Strona 7 z 10
: wt cze 15, 10 1:37 am
autor: yoki
Brewiasty superpowy - uwielbiam chłopaka
Łysinką nie przejmowałabym się, większość bulli to ma i część z tego "wyrasta "
: śr cze 16, 10 8:13 am
autor: martka
Śliczny chłopak

: wt cze 22, 10 13:33 pm
autor: fairey
Cześć! Jestem Kamil. Odnoszę wrażenie, że mamy klonowane psy
Brewka jest identyczny jak nasz Bulet

jak tak patrzę na zdjęcia to wszystkie rysy, proporcje, kształty są po prostu wypisz wymaluj - wypisz imię wymaluj jedno oko reszta się zgadza
Miałem okazję widzieć Barona "uszko" na szkoleniu w baritusie i jeszcze dwie suczki z tego miotu będąc z żoną u Magdy w odwiedzinach

Wszystkie szczeniaki po Fi i Wagnerze są super!!!
Pozdrawiam.
: wt cze 22, 10 15:43 pm
autor: afor
tak wszystkie ale Jadźka i tak jest the best

pozdro
: wt cze 22, 10 19:01 pm
autor: fairey
Nie no Jadwiga to już w ogóle jest poza konkurencją - egzemplarz nad egzemplarze
Dziadzia RULEZ!!!!
A tak przy okazji.. jak tam z charakterkiem u brewki?? bo nasz to mówiąc w skrócie kawał kochanej, w miarę posłusznej cholery

Z leniwej klusi "zrobiło się" ADHD w zaawansowanym stadium.

: czw cze 24, 10 13:01 pm
autor: afor
heh Brewka jest az za spokojny jak na bullteriera, tak jak Magda powiedziala to owczarek

a adhd to ma chyba kazdy bull. godzina swini jest codziennie

jednym slowem cudo w bullowym opakowanku ;P
: czw cze 24, 10 23:56 pm
autor: fairey
Bulet potrafi wrócić z 2 lub 3 godzinnego spaceru i pierwsze co robi bierze swoją piłeczkę i mało mi do ust jej nie włoży żeby mu ją rzucać. A na spacerach też nie próżnuje... a to do lasu, a to na łączkę, a to do parku, a to nad wisłę cały czas biega, skacze a to za patykami, a to za kamieniami, a to z innymi psami... czasem zabieram go na cały dzień na działkę do rodziców gdzie też nie brakuje mu zajęć a po powrocie do domu co?? piłeczka
Na Twoim miejscu nie wypowiadałbym słów typu "za spokojny" w przypadku bullterriera z tego miotu

Bulet też do nie dawna taki był. Na dzień dzisiejszy zachowuje się typowo bullowato. Teraz na przykład nie daje mi spokojnie napisać bo przecież co może teraz być ważniejsze niż jego piłeczka
Co do posłuszeństwa miewa lepsze i gorsze dni. Co do zasady jest posłuszny ale nie dla wszystkich. Będąc kiedyś na działce u moich rodziców narozrabiał 4 razy w przeciągu jednej minuty. Najpierw porozrzucał jakieś obierki po całej kuchni, pogoniony przez moją mamę zaczął rozpracowywać śmietnik stojący w prawdzie 2 metry dalej ale mama tego w pierwszej chwili nie widziała bo była odwrócona tyłem i zbierała obierki. Tym razem matula wygoniła psa na podwórze i po chwili zobaczyła przez okno fruwające kwiatki w swoim ogródku a następnie kiedy pogoniła go z powrotem do domu, poszła za nim żeby zobaczyć gdzie poleciał i zastała go z przepięknie czystymi łapkami po kopaniu ogródka na świeżej pościeli w pokoju. Nie muszę chyba pisać jak bardzo była zachwycona.
Reasumując uzbrajaj się w cierpliwość na wszelki wypadek bo i Ciebie może czekać kilka wesołych zmian w charakterze Twojego psa
Pozdrawiam.
: pt cze 25, 10 9:40 am
autor: afor
takie zmiany mi nie straszne

najwaniejsze jest to ze w domu nic nie niszczy! a to z piłeczką tez skads znam! Brewka jest strasznie upierdliwy na tym punkcie! i bardzo rzadko sie zdaza zeby wrocil z dlugiego spaceru, biegania czy zabaw z bullziomami i uwalil sie spac tylko jest podobnie jak i u was

widac to rodzinne

pozdro. ile wazy bulet ?
: ndz cze 27, 10 16:28 pm
autor: fairey
Bulet zaczął ważyć 27 kg. w wieku 7 m-cy i od tamtej pory zaczęliśmy go mocno odchudzać bo już mu się robiły jakieś stany zapalne w kolanach z przeciążenia chociaż proporcjonalnie wyglądał dobrze. Od tamtej pory poszedł kilka cm w górę utrzymując się cały czas przy tej wadze. A jak tam Brewka?
: ndz cze 27, 10 19:16 pm
autor: afor
Brewka mial juz 30kg ale po ostatnich wczasach u babci spadl na 27 i narazie waga stoi w miejscu.. problemow ze stawami nie ma. ostatnio trenujemy skakanie w zwyz po cos zawieszonego na drzewie.. malolat robi postepy nieraz jak sie wybije to sam jestem w szoku. musi sie psina jakos wyszalec ;P pozdrawiam
: pn cze 28, 10 14:33 pm
autor: fairey
Pewnie!!!

a skakanie to dla nich rozrywka nie lada

Ja swojemu rzucam kamienie i inne przedmioty w wysoką trawę i też czasem jestem w szoku jak ten mały sryl potrafi się wysoko wybić. W prawdzie to nie to samo co moja poprzednia amstafka ale daje sobie chłopak radę

Kiedyś rzuciłem mu jakiś korzeń w krzaki, które sięgały mi do ramion (mam 175 cm wzrostu) a ten wskoczył na nie tak jakby chciał po nich przebiec, jednak ku jego zdziwieniu okazało się to nie możliwe, potem już tylko co jakieś 2 metry widziałem wyłaniające się na chwilę uszy i kawałek nosa:-) Ostatnimi czasy jest to jego ulubioną zabawą na spacerach.
Bulet miał problemy ze stawami między 7 a 8 miesiącem. Prawdopodobnie dla tego, że początkowo był bardzo mało ruchliwy aż z dnia na dzień się rozkicał jak mały zajączek. Niestety jego zbyt słabe na tamten moment kostki nie wytrzymały ciężaru jego szanownej dorodnej pupy i któregoś dnia sobie coś nadwyrężył aż zrobił się stan zapalny. Na szczęście problem jest już dawno zażegnany i mały może sobie kicać ile mu się tylko podoba.
Pozdrawiam serdecznie.
: wt cze 29, 10 22:59 pm
autor: afor
kamieni rzucać nie radze

: wt cze 29, 10 23:07 pm
autor: fairey
Rzucam mu je tak aby ich nie znajdował. Bardzo rzadko się zdarza żeby mi jakiś przyniósł. W przeciwnym razie chyba by już nie miał połowy zębów

: pt lip 02, 10 1:43 am
autor: afor
: pt lip 02, 10 9:33 am
autor: Natalia
Brewka ćwiczy High Jump
Śliczniutki
