Strona 1 z 1
Obawiam się że mój bulik jest troszkę za bardzo płochliwy.
: czw mar 15, 07 15:20 pm
autor: GremlinZTattoo
Witam, pierwszy post
Obawiam się że mój młodziutki 4 miesięczny bulik jest trochę za bardzo płochliwy. Jak tylko ktoś przyjdzie do nas chowa się na legowisko i ze swojej twierdzy obserwuje lub oszczekuje intruzów. Nawet zachwalania gości, cmokanie itp nie pomaga i boję się że to może zamienić się w agresję. W nowych miejscach jest bardzo niepewny i nie zapuszcza się nigdzie bez nas a przez cały czas ma ogon między nogami.. Mieliśmy już wcześniej bulleriera który zachowywał się dokładnie odwrotnie, uwielbiał wszystkich i chętnie zwiedzał świat.
Mam się o co bać, czy to normalne dla takich małych diabłów ?
I jak ewentualnie mamy sobie z tym radzić.
: czw mar 15, 07 20:03 pm
autor: nitro
Napisz cos wiecej na temat tego Malca.Jak sie zachowuje na zewnatrz na spaceerach?Jaki ma stosunek do ludzi,do innych psow?Czy zmieniacie czesto trase spacerow,miejsca?
: czw mar 15, 07 22:23 pm
autor: Buteo
a kontaktowales sie juz z hodowca?moze jego rodzice mieli podobne problemy?
: czw mar 15, 07 22:31 pm
autor: nitro
Witam Buteo...
Widzialem ostatni pieska z Twojej hodowli.Bialy,mial 7 miesiecy.Bardzo zywy,energiczny jednak wykazywal cechy Psiaka o niskim poziomie socjalizacji.
: czw mar 15, 07 22:41 pm
autor: nitro
Sprzedawales Psa na Slask

: czw mar 15, 07 22:49 pm
autor: Buteo
no,nawet kilka ale to nie jest chyba odpowidnie miejsce na takie dywagacje,a co tam!najwyzej mod posprzata
jesli ma 7mcy i jest psem to mozliwe,bialy bez znaczen
: czw mar 15, 07 22:55 pm
autor: nitro
Tak bialy bez znaczen....Na wizus super Pies jesli chodzi o naturalne zachowania w moim typie.dynamiczny,bystry.
Nie chcialbym zlozezcyc,moze nie mam racji,a moje spostrzezenia sa ogledne,ale wlascicielka moze miec z Nim problem....

: czw mar 15, 07 23:01 pm
autor: Buteo
wszystko jest mozliwe,jutro startuje w katowicach

a mimi ma go malowac to pewnie obejrzy go dobrze
: czw mar 15, 07 23:14 pm
autor: nitro
Wiem,ze bedzie na wystawie,zycze wygranej,chcialem pomoc

: czw mar 15, 07 23:18 pm
autor: Buteo
ale komu?
: czw mar 15, 07 23:37 pm
autor: nitro
Psu oczywiscie.....

: pt mar 16, 07 9:18 am
autor: GremlinZTattoo
Przeszkodze na moment
A więc tak, pies jest cały czas w trakcie szczepień więc staramy się izolować go od obcych psów. W domu mamy jeszcze Springer spanielkę staruszkę i z nią dogaduje się rewelacyjnie. Do ludzi jest bardzo nieufny, długo nie podchodzi, a jeśli już odważy się powąchać to jakikolwiek głośniejszy huk powoduje natychmiastowy odwrót w stronę moją lub swojego miejsca. Wydaje mi się że jak wystarczająco go przyzwyczaję do ludzi, mam ten komfort że mogę psa brać ze sobą do biura itp, to przełamie tą swoją płochliwość ale ... no zawsze lepiej zapytać.
Tatuś podobno był taki płochliwy no i dlatego też się martwię.
: pt mar 16, 07 10:42 am
autor: Żmija
Odpiszę bardzo krótko, choć to temat rzeka i w sumie podjęłabym tu szereg działań ale najważniejsze: pracuj nad socjalizacją, kojarz psu ludzi z przyjemnościaą, niech go karmią super smakołykami, ale nie wymuszaj kontaktu na siłę. Jeśli nie jest w stanie jeść z ręki, osoba pomagająca może rzucać smakołyki na ziemię, nie patrząc nawet na psa. To pies ma decydować o tempie pracy. Kojarz źródlo strachu z przyjemnością. Przeciwwarunkuj. Naucz choć jednej komendy i wydawaj ją psu, kiedy tylko leciutko zaczyna sie niepokoić i nagradzaj sowicie. Jeśli lubi się bawić tym lepiej- pomóc mogą zabawy z ludźmi "w parterze", podnosi psa noszenie zabawek, zabawa w przeciąganie z wygraną psa. Jeśli uda Ci się kogoś namówić do takich zabaw, to super. Dawaj psu zajęcie umysłowe, żeby sobie zajął główkę czymś innym niż strachy.
No i to, co ja lubie bardzo, to włożenie psu kontaktu np. dotyku obcego człowieka na komendę. Pies jest uprzedzony, co sie stanie i czeka na nagrodę za spokojne zachowanie. Tyle ode mnie na szybko. Pozdrawiam.
: pt mar 16, 07 12:09 pm
autor: kacha
ja też mam nadzieje że mu sie uda bo przecież bul to kochany pies \trzymam kciuczki /

: pt mar 16, 07 12:49 pm
autor: GremlinZTattoo
Postaramy się nad nim popracować, może wyrośnie z tego. Szkoda mi psa bo naprawdę widzę że się stresuje w tym wszystkim straszliwie.
Wydaje mi się że wszystko będzie dobrze. Będę informował o postępach
