Strona 1 z 1

: wt mar 06, 07 15:37 pm
autor: Eris
nie wiedziałam, że metryka to coś odmiennego niż rodowód :oops: ....

to kiedy pies ma metryke a kiedy rodowód?

i co to jest PKPR? czy jest gorsze czy lepsze niż PZK, czy też może w ogóle nie należy tego rozpatrywać w tych kategoriach?

: wt mar 06, 07 16:04 pm
autor: Kraina Chichów
<QUOTE author="Eris"><s>
Eris pisze:</s>nie wiedziałam, że metryka to coś odmiennego niż rodowód :oops: ....
to kiedy pies ma metryke a kiedy rodowód?
i co to jest PKPR? czy jest gorsze czy lepsze niż PZK, czy też może w ogóle nie należy tego rozpatrywać w tych kategoriach?
</QUOTE>
Bardzo skrótowo (nie czepiaj się Buteo :D ): metrykę dostaję szczenię, masz tam wpisanych tylko rodziców i dane hodowcy. Metryka jest podstawą do wydania rodowodu, gdzie masz przodków 4 pokolenia wstecz. Bez rodowodu możesz wystawiać psa tylko w klasie szczeniąt (bo na rodowód czeka się kilka miesięcy). Potem rodowód musisz mieć.
PKPR jest <U><s></s>według mnie </U> gorsze od ZK. Polski ZK jest czlonkiem FCI, największej federacji kynologicznej w Europie. Poza tym ZK stosuje więsze wymagania co do psów - suka i pies musza mieć uprawnienia hodowlane aby szczeniaki miały metryki (w dużym skrócie suka musi dostać na wystawach co najmniej 3 oceny bardzo dobre, a pies 3 oceny doskonałe). Jak widzisz suka nie wystawiana (tu trzeba sobie zadać pytanie dlaczego - odbębnić 3 wystawy to żaden wysiłek, a skoro ktoś tego nie zrobił to widocznie pies/suka ma jakąś wadę) daje rodowód PKPR, a nie daje ZK. Sama sobie odpowiedz która instytucja jest lepsza :wink:

: wt mar 06, 07 16:17 pm
autor: Eris
teraz już rozumiem :twisted:

dzięki wielkie za pomoc - oświecenie mnie :)

: wt mar 06, 07 18:44 pm
autor: Gothika
W PKPR aby pies mógl zostac licencjowanym reproduktorem lub licencjonowaną suką-hodowlaną wymagane są równiez testy psychiczne (dotyczy również bulków) - ZK tego nie wymaga :roll:

więc pies o niezrównowazonym charakterze, badz agresywny do hodowli w PKPR nie przejdzie - co jak dla mnie jest bardzo wazne

a takze u niektorych ras obowiazkowe sa badania piod katem dysplazji stawów biodrowych (ale akurat to nie dotyczy bulków) - ZK tego nie wymaga równiez :roll:

PKPR nie moze byc czlonkiem FCI, poniewaz z kazdego kraju tylko jedna organizacja kynologiczna moze byc czlonkiem FCI, a ze Związek Kynologiczny istnieje o wiele dluzej chyba od 1948 wiec czlonkiem FCI stał się juz w 1957 roku będac wtedy jedyna organizacja kynologiczna w Polsce.

PKPR istnieje w Polsce dopiero od 2001 roku i jest organizacją która sie caly czas rozwija, w przeciwenstwie do ZK - które stoi w miejscu od wielu lat - to moje zdanie

PKPR jest czlonkiem ACE (Association Cynologique Europeenne) oraz współpracuje ze światowymi stowarzyszeniami kynologicznymi, tj.:

United Kennel Clubs International, Dansk Racehunde Union,

Nordwestdeutscher Rassehunde - Verband e.v.,

LGAC Litwa, Kennel Club Belge, DHL Dania,

Continental Kennel Club USA

W PKPR mozna zarejestrowac psa posiadającego metrykę badz rodowód z ZK, ale to nie znaczy, ze on dostanie pózniej dopuszczony od razu do hodowli jesli nien spelni warunków. Rodowód jest tylko dokumentem potwierdzającym pochodzenie psa - inaczej drzewo genealogiczne

A za nie przestrzeganie regulaminu PKPR tez sie z PKPR wylatuje - np. za lewe krycia bez papierów poza PKPR i bez jego zgody czy inne cuda i przekrety

Równiez atmosfera panująca w PKPR jest o wiele przyjazniejsza - to równiez moje zdanie

Dodam jeszcze, ze PKPR jest organizacja znienawidzoną przez ZK i przez niego zwalczaną :roll:

Zreszta w ZK nawet weszlo takie zarzadzenie, ze będac czlonkiem ZK nie mozna nalezec do innej organizacji kynologicxznej, bo sie za to na bruk wylatuje :roll: PKPR takichg reguł nie narzuca, organizuje tez swoje wystawy na których i mozna wystawic psa z rodowodem ZK, oraz nie zabrania swoim członkom nalezec do innych organizacji.

PKPR tez uznaje niektóre rasy - nie uznawane wcale przez ZK takie jak:

owczarek niemiecki dlugowlosy badz pitt bull, sa jeszcze inne ale nie wiem az tak dokladnie bo nie wnikalam ;)

Ale niestety takie sa prawa rynku, kiedys na rynku telekomunikacyjnym w Polsce była tylko TPSA i stanowila monopol na swoje uslugi.... teraz to sie zmieniło, a nowe nie zawsze znaczy gorsze ;)

a kazdy ma prawo wyboru

: wt mar 06, 07 19:15 pm
autor: SAURON
No ja pamiętam, że PKPR był zbieraniną ludzi wywalonych z ZK za malwersacje hodowlane, a rodowody wysyłano pocztą, nie było kontroli miotów, tatuażów więc pełne pole do popisów :roll: I rodowody PKPR nie są uznawane przez ZK.

Co do łaty na grzbiecie moja suka miała takową co nie przeszkadzało jej w wystawach, nawet z osiągnięciami małymi :roll: A miała 1/3 grzbietu białą. I z mojego doświadczenia dała lepsze pod względem koloru szczenięta z psem białym [kastor] niż z kolorem [ agent ] z resztą dodzia to jej wnuczka, dody matka tez miała łatę na grzbiecie aczkolwiek niewielką, całkowicie przykrył to biały goranek :P a doda ma bardzo mało bieli.

: wt mar 06, 07 19:22 pm
autor: Gothika
<QUOTE author="SAURON"><s>
SAURON pisze:</s>No ja pamiętam, że PKPR był zbieraniną ludzi wywalonych z ZK za malwersacje hodowlane, a rodowody wysyłano pocztą, nie było kontroli miotów, tatuażów więc pełne pole do popisów :roll: I rodowody PKPR nie są uznawane przez ZK.
</QUOTE>
no co tu duzo mówic, napisalam przeciez wczesniej ;)
<QUOTE author="Gothika"><s>
Gothika pisze:</s>Dodam jeszcze, ze PKPR jest organizacja znienawidzoną przez ZK i przez niego zwalczaną :roll:
</QUOTE>
:D
<QUOTE author="Eris"><s>
Eris pisze:</s>(...)PKPR? czy jest gorsze czy lepsze niż ZK, czy też może w ogóle nie należy tego rozpatrywać w tych kategoriach?(...)
</QUOTE>
a na powaznie to nie ma sensu dyskusja co lepsze, po prostu kazdy jest tam gdzie mu odpowiada i tyle :)
a ze czlonków oraz sympatyków ZK jest tu na tym forum zdecydowana wiekszośc to dyskusja na ten temat tylko wywola burze w szklance wody - niepotrzebną zresztą, bo oprócz kłotni nic mądrego i tak nie wyniknie.
a odnosnie tego tatuazu w PKPR, to teraz mozna sobie wybrac czy sie chce tatuaz czy chip - wedlug mnie to tez duzy plus, bo nie oszukując sie ale tatuaz na psie wygląda nieladnie ;)

: wt mar 06, 07 21:57 pm
autor: Buteo
z istotnych roznic nalezy dodac ze pkpr organizuje w polsc 5(piec) wystaw rocznie :? to chyba najlepiej swiadczy o preznosci i liczebnosci tej organizacji,w tym roku bedze taka wystawa w rewie,to rzyt beretem ode mnie i z ciekawosci chetnie pojade zobaczyc co i ile sie tam wsyatwia

: wt mar 06, 07 22:08 pm
autor: Gothika
<QUOTE author="Buteo"><s>
Buteo pisze:</s>z istotnych roznic nalezy dodac ze pkpr organizuje w polsc 5(piec) wystaw rocznie :? to chyba najlepiej swiadczy o preznosci i liczebnosci tej organizacji,w tym roku bedze taka wystawa w rewie,to rzyt beretem ode mnie i z ciekawosci chetnie pojade zobaczyc co i ile sie tam wsyatwia
</QUOTE>
3.06 jest miedzynarodowa w Łodzi - zapraszam :P ;)
ale z wystawami masz w zupelności rację, wystaw organizowanych przez PKPR(ACE) jest o wiele mniej niz tych pod patronatem ZK (FCI) pewnie i tez ma wplyw ze PKPR jest dosc młoda organizacją i nie ma tylu członków co ZK.
w kazdym razie jesli ktos jest pasjonatem wystaw to w tym przypadku psa z PKPR odradzam, bo nie bedzie tyle mozliwosci wykazania się na wystawach i powalczenia na ringach, co z psem z rodowodem z ZK.
ale szczerze... to moje zdanie jest takie - najbardziej liczy sie sam Hodowca, oraz jego podejście do tego co robi, i w jaki sposób to robi - a organizacja do jakiej nalezy jak dla mnie to jest na drugim planie.

: wt mar 06, 07 22:13 pm
autor: niezwyciężona
z tego co sie oreituje toPKPR jest organizacja zrzeszajaca( przykro mi to mowic) osoby ktrym sie nie powodlo ze tak powiem z Zk. czyli jakies zatargi,rasy nieakceptowane przez FCI, psy ktore sa po rodzicach z rodowdem ale bez hodowlanki, moim zdaniem troche jest naciagana ta organizacja

: wt mar 06, 07 22:18 pm
autor: Gothika
kazdy ma prawo do swojego zdania i do swoich wyborów :)

w kazdym bądź razie jesli kazdy Hodowca badź członek danej organizacji bedzie sie trzymal jej regulaminów to juz bedzie wielki sukces, bo bez wzgledu na wszystko zadna z tych organizacji źle dla psów nie chce, niestety jest masa osob, które kręca... ale to niestety tylko POLSKA

i takie osoby sie zawsze znajdą, czy w ZK czy w PKPR

...chęc łatwego zysku i klapki na oczach i ludzie bez skrupółow, którzy dla kasy zrobia wszystko - to jest plaga :(

a tak na marginesie mozna ten temat podzielic od postu Eris w dól

: wt mar 06, 07 22:24 pm
autor: niezwyciężona
a no pewnie. zwlaszcza ze ja mowie z perspektywy czlonka Zk, wiec pewnie gdyby bylo inaczej mialabym inne zdanie. co nie znaczy ze z naszego Zk tez jestem zadowolona :D :wink:

: wt mar 06, 07 22:32 pm
autor: Gothika
tak szczerze to obydwu organizacjom jeszcze do idealu brakuje...

jesli ja bym mogła cos zmienic w sprawie bulli (bo na innych rasach to sie raczej nie znam) ...

to w obydwu organizacjach przed dopuszczeniem do hodowli obowiązkowe badania bulli - pod kątem nerek, gluchoty, no i te testy psychiczne co juz sa w PKPR to i w ZK by sie przydaly, a takze mozliwosc kobntroli przez organizacje warunków w jakich jest hodowla

a i takze zamiast tego zwalczania jakas wspólpraca miedzy tymi organizacjami, zeby wykluczyc osoby, co dzialaja na dwa dwa fronty -

jeden miot tu a drugi tu, czy jakies jeszcze inne przekręty :(

bo "dwóch srok naraz za ogon nie da sie trzymac" :>

: śr mar 07, 07 0:05 am
autor: MiMi
niestety asia ma racje, czesto psy niewygrywajace w zk albo psy pokloconych z zk wlascicieli albo wyrzuconych w zk zasilaja szeregi. czy to prawda ze tam otwieraja rowniez ksiege wstepna? mnie sie wydaje ze eksterier pkpr-owych psow moze byc nizszy bo kryteria sa znacznie nizsze.

prawda jest niestety tez to ze tym dwom organizacjom wiele do idealu brakuje, jak napisala gothika.. zk to moloch pod skrzydlem fci, i wszyscy znamy skutki braku konkurencji. ciekawe jak byloby gdyby powstala druga polska organizacja rowniez pod fci, moze wtedy zaczetoby w zk patrzec rzeczywiscie na dobro swoich czlonkow a nie na $..

: śr mar 07, 07 0:10 am
autor: Buteo
i wlasnie dlatego powinny powstawac Kluby Ras :D

: śr mar 07, 07 0:11 am
autor: Gothika
<QUOTE author="MiMi"><s>
MiMi pisze:</s>ciekawe jak byloby gdyby powstala druga polska organizacja rowniez pod fci, moze wtedy zaczetoby w zk patrzec rzeczywiscie na dobro swoich czlonkow a nie na $..
</QUOTE>
to nie jest mozliwe, bo tylko jedna organizacja z danego kraju moze być z FCI dlatego jedyna nadzieja, nie w organizacjach jako takich, tylko w ludziach - Hodowcach, a błędne koło się zamyka,
bo tych <B><s></s>H </B>odowców z prawdziwego zdarzenia jest niestety mniej niz tych <B><s></s>h </B>odowców <U><s></s>"przez male h" </U> :(
jedne osoby bedą dązyc do obowiązkowych badan i jakis zmian, itp a inne co wolą latwiznę bedą przeciwne - bo to dodatkowe koszty