujac ta intensyfikacje.

Wracajac do pomylek podczas zaznaczanie przedmiotu na sladzie i konkretnego zapachu,sama piszesz o innej formie zaznaczania ich,wiec nie powinno byc trudnosci.Wiec moze azeby uniknac pomylek na sladzie tracanie przedmiotu,a podczas poszukiwania konkretnego przedmiotu drapaniu u aktywnego Psiaka proste do nauczenia.

Potrzebne beda Ci tez laski wykonane z plastiku odkrecane do kyorych wkladasz zapach,dlatego tez pytalem Cie o aportowanie plastiku,metalu,szkla.....(wiec tym bardziej widzisz ze nie jest to ironia :lol: )

..."No i teraz coś, co dla mnie jest trudne w Twojej metodzie-szukanie zapachu nawęszonego, czyli rozpoznawanie zapachu, kiedy wprowadzimy więcej niż jeden zapach. Co zrobic, żeby pies załapał, żeby szukać konkretnego- nawęszonego zapachu, zamiast zapachu jako takiego?"...

Juz chyba pisalem najpierw kazdego z osobna ,potem dodajesz ,masz dwa,i tak dalej.....

Piszac Ci to polaczylem Ci dwie metody szukania(poprzez aport i pokarmowo)Jesli zdecydujesz sie tylko na metode pokarmowa to jak Ci juz pisalem Sucz bedzie zawsze w treningu i zeby to dzialalo jesc bedzie poprzez trening.

Troche to zakrecone jak to czytam,ale ,jak bedzie cos niejasne to dawaj smialo(pytaj,koryguj)

: pt mar 30, 07 11:55 am
autor: Żmija
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Dlaczego na dworze?Bo jest prosciej i szybciej,ale ja napisalem Ci o psach ktore ja robie pod konkretneo kienta,pies,ktory ma pracowac w jakies specjalnej slurzbiejak i specjalnej "specyfikacji(ladunki narkotyki,praca w patrolu,lub np.,w szkole),nie pracuje w jednym konkretnym pomieszczeniu,tylko dla utrudnienia zmieniasz mu je obciazajac go odpowiednio danym pomieszczeniem(zmiana podloza,wysokosci,wielkosci pomieszczenia-bardzo wazne,roznorodnosci przedmiotow w ktorych moze znajdowac sie aport jak i oswietlenia-tu tez sie psiaki czesto wysypuja,strome zejscia,ect.
</QUOTE>
Ok, już lapię.
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s> Zmija ,nie masz laczyc motywujacych sladow z poszukiwaniem przedemiotu,ja napisalem ,to pod tym katem jesli Psiak nie kojarzy komedy szukaj,ale to tez mozna zrobic w inny sposob,np.,(ja wprowadzajac komede szukaj Nitro wskazuje dlonia podloze i delikatnie kieruje ja w dol(proste przy takim ksztalcie glowy :D )..
</QUOTE>
Czyli mogę mieć dwie oddzielne komendy na ślad i szukanie zapachu i wtedy nie pomieszam psu we łbie.
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s> Napisalas chodzi o wlaczenie nosa,dokladnie jak jak sama wiesz,one czasami wola latac jak malpki z otwartym pyskiem i udawac ze szukaja nosem i szukac slepiami,moze sie trafi,zreszta fajnie jest poganiac zawsze tez mozna na to wejsc :wink: ,a nam chodz o skojarzenie szukaj z wlaczonym kinolem,bez uzycia wzroku.)..
</QUOTE>
Fi włącza szybko nos, jak szuka drewienek. Tu się nie dam oszukać :wink: Ona prymarnie szuka wzrokiem, potem dołem, a potem górą. ( Przykład: ostatnio stałam ze znajomą i rozmawiałam, a kilka minut wczesniej robiłam aportowanie na dworze. aport odlozylam na skrzynce rozdzielczej, gdzies na wysokości 80-90 cm- pies tego nie widział, bo witał się ze sznaucerem. Suka się gapila na mnie, gapiła, troche podarła ryja, ja ja ignorowałam, poszla sobie , kręciłą się z nochalem przy ziemi. Po kilku minutach podlazła do skrzynki, zaczęła na nia szczekać, skakać, łapami sciagnęła koziolek i mi przyniosła. To było przypadkowe, ale znaczy, że suka nos włącza, nigdy na tej skrzynce niczego nie kładlam, w tym miejscu była pierwszy raz w życiu)
Czyli co, źle jest jesli początkujący pies przez kilka sekud szuka wzrokiem a potem włacza nos? tak może być, czy nie?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s> Jesli chodzi o roznicowanie zapachu,to jak ze wszystkim lepiej to podzielic,"rozebrac,a potem umiejetnie poskladac,czyli kazdy zapach z osobna.(najpierw duza intensyfikacja w procsie kojarzenia i zwiekszajac stopien trudnosci roznicujac ta intensyfikacje.
</QUOTE>
Czy każdy zapach na oddzielną komendę od początku? Głupie pytanie, ale ważne dla mnie. Np. pies nauczony szukania tytoniu ma wprowadzany nowy zapach. jak mu pokazujesz, że ma węszyć ten nowy zapach a nie tytoń? ŁOPATOLOGICZNIE PROSZĘ :D
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s> Wracajac do pomylek podczas zaznaczanie przedmiotu na sladzie i konkretnego zapachu,sama piszesz o innej formie zaznaczania ich,wiec nie powinno byc trudnosci.Wiec moze azeby uniknac pomylek na sladzie tracanie przedmiotu,a podczas poszukiwania konkretnego przedmiotu drapaniu u aktywnego Psiaka proste do nauczenia..
</QUOTE>
Czyli powtórzę - odzielne, inne komendy, prawda?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Potrzebne beda Ci tez laski wykonane z plastiku odkrecane do kyorych wkladasz zapach,dlatego tez pytalem Cie o aportowanie plastiku,metalu,szkla.....(wiec tym bardziej widzisz ze nie jest to ironia :lol: ).
</QUOTE>
A się je robi, czy kupuje? jak bądź gdzie?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>..."No i teraz coś, co dla mnie jest trudne w Twojej metodzie-szukanie zapachu nawęszonego, czyli rozpoznawanie zapachu, kiedy wprowadzimy więcej niż jeden zapach. Co zrobic, żeby pies załapał, żeby szukać konkretnego- nawęszonego zapachu, zamiast zapachu jako takiego?"... Juz chyba pisalem najpierw kazdego z osobna ,potem dodajesz ,masz dwa,i tak dalej.....
</QUOTE>
Pewnie napisałeś, ale ja mam zamiast mózgu ciążowego gumiżelka. Krok po kroku prosze i prosto mi opisać jak połączyć nawęszenie i szukanie nawęszonego zapachu. Męczę, bo sama się z tym męczyłam. Nie potrafiłam psu wytłumaczyć długo, że:
- nie chodzi o zapach, którego suka była nauczona wcześniej
- nie chodzi o którykolwiek z nauczonych zapachów tylko ten nawęszony.
Miałam jedną komendę na wszystkie zapachy. Czyli dawałm do nawęszenia zapach i dawałam komendę do szukania i mojemu psu było wszystko jedno, który zapach zaznacza. Czy błędem była tu jedna komenda na wszystkie zapachy?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Piszac Ci to polaczylem Ci dwie metody szukania(poprzez aport i pokarmowo)Jesli zdecydujesz sie tylko na metode pokarmowa to jak Ci juz pisalem Sucz bedzie zawsze w treningu i zeby to dzialalo jesc bedzie poprzez trening
</QUOTE>
Czyli całkowicie spalona micha? tak?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Troche to zakrecone jak to czytam,ale ,jak bedzie cos niejasne to dawaj smialo(pytaj,koryguj)
</QUOTE>
szczerze.... strasznie zakręciliśmy temat :D

: pt mar 30, 07 14:29 pm
autor: nitro
Juz jestem,sorki,ale mialem zajecia z 8tygodniowym bullem,ktory wlasnie zaczyne mnie testowac,wiec musielismy sie sprawdzic kto jest bardziej uparty..... :lol:

Jak najbardziej sa wymagane osobne komedy,ktore i tak Ona bedzie sukcesywnie kodowala.Zdecyduj ,ktora prace chcesz zrobic najpierw bo problem jest obszerny.

..."Czyli co, źle jest jesli początkujący pies przez kilka sekud szuka wzrokiem a potem włacza nos? tak może być, czy nie"....

Zawsze tak jest,ale to nie szkodzi,ze sie porozglada w miare czasu wylaczy patrzenie,wystarczy,ze sie przekona ,ze nos to sprawniejszy narzad.Jesli sie zdazy,ze nie moze tego odnalezc i widzisz ,ze naprawde nie daje rady,a nie swiruje to mozesz jej troszke pomoc(reka w dol,tak jakbys pokazywala podstawe sladu i idziecie do aportu(a Ona oczywiscie weszy),nie rob tego za czesto bo ja od tego uzaleznisz i jak nie bedzie trafiala na punkt,to bedzie sie idiotycznie patrzyc na Ciebie i szukac reakcji zastepczych,a nie aportu.

..."Czy każdy zapach na oddzielną komendę od początku? Głupie pytanie, ale ważne dla mnie. Np. pies nauczony szukania tytoniu ma wprowadzany nowy zapach. jak mu pokazujesz, że ma węszyć ten nowy zapach a nie tytoń? ŁOPATOLOGICZNIE PROSZĘ"...

Najpierw pojedyncze zapachy potem jak jestes pewna ze je rospoznaje dolaczasz kolejno nastepne.

Czyli oddzielne komedy,sport to sport,zycie to zycie :wink:

Telefo mi prosze podac bedzie prosciej,poza tym i tak bede pisal :lol:

: pt mar 30, 07 14:33 pm
autor: nitro
Jesli chodzi o metode pokarmowa,to calkowicie karmisz Fi w treningu.

Musisz kupic puste rurki plastikowe dac je do gwintowania i masz swoje.

pamietaj ,ze to musi sprawiac jej przyjemnosc czili tymi rurkami tez aportujecie bawicie sie.

: pt mar 30, 07 14:42 pm
autor: nitro
Ja nie jestem zwolennikiem stosowania jednej metody,nie lubie ograniczen,wole pomieszac i zrobic cos co jest lepsze i Tobie radze nie ograniczaj sie do jednej metody.... :wink:

: pt kwie 06, 07 10:52 am
autor: nitro
No i co temat wyczerpany,zadnych pytan Zmija?Nie mialem internetu(przeprowadzka :lol: )

: pt kwie 06, 07 23:33 pm
autor: Żmija
będą pytania,będą . :D Już wiem czemu tak mi ciężko ostatnio wszystko idzie- wyszło szydło z worka- anemia. :D Ale w święta zadbam o siebie i o męczenie Ciebie. :D