Strona 7 z 10

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 13:25 pm
autor: Złośnica
To nie jest takie proste jakby się z pozoru mogło wydawać.

To co jednemu odpowiada innemu niekoniecznie. I wiele już było takich przypadków, że jechało się po jakiejś hodowli, że taka sraka i owaka, bo karmi tym a nie tamtym, że ma w kojcu a nie w domu na kanapie, że nie jeździ intensywnie po wystawach tylko na hodowlankach bazuje, że "tresuje" tradycyjnie a inny klikerowo, że robi/nie robi badań....argumentów jest mnóstwo !!!

Najlepszym wyjściem wg mnie jest pojeździć po wystawach, poznać hodowców ( rożnych, nie tylko tych z kółka adoracyjnego ) , odwiedzić ich w domu, zobaczyć warunki a potem samemu zdecydować zamiast słuchać podszeptywaczy.

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 13:32 pm
autor: Miro_70
W sumie zgadzm się nie jest to takie proste - ale jak sama stwierdziłaś konkluzja jest prosta nie w papierku problem tylko w ludziach, papier nie daje żadnej gwarancji, daje tylko przypuszczenie, że wszystko będzie ok.

Moim zdaniem najważeniejsza jest tutaj etyka hodowcy bo przyznam się szczerze, że niemiałbym czasu żeby jeździć po całym kraju żeby osobiście się przekonać co do sposobu hodowli, tutaj właśnie widzę rolę takich for, które w sposób obiektywny przedstawiają fakty, a wyciaganie wniosków należy już do przyszłych nabywców.

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 14:50 pm
autor: NiN
Miro ale pomijasz pewna kwestie. Nikt po dziewczynie nie jedzie z tego faktu, ze kupila psa bez papierow a tylko z powodu bzdur jakie wygaduje o hodowlach, pseudohodowlach i psim nieszczesciu. Osobiscie mam to gdzies skad ma psa, ale tutaj ludize walcza jak moga z pseudo, pomagaja jak moga psom i nie wiem czy zajmujesz sie pomaganiem psom, ale jesli tak to dziwi mnie Twoje podejscie. W chwili gdy my walczymy o psy, wyciagamy je, oplacamy kombinujac kazdy grosz, gdy widzimy w jakim sa stanie, jak cierpia to gdy wejdzie osoba wmawiajaca nam, ze pseudo jest ok, ze papiery sa do dupy, ze jej nie obchodzi los rodzenstwa czy rodzicow jej psa to jak mamy reagowac? To tak jakby ktos na naszych oczach kogos mordowal a ja co? Mam z nim polemizowac rzeczowo w chwili gdy sie juz nie da? (tak wiem ze to wyolbrzymienie)

Sebastianie statystyku - sterylizacja lub kontrolowany rozrod bardzo mocno ograniczy ilosc psow w schronisku. Tak wlasnie tych bez papierow. Pomijasz w tych swoich statystykach fakt, ze psy z papierami zwykle sa drozsze, w 80% kupuja je pasjonaci i milosnicy rasy i tacy ludzie nie wyzbywaja sie problemu z byle powodu. Zatem cale te obliczenia diabli biora. Wydajac 1-3tys na psa uwazasz ze beda tak samo licznie oddawane do schronisk? No prosze Cie. Zatem nagle w schroniskach nie pojawia sie setki psow z papierami, a jedynie pozostana lub pojawia sie te wyzucane przez nielegalne pseudohodowle, po walkach psow czy innych tego typu przejsciach. Jednak gdyby prawo uleglo zmianie zakazujac rozmnazania moznaby wtedy z latwoscia scigac wszystkich ktorzy owego sie dopuszcza. Wszystko wiec ladnie, ale jesi chcesz sie wykazywac statystyka to musisz brac pod uwage kazdy wplywajacy czynnik, a te ktore wymienilam sa akurat czynnikami ksztaltujacymi. Oczywiscie, ze beda pojawiac sie psy z papierami w schronach ale sam sobie zobacz ile w Polsce jest bulikow, ile jest buli oddawanych, wyrzucanych itp i ile wsrod nich ma papiery - bardzo niewiele. Po wejsciu prawa regulujacego odsetek ten moglby sie nieco zwiekszyc, ale na pewno nie do stopnia jakiego sugerujesz.

Jest w Polsce sporo hodowli glosno pietnowanych przez innych wlascicieli buli czy hodowcow i jak sie chce to wiedziec to sie wie. Tak a propo solidarnosci.

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 15:03 pm
autor: oliwka
Papier stanowi swiadectwo pochodzenia psa a nie gwarancje zdrowia,i daje jakąś możliwość prześledzenia kolejnych pokoleń pod kątem zdrowotnym,psychicznym itp(oczywiście jak sie dobrze pogrzebie,popyta,czy zna rasę).

A internet który był i będzie nieobiektywny jest wg. mnie ostatnim miejscem na szukanie wiedzy na temat danej hodowli,bo na czym się opierać-na tym co piszą inni hodowcy nie bardzo bo może akurat nie są z tego kółka zainteresowań,na ładnych zdjęciach szczeniaczków też raczej nie,no może wyniki wystaw coś wnoszą ale nie do końca.

Moim zdaniem należy najpierw sobie poogladać psy i hodowle na stronach,popisać majle do paru hodowcow ale nie tylko z zapytaniem o cene,wybrać ze trzech którzy najbardziej się spodobaja no i jechać osobiście porozmawiać.Zresztą z moich spostrzezeń jako wieloletniego hodowcy to nabywca szuka hodowcy o podobnych cechach charakteru do siebie i to jest słuszne bo w końcu będą mieli ze sobą kontakt przez najbliższe lata(przynajmniej tak powinno być)a cieżko się kontaktować z kimś kogo się nie lubi od pierwszego wejrzenia.

A taki ranking niepolecanych hodowli mógłby się skończyć pozwem sądowym o naruszenie dóbr osobistych i słusznie moim zdaniem.Bo niby jakie kryteria przyjąc polecania czy niepolecania danej hodowli.

Zresztą wszystko wydaje się bardzo proste dopóki się w tym nie siedzi.A w hodowli pomijając wszystko inne biologia zawsze może figla spłatać,to nie fabryka śrubek gdzie łatwo zmierzyć i policzyć.Np.jeżeli komuś się zdarzy wyhodować chore potomstwo po przebadanych rodzicach to czy należy go piętnować.Mnie się wydaje ze nie bo używajac do hodowli zdrowych przodków zrobił co się da żeby zapobiec ewentualnym wadom czy chorobom,albo jak miot wyjdzie kanalasty po pieknych rodzicach to też może się zdarzyć.Bo hodowca naturze może starać się pomagać ale nie może zmienić jej biegu.

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 15:25 pm
autor: Natalia
Chciałem się jeszcze odnieść do emocji jakie panują w tym wątku, należy dyskutować merytorycznie lub wcale, a tutaj padają często epitety pod adresem osoby, która kupiła psa z pseudo chyba nie tędy droga.


Nic bardziej bzdurnego.

Wcale nie chodzi o sam fakt kupna z pseudo. Nie jestem hodowcą, nie będę pewnie nigdy i nie mam żadnego interesu w tym żeby naganiać klientów zarejestrowanym hodowlom.

Chodzi o fakt, że DiboBull zakupiła psa od pseudo i szerzy swoje postępowanie jako godne naśladowania, nie przyjmuje niczego do wiadomości, jest odporna na argumenty w sprawie w której, jak nigdy w życiu, pewna jestem swoich racji i nie tylko ja, jak widać.

Nie umiem, nie potrafię zachować spokoju kiedy ktoś propaguje działalność rozmnażalni, szczyci się tym i wie najlepiej. Takich ludzi nie ubywa, pseudo - fakt - nie zniknie nigdy ale to nie znaczy że nie należy z tym walczyć. Poczytajcie o psach wyciąganych z pseudo. Popatrzcie na zdjęcia, zapoznajcie się z ich historiami życiowymi. To ludzie taki los im zgotowali. A teraz dziewczynka się szczyci że ma psa "rasowego"

DiboBull kierowała się pobudkami egoistycznymi, nie wierzę, że czytała fora na temat psów, nie wierzę również że zapłaciła tyle ile zapłaciła. Co więcej - uważam, że takie zachowanie jakie ona prezentuje w stosunku do wszystkich zabierających głos w tym temacie zasługuje na porządnego, ciężkiego, nieodwołalnego bana :640:

To jest forum miłośników rasy Bullterier ale, jak rozumiem, jesteśmy miłośnikami zwierząt wszystkich, czy nie?

Nie tylko pachnących kawusią szczeniaczków ale także innych, trzymanych w klatkach metr x metr. I tylko o to tu chodzi.

I dokładnie uważam tak jak NiN napisała. Jakby każdy wysupłał 3000 na psa to nie tak łatwo podejmował by decyzję o oddaniu psa do schronu, przywiązania do drzewa, zabiciu szpadlem.

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 15:33 pm
autor: NiN
Olivka to tez nie do konca jest takie proste. Z wiekszoscia sie oczywiscie zgadzam ale rozwaz zwykly scenariusz gdzie tak jak radzisz ktos wyszukuje sobie 3 hodowle i z nimi utrzymuje kontakt i pozniej ma podjac decyzje. Czym ma sie kierowac? Wiadomo ze pojedzie i sprawdzi warunki psow - nawet jakby bylo cos nie tak to juz hodowca sie postara zeby wszystko bylo super. Czesc hodowcow tych bardziej zapatrzonych na sprzedanie jak najwiecej i jak najdrozej bedzie rowniez bardzo milych dla potencjalnego nabywcy. Jesli wybierzesz 3 a nie znasz sie na rodowodach, nie wiesz jaka linia moze niesc jakie choroby, nie wiesz u ktorego hodowcy idzie masowka, gdzie nie liczy sie eksterier, gdzie psy dozywaja max 4 lat i co gdy wsrod swoich 3 bedziesz miec takich samych ewenementow? Kicha ;) To ja juz wole jak hodowca jest opryskliwy, jak mnie dokladnie sprawdza, jak nie jest pewien czy chce komus psa sprzedac bo to czesto swiadczy o tym ze bardziej mu zalezy na dobrym domu dla psa niz na kasie. W kazdej ze stron moze wyjsc naciagacz lub osoba majaca za nic swoje zwierzeta i traktujaca je jak maszynke do robienia pieniedzy. Internet czesto sieje rozne bzdury, ale mozna poznac wielu ludzi ktorzy lata siedza juz w bulkach i nie hoduja, mozna poznac hodowcow, popatrzec jak dbaja o psy, ktory z nich np. chadza z psami na spacery, a nie tylko daje zdjecia z domu czy ogrodu, mozna wyszukac infa jaki hodowca jak reaguje na zle warunki sprzedanych zwierzat, czy odbiera psa, czy nie interesuje go ze jego szczeniak np. trafil na allegro. Dla mnie to bardzo dluga i meczaca droga. Wiekszosc ludzi nie ma czasu i wlasnie pokieruje sie pierwszym lepszym ogloszeniem i kupi psa. Ja obserwuje to juz 2 lata i szczerze powiem, ze bardzo niewiele jest hodowli w tym kaju od ktorych moglabym kupic w przyszlosci psa - tak na palcach jednej reki moge zliczyc.

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 15:41 pm
autor: sebastiandub
Sebastianie statystyku - sterylizacja lub kontrolowany rozrod bardzo mocno ograniczy ilosc psow w schronisku. Tak wlasnie tych bez papierow. Pomijasz w tych swoich statystykach fakt, ze psy z papierami zwykle sa drozsze, w 80% kupuja je pasjonaci i milosnicy rasy i tacy ludzie nie wyzbywaja sie problemu z byle powodu. Zatem cale te obliczenia diabli biora. Wydajac 1-3tys na psa uwazasz ze beda tak samo licznie oddawane do schronisk? No prosze Cie. Zatem nagle w schroniskach nie pojawia sie setki psow z papierami,


Własnie napisałem,że statystyke miałem,ale jeden semestr,wiec nim nie jestem,to po pierwsze,po drugie wlasnie moze nie zrozumialas intencji mojego postu:jesli juz teraz sa w schroniskach psy z rodowodem,to bedzie ich odpowiednio wiecej,jesli wzrosnie ich populacja w polsce z racji tego,ze tych bez rodowodu juz nie bedzie.wiec jakie obliczenia diabli biora?pewien odsetek pupilkow bedzie ladowal w schronisku z roznych powodow,odsetek pozostanie ten sam,a liczba wzrosnie,jesli populacja sie powiekszy,to juz nie statystyka,to matematyka na poziomie szkoly podstawowej.

chcialem jeszcze wspomniec o jednym:Kenelowe Zakłady Produkcji Pupilków majace 5 czy szesc miotow rocznie(z powodu wystarczajacej liczby suk hodowlanych) to wszystko inne jak amatorska hodowla z pobudek pasjonackich.A znajac rzeczywistosc juz niedlugo bedzie mozna kupic rodowodowego szczeniaczka w sklepie zoologicznym tak jak koszatniczke czy papuzke.zobacz usa...albo Węgry,coraz bardziej popularne zródło szczeniąt właśnie bulikow miniatur-rynek opanowuja handlarze z krwi i kosci:

http://www.jollypups.com/

dobrze,ze w pore zostalem uswiadomiony ..bo zamowilem u nich mini z rodowodem i na dodatek clear za 3/4 tego co zaplacilem za anarchie..

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 15:48 pm
autor: Miro_70
Nin - powiem tak, rozumiem emocje jakie wzbudza ten temat, ale to nie znaczy ze muszę walić między oczy, ponieważ puściły mi nerwy. Ogólnie zgadzam się z argumentami, tylko chodzi mi o styl - ot co.

Wracając do mozliwości zakupu psa i rozeznania w hodowlach to zgadzam się z Tobą NiN, własnie o opinie takich osób, które same nie są hodowcami ale od długiego czasu siedzą w temacie chciałbym uzyskiwać informacje, to jest najcenniejsza wiedza. Jasne każdy musi sam wyciągać wnioski i podejmować ostatecznie decyzje, ale takie osoby mogą w tym pomóc.

Co do koleżanki, która kupiła psa z pseudohodowli- ona i tak podjęłaby taką decyzję, ponieważ usprawiedliwiła się przed sobą stwierdzając, że ratuje takie szczeniaki i nie ma sensu więcej na ten temat dyskutować (przynajmniej w jej kontekscie).

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 15:50 pm
autor: NiN
Tak biora szlag bo robiles te wyliczenia wzgledem sterylizacji psow nierasowych, ktorych liczba narodzin obnizy sie diametralnie , co przy minimalnym wzroscie ilosci psow rasowych w schronie da mimo wszystko znaczacy spadek psow bezspanskich.

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 15:54 pm
autor: sebastiandub
Posluchaj prosze :633:

jesli juz by nie bylo psow bez rodowodu,czyli bylyby tylko rodowodowe,a psow w polsce byloby 100 000,to ile byloby porzuconych w schroniskach?Ileś,i nie 7,tylko troszke wiecej,wiec prosze wyjasnij mi swoj wywod,podaj jakies cyfry

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 16:19 pm
autor: Miro_70
Myślę, że nie ma co się łudzić ilość psiaków w schroniskach będzie zawsze na wysokim poziomie. Ekonomia jest nieubłagana, zawsze znajdą się osoby, które wolą kupić taniej. Myślę, że również rozwój zwykłych hodowli przyczyni sie do tego zjawiska ponieważ ceny spadając umożliwią zakup piesków przez większą liczbę osób. Wśród tych osób zapewne znajdzie się odsetek, który później porzuci psiaka.

Więc nie ma co się łudzić tego zjawiska tak do końca nie da się wyeliminować.

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 16:26 pm
autor: Jaga
<QUOTE author="sebastiandub"><s>
sebastiandub pisze:</s> chcialem jeszcze wspomniec o jednym:Kenelowe Zakłady Produkcji Pupilków majace 5 czy szesc miotow rocznie(z powodu wystarczajacej liczby suk hodowlanych) to wszystko inne jak amatorska hodowla z pobudek pasjonackich.A znajac rzeczywistosc juz niedlugo bedzie mozna kupic rodowodowego szczeniaczka w sklepie zoologicznym tak jak koszatniczke czy papuzke.
</QUOTE>
I tu z przykrością muszę się zgodzić z sebastiandub :(
Istnieją w Polsce hodowle/rozmnażalnie bulterierów oraz innych ras, które znakomicie się mają i działają pod egidą ZKwP :?

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: czw lis 18, 10 17:51 pm
autor: sebastiandub
moznaby dodac,że zgodnie z zasadą,że układ dąży do równowagi,im mniej będzie pseudohodowli,tym więcej będzie rozmnażalni działających zgodnie z regulaminem PZwK,tylko po to ,żeby zaspokoić potrzeby rynku.oczywiście lepsze jest to drugie,jako mniejsze zło..

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: pt lis 19, 10 1:12 am
autor: Jaga
Jest to wybór między dżumą a cholerą :?

Re: Zakup Bulteriera bez rodowodu

: pt lis 19, 10 8:39 am
autor: oliwka
Myśle,ze nie ilość miotów jest tu najwazniejsza.Znam hodowle,która ma kilka miotów rocznie,ale dziewczyna nie pracuje,stać ją na takie fanaberie jak duzo wystaw,zagraniczne krycia,psy zdrowe zadbane,chodzące na spacery.Jak ktoś ma czas i pieniądze na takie hobby to może mieć i 6 pięknych dobrze odchowanych miotów rocznie.A może też byc ktoś kto ma jedną kanalastą suczke z hodowlanka,pokryje ja kanałem który mieszka na sąsiedniej ulicy bo blisko tanio i u znajomego,o odchowie szczeniat nie ma pojecia,o rasie też niewielkie.I miot będzie pożal się boże.

A najwazniejsze na co patrzeć w odwiedzanej hodowli to czy mieszkają tam emeryci i w jakich warunkach(zawsze można chcieć zobaczyc babcie szczeniaków,jeżeli hodowla ma długi staż),bo szacunek do psich emerytów naprawdę swiadczy o hodowcy.I druga rzecz czy hodowca jeżeli pies z jego przydomkiem zle trafi albo z jakiegoś powodu straci dom weżmie go do siebie(bądz zapewni mu hotel)i znajdzie mu nowy dobry dom.Ponieważ trochę się zajmuję adopcjami w swojej rasie,kiedyś spotkałam się z takim podejściem,Pani do której zadzwoniono że pies z jej przydomkiem jest w schronisku zapytała tylko czy aby jest ładny i na tym zainteresowanie się skończyło.Dla mnie to zero a na pozór świetny hodowca zadbane suki,dobrze odchowane szczeniaki,duzo wystaw,zagraniczne championaty.Można poprosić o egzemplarz umowy kupna sprzedazy hodowcę,czy np chce mieć prawo pierwokupu swojego psa w razie chęci jego zbycia.

A z tym wypytywaniem ludzi którzy znają rasę wystawiają a nie hodują nie wydaje mi się ze można na tym polegać.Przynajmniej ja się kiedyś na tym przejechałam sprowadzając repa z zagranicy a hodowca był polecany nawet przez klub rasy.

Chyba jednak wolę sama dokonać wyboru hodowli przynajmniej w razie porażki będę mieć pretensje do siebie a nie do tego który mi doradzał.I sama nie lubie doradzać laikom z wielu względów,nawet dlatego że zdaję sobie sprawę ze sympatie i antypatie trochę zacierają obiektywizm.

A jeżeli przydzie kiedyś dzień że znikną pseudohodowle(oby) to wystarczy wtedy żeby każdy hodowca zadbał o los psów ze swoim przydomkiem (i żeby był to wymóg ZK)a rasowce przestaną pojawiać się w schroniskach.Niemożliwe,ale pomarzyć nie grzech.