Strona 6 z 13

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: sob sty 29, 11 21:15 pm
autor: sebastiandub
Bredzisz, chłopie, bredzisz. Lepiej nie tykaj się tego tematu ani tego o niewolnictwie


najlepiej żadnego chyba..dopóty,dopóki nie usłyszę rzeczowego argumentów oprócz tych w typie:amstaff musi mieć kopiowane,ale pit nie musi (agusię i jej mena zachęcam do jakiejkolwiek lektury,w jej przypadku polecenie nawet wikipedii okaże się ponad siły);doberman straci urok (charakter pewno też,bo nie będzie już taki grożny);a białych bulterierow się choróbska chwytają bo są takie kruche ..mógłbym na tym forum więcej humoru z zeszytów wielbicieli piesków wyszukać,ale ręce opadają.
Kiedy wchodziła ta ustawa miała swoich przeciwników i zwolenników


a zwolennicy mieli argumenty ZA?bo rozumiem,że ty ich nie masz..nie jestem wścibski,tak tylko pytam :ass:

Tosca,przedstaw właśnie proszę może swoje argumenty,w końcu też jesteś ZA..
Więc skoro jesteś takim praworządnym człowiekiem o prawidłowej postawie to weź się zaloguj na forum Cane Corso, Amstaffów, Dobermanów czy gdzie tam chcesz i walcz o swoje. Albo jeszcze lepiej - zwróć się bezpośrednio do hodowli, osobiście, stań ze sztandarami i jak przekonasz jednego z drugim to czepiaj się zwykłych ludzi.


Myślałem,że zrobimy to razem :*

ach na koniec tak ..gdzieś była fotka bulteriera z kopiowanymi uszami..i pamiętam jakie oburzenie wywołała..

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: ndz sty 30, 11 11:47 am
autor: Tosca
Jak ja sie ciesze ze wyjechalam i nie mialam czasu na to zeby uczestniczyc w tej dyskusjii :)

Kopiowanie uszu w narkozie jest zwyklym zabiegiem jak wyrywanie mleczakow , czy usowanie przepukliny pepkowej i tak jestem za ta nielegalna praktyka tak samo jak jestem za wprowadzeniem kary smierci ktora w UE jest nieolegalna i zabroniona .

Mamy wiele praw dotyczacych psow ktorych juz tak chetnie nikt nie broni , lista ras agresywnych , obowiazek noszenia kaganca itd...

Jezeli zabieg kopiowania byl by legalny a rozmnazanie zwierzat niehodowlanych bylo by zakazane mysle ze 99% zabiegow wykonywanych by bylo w humanitarny sposob .

Sebastianie D. ja proponuje Tobie zmienic dilera lub poszukac lekaza specjalisty ;)

edit.

Moje argumenty za :)

U ras kudlatych kopiowanie zapobiega zapaleniu ucha

Psy pracujace ( mysliwskie ) nie rania uszu i ogonow podczas gonienia zwierzyny , zmniejsza sie ryzyko pogryzienia przez dzikie zwierzeta ktore sa wyplaszane z nor .

U ras wystawowych najwazniejszym argumentem za jest dla mnie eksterier i chyba jedynym :)

( przepraszam za brak Polskich znakow ale moj laptop takich nie posiada )

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: ndz sty 30, 11 13:03 pm
autor: Natalia
Temat nie brzmi kopiowanie uszu KONTRA sterylizacja/kastracja - wiec skonczcie sie zaslaniac tym argumentem!


Akurat chodziło o wolną wolę psa i o to czy zabiegowi ww też by się poddał.
o bolu dla psa,


rozumiem, że rekonwalescencja po zabiegu wycięcia jajek jest bezbolesna?
Mowic mozesz o innych zabiegach, ale nie jako argument w sprawie innych! To sa osobne sprawy, osobne problemy, osobne zabiegi itp.


A dlaczego nie? Różni je jedynie to, że jedną z tych spraw popierasz, inną negujesz.
Tu Seba ma znow racje - niewolnictwo tez kiedys bylo normalne, palenie na stosie, obcinanie konczyn itp i co? Weszlo cholerne oswiecenie i juz normalnie nic nie wolno. Nie rozmawiajmy tu jak dzieci, nie zaslaniajmy jednego problemu drugim bo to nie dyskusja!


Niewolnictwo i pedofilia na całym świecie są negowane i idzie się za to siedzieć, natomiast kopiowanie uszu i ogona nie! Są kraje w których nie ma takiego przepisu.
Myślałem,że zrobimy to razem


A dziękuję, postoję :lol: :650: Nie mam takiej potrzeby, przecież jestem za bestialskim kopiowaniem, zapomniałeś?
Ministerstwo Rolnictwa

i Rozwoju Wsi

Departament Bezpieczeństwa

Żywności i Weterynarii

ŻWbok/mj-46-30/2007(4191)

Pan

Andrzej Walewski

W odpowiedzi na list z dnia 11 września 2007 r. dotyczący interpelacji Pana Mieczysława Aszkiełowicza Posła na Sejm w sprawie nieprzestrzegania przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt ( Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 z późn. zm.), a w szczególności art. 27 przez Związek Kynologiczny oraz lekarzy weterynarii biorących udział w pokazach psów rasowych uprzejmie informuję, że z art. 27 ust. 1 ustawy wynika, iż zabiegiem lekarsko- weterynaryjnym jest czynność przeprowadzana na zwierzętach dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji. Jednocześnie ust. 2 tego artykułu zezwala na wykonywanie na zwierzętach zabiegów lekarsko - weterynaryjnych i zootechnicznych lub innych zabiegów wynikających z technologii produkcji wyłącznie przez osoby posiadające kwalifikacje do ich wykonywania nakładając na te osoby obowiązek zachowania koniecznej ostrożności oraz przeprowadzania tych zabiegów w sposób zapewniający ograniczenie cierpień i stresu zwierzęcia. Należy przy tym zaznaczyć, że zabiegi chirurgiczne są w pewnych przypadkach przeprowadzane w innym celu niż ratowanie życia lub zdrowia zwierząt, czy też w celu ograniczenia ich populacji. Art. 27 ustawy nie wprowadza zakazu wykonywania takich zabiegów. Powyższe przepisy mają zastosowanie do wszystkich zwierząt wymienionych w art. 2 ustawy o ochronie zwierząt ( w tym do zwierząt domowych i gospodarskich).

Lekarze weterynarii posiadają kwalifikacje do wykonywania na zwierzętach zabiegów lekarsko - weterynaryjnych i zootechnicznych lub innych zabiegów wynikających z technologii produkcji.

O zasadności przeprowadzenia zabiegu decyduje lekarz weterynarii na podstawie posiadanego doświadczenia zawodowego i aktualnej wiedzy w tym zakresie. Lekarz weterynarii wolnej praktyki ponosi odpowiedzialność za świadczone usługi. Poza odpowiedzialnością sadową może podlegać sankcjom wynikającym z nierzetelnego wykonywania zawodu lub nie wykonywania uchwał samorządu zawodowego. Stanowisko Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej sugerujące lekarzom weterynarii nadzorującym wystawy psów rasowych niedopuszczanie tych psów do udziału w wystawie nie wskazuje podstawy prawnej do podjęcia takich działań.

W świetle przedstawionych wyjaśnień dotyczących interpretacji art. 27 ustawy o ochronie zwierząt uprzejmie informuję, że nie istnieją podstawy prawne do podejmowania przez organa Inspekcji Weterynaryjnej w stosunku do organizatorów wystaw działań polegających na uniemożliwianiu wystawiania psów rasowych, u których przeprowadzono zabieg obcięcia uszu lub ogona.


:crazy: W skrócie: niby nie można ale jednak można. Bravo!!!

NiN: Ja w wystawy się nie bawię i nie jestem posiadaczką psa który ma we wzorcu napisane tak jak mają to amstaffy
USZY:

Uszy kopiowane lub nie, wysoko osadzone
. Moje argumenty wynikają ze snobizmu i umiem się do tego przyznać. Wiem, że zabieg nie jest bezbolesny ale wiem też, że pies nie kona z bólu i cierpienia.

A nazywanie tego znęcaniem się nad zwierzętami to interpretacja przeciwników bo zazwyczaj Ci którzy są na forach tak jak Agusia_cch dbają o swoje psy bardzo. I nie róbcie z ludzi dewiantów i barbarzyńców wypowiadając się o nich z przesadnym patosem.

A Sebulek i tak będzie usatysfakcjonowany dopóki buja się na patencie "będę miał ostatnie słowo". A miej sobie Sebulku :*

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: ndz sty 30, 11 14:24 pm
autor: NiN
<QUOTE author="Tosca"><s>
Tosca pisze:</s>Kopiowanie uszu w narkozie jest zwyklym zabiegiem jak wyrywanie mleczakow , czy usowanie przepukliny pepkowej
</QUOTE>
Nie takim samym, jesli wykonywany jest ze wzgledu na domniemane wygrywanie wystaw czy to ze sie komus taki pies podoba. Pozostale wymienione to zabiegi dla zdrowia psa. Tak wiec tego kopiowanie uszu nie przeskoczy - oczywiscie poza tym odsetkiem psow u ktorych jest cos nie tak z uszami i nalezy je obciac.
<QUOTE author="Natalia"><s>
Natalia pisze:</s>A dlaczego nie? Różni je jedynie to, że jedną z tych spraw popierasz, inną negujesz.
</QUOTE>
A czy ja gdziekolwiek napisalam, ze popieram kastracje/sterylizacje? W tym rzecz wlasnie. Wpychacie ten argument kazdemu kto jest przeciwnikiem kopiowania uszu. Kastracja i sterylizacja ma swoje za i przeciw, ale tych za juz na zdrowy rozum jest wiecej niz przy obcinaniu uszu.
Nie wykastruje swojego psa i nie wysterylizuje suki jesli nie bedzie takiej potrzeby czyli: jego/jej stan zdrowia mnie do tego nie zmusi. Lenistwo wlascicieli mnie nie przekonuje (najbardziej tyczy sie przy sukach), choc tak jak ktos wczesniej napisal nie wyobrazam sobie nie upilnowac suki do tego stopnia, zeby jakis piesek ja pyknal ;) Sterylizacja jest niestety zlem koniecznym ograniczajacym rozrod niechcianych szczeniat. Wlasciciele u ktorych takie szczeniaki sie rodza, sa zwykle nieodpowiedzialni i maja gleboko gdzies los zwierzat. Jesli obciecie ucha gwarantowaloby ze suka nie zajdzie w ciaze to jak najbardziej popre taki zabieg jako zlo konieczne. W innym przypadku niestety bedzie on dla mnie bezsensowny. Przyzwyczailiscie sie wszyscy do takiego wygladu psa i jestescie na to zamknieci. Kiedys mialy cale uszy i wszystkim sie podobaly. Zmieniono to dla wlasnej potrzeby, wszyscy sie przyzwyczailismy - ja rowniez! Tak, podobaja mi sie z cietym uchem. Jednak nigdy nie popieralam tego i ciesze sie, ze w koncu jest jakis przepis zabraniajacy. Teraz czas zeby reszta w koncu przyzwyczaila sie do pelnego ucha i moze zaczeto hodowac na ladne ucho, a nie po prostu obcinano problem.
edit:
Zeby byla jasnosc kazdy zabieg w chwili gdy jest zbedny jest wg mnie ZBEDNY. Nie moze byc wowczas porownywany z zabiegami pomagajacymi psom. Oczywiscie od wiekszosci tych zbednych jest tez mala czesc zwierzat do ktorych sa one niezbedne. Nie neguje kopiowania ucha gdy nie ma innej mozliwosci na leczenie. Jestem za to absolutnie przeciw jesli ktos kieruje sie tylko wygladem czy wystawami. Oczywiscie zdrowie wsrod popierajacych kopiowanie mogloby byc argumentem gdyby nie tyczylo sie osobnych przypadkow -tu mamy wlasna ludzka chec upekszenie etc, tu troske o stan zdrowia pupila. Przy kastracji/sterylizacji (poza lenistwem etc) nie ma proznych powodow. Nikt nie robi tego z wlasnego "widzimisie".A nawet owo lenistwo moze ograniczyc narodziny szczeniakow zasilajacych schroniska. Dlatego zawsze beda to dla mnie inne kategorie zabiegow pod wzgledem oddzialywania ludzkiego - pod wzgledem bolu to juz inna sprawa.

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: ndz sty 30, 11 18:38 pm
autor: sebastiandub
Psy pracujace ( mysliwskie ) nie rania uszu i ogonow podczas gonienia zwierzyny , zmniejsza sie ryzyko pogryzienia przez dzikie zwierzeta ktore sa wyplaszane z nor .


żadna z ras norowców nie ma kopiowanych uszu,to po pierwsze.po drugie z myśliwskich to kojarzę tylko dogo argentino z kopiowanymi uszami.
U ras wystawowych najwazniejszym argumentem za jest dla mnie eksterier


czyli jakich?eksterier czyli pokrój czy eksterier czyli ładniejszy jest bez niż z z?
kopiowanie uszu i ogona nie! Są kraje w których nie ma takiego przepisu.


ciekawy argument.ciekawy o tyle,że te kraje,w których jest to zakazane przodują we wprowadzaniu przepisów dotyczących ochrony zwierząt i mają porównywalnie wysoki poziom ochrony praw ludzi i zwierząt.

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: ndz sty 30, 11 19:06 pm
autor: Natalia
W Irlandii cięcie jest dozwolone u psów, nie jest, natomiast, dozwolone u koni.Zapewniam Cię, że ludzie mają się tu całkiem dobrze a schroniska są tu takie, że życzyłabym sobie żeby za 20 lat w Polsce zwierzęta miały takie warunki.

I pomimo tego, że ciąć można nie widziałam jeszcze Asta z obciętym uchem.

NiN: i ok. Ja rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie. Poszperałam trochę w necie i muszę przyznać, że większość faktów medycznych które kiedyś świadczyły za kopiowaniem uszu zostało obalone.

Wiem, że przeciwnicy nie przekonają zwolenników i na odwrót. Tylko nie róbmy z ludzi krwiożerczych kolekcjonerów uszu i ogonów bo ktoś zastanawia się nad obcięciem ucha psu bo to jest absurd!

Ode mnie tyle.

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: ndz sty 30, 11 19:55 pm
autor: Tosca
czyli jakich?eksterier czyli pokrój czy eksterier czyli ładniejszy jest bez niż z z?


Eksterier - Pokrój jest to zespół zewnętrznych cech budowy ciała zwierzęcia określających stan rozwoju kośćca, i umięśnienia oraz proporcje pomiędzy nimi, czyli harmonijność budowy ciała.

Pies ma miec tez " wyraz " ciete ucho nadaje go rasom ktore w wzorcu takie miec maja .

Doberman z ogonem i klapciatymi uszami nie jest dostojny nie wazne jak piekne ma cialo i ruch .

Ast wyglada jak pluszowa maskotka a nie ma tak wygladac , ma budzic respekt .

Pies wystawowy ma odpowiednio wygladac , ma byc reprezentantem rasy ,kopiowanie podkresla urode i cechy charakterystyczne dla rasy .

Kopiowanie kundli nie ma wedlug mnie sensu tak samo jak ich rozmnazanie.

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: ndz sty 30, 11 21:28 pm
autor: aguś
Już któryś raz czytam ten wątek i nie liczyłam, że się wszyscy tu zgodnie zaczną wypowiadać, ponieważ temat jest sporny i jak dla mnie taki zostanie na zawsze. Ja osobiście jestem ZA kopiowaniem uszu i ogonów, powód- BO MI SIĘ DAWNO TEMU DANE RASY SPODOBAŁY ZE WZGLĘDU NA WYGLĄD :!: Osobiście nie mogę przejść obojętnie na wystawie obok psa z kopiowanymi uszami/ogonem- zawsze się zatrzymuję i cieszę oko ich wspaniałym wyglądem. Sama kiedyś hodowałam sznaucery olbrzymy i zakochałam się w tej rasie, bo urzekł mnie ich wygląd jako całości, a nie ze względu na cięte ucho/ogon- były dla mnie dostojnymi psami tak jak doberman i wiele innych. U naszej sznaucerki uszy kopiowaliśmy już jak była u nas i tylko powiem, że szczeniak nie interesował się tymi uszami ani razu, nie drapał- po prostu zachowywał się jakby się nic nie stało, absolutnie jestem przeciwna obcinaniu uszu bez znieczulenia tylko za pomocą okładów z lodu lub tym podobnych :!: Chciałam wraz z mężem wrócić do sznaucerów, ale te czarne zwisłouche i długoogoniaste psy nam się nie podobają i nie kupimy TAKIEGO psa, a ze względu, że lubię wystawy i uczestniczę w nich to bardzo się cieszę, że u bulterierów nic się nie kopiuje, bo nie muszę się komukolwiek narażać.

Co do sterylizacji psów to również jestem ZA- sama mam 2 suki wysterylizowane (jedna miała 3 lata, druga 6,5 roku). Pierwszą musiałam wysterylizować ze względu na nawracające ropomacicze, bo nie chciałam narażać suki na utratę zdrowia lub życia, bo mi się chce mieć po niej szczeniaki- niektóre życzenia się po prostu nie spełniają- Jajko za chwilkę 07.03 skończy 10 lat i ma się świetnie- jeszcze się udziela w wystawach :D , druga sunia Kura została wysterylizowana po 3 miotach i nie miało to nic wspólnego z nagłą sytuacją do której byłam zmuszona, nie mam też problemu z dopilnowaniem suk w czasie cieczki, po prostu sunia ma być już na zasłużonej emeryturze w dobrym zdrowiu. Pracuję przy lecznicy wet. i niestety najczęstszymi pacjentkami na stole z ropomaciczem są sunie staruszki, których los doświadczył tym schorzeniem w wieku starszym i niestety bardzo często mają bardzo małe szanse ze względu na stan ich zdrowia. Młode suki, w dobrej kondycji zabieg przechodzą praktycznie bez szwanku, bez powikłań- chyba, że właściciel nie dopilnuje, ale to już inna bajka. Wystąpienie guzów listwy mlecznej też się zmniejsza po sterylce, fakt nie tak znacznie jak przy sterylizacji przed I cieczką, ale zawsze, co jak dla mnie się liczy bardzo, bo moje psy mają cieszyć się jak najdłużej zdrowiem. W sumie mam 5 suk bulteriera w domu i każda z nich jeżeli dojdę do wniosku, że dzieci mieć już nie będzie miała wyląduje na stole operacyjnym.

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: pn sty 31, 11 10:15 am
autor: Czarna_
Wiesz co sebastianbud nie chce mi się tu bawić w cytowanie, ale widać mam spaczony gust bo uważam, że dobermany lepiej wyglądają z ciętymi uszami a że nie zgadza się to z Twoim poglądem na to co ładne, cóż przeżyję. Zakładam, że Tobie kiedyś też się podobały, ale jeden wzorzec wyparłeś innym bo w końcu znasz tajniki psychologii :roll:

No cóż dla mnie istnieje coś takiego jak większe zło i zwalczaniu jemu wolę poświęcić swoją energię tobie widać wystarczy przelać 1% raz w roku, żeby poczuć się dobrze a sorki zapomniałam o krucjacie w necie, która jednak nie wymaga jakiegoś specjalnego wysiłku. A jak naprawdę chcesz coś zrobić to rusz się od kompa i faktycznie działaj a nie ograniczaj się jedynie do produkowania postów z przerostem formy nad treścią.

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: pn sty 31, 11 19:46 pm
autor: aaalexja
Aguś ...tu sie piw nie stawia, ale u mnie masz jedno.

Pana Sebastiana proszę o wyjscie z psem/psami na spacer. Szkoda zycia na klepanie w klawisze jak mozna popodziwiać cuda natury.

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: pn sty 31, 11 19:56 pm
autor: Agniecha
Przepraszam, trochę zbiję z tematu.. co się w Irlandii tnie koniom?

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: pn sty 31, 11 20:38 pm
autor: Natalia
No właśnie się nie tnie koniom uszu. Jest zakaz. I też jestem w szoku bo nie wiedziałam, że jest taka opcja.

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: wt lut 01, 11 20:11 pm
autor: sebastiandub
Pokrój jest to zespół zewnętrznych cech budowy ciała zwierzęcia określających stan rozwoju kośćca, i umięśnienia oraz proporcje pomiędzy nimi, czyli harmonijność budowy ciała.


całe szczęście,że ucho nie określa stan kośćca ani umięśnienia

Tosca,wracając do psów myśliwskich:
Psy pracujace ( mysliwskie ) nie rania uszu i ogonow podczas gonienia zwierzyny , zmniejsza sie ryzyko pogryzienia przez dzikie zwierzeta ktore sa wyplaszane z nor .


Możesz,proszę rozwinąć tę złotą myśl?bo widzę,że humor ci dopisuje..
U ras kudlatych kopiowanie zapobiega zapaleniu ucha


jakoś te największe kudłacze nie mają kopiowanych(komondor,bergamasco i wiele innych kudłaczy)
Chciałam wraz z mężem wrócić do sznaucerów, ale te czarne zwisłouche i długoogoniaste psy nam się nie podobają i nie kupimy TAKIEGO psa


Co za prawdziwa miłość do rasy.Szkoda tylko,że nie ze względu na jej prawdziwe walory,a za uszy.Bogu dzięki tacy ludzie jak ty rezygnują z hodowli.Dla jej dobra.
Sebastianie D. ja proponuje Tobie zmienic dilera


Przeczytaj proszę art. 212 § 1. Kodeksu Karnego zanim następnym razem klapniesz coś jeszcze,choć to już i tak wystarczy.
No właśnie się nie tnie koniom uszu


Tak,był kiedyś zwyczaj kopiowania ogonów koniom(niektórym rasom zimnokrwistym).teraz w razie potrzeby się bandażuje.Jako hodowca z 20letnim stażem nie pamiętam już tego zwyczaju..na całe szczęście.Zwyczaj wymarł prawie całkowicie z powodów oczywistych,czego jednak nie uwzględniono we właściwych przepisach.
Ast wyglada jak pluszowa maskotka a nie ma tak wygladac , ma budzic respekt .


To tylko twoja interpretacja,bo we wzorcu nic o misiu nie wspomniano

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: wt lut 01, 11 22:17 pm
autor: aguś
<QUOTE author="sebastiandub"><s>
sebastiandub pisze:</s>
<QUOTE><s>
</s>Chciałam wraz z mężem wrócić do sznaucerów, ale te czarne zwisłouche i długoogoniaste psy nam się nie podobają i nie kupimy TAKIEGO psa
</QUOTE>
Co za prawdziwa miłość do rasy.Szkoda tylko,że nie ze względu na jej prawdziwe walory,a za uszy.Bogu dzięki tacy ludzie jak ty rezygnują z hodowli.Dla jej dobra.
</QUOTE>
Jak to dobrze Ciebie mieć :!: :!: :!: :!: :!: Taki mądry człek, że aż mi słów brakuje :lol: :lol:
Jeżeli spotkasz kogoś i on jest ZA, ale mówi Ci dlaczego daną rasę wybrał, bo np. ze względu na predyspozycje rasowe (obrona, węch etc.) to rozumiem, że możesz nie rozumieć dlaczego chce kopiować to czy owo jak i tak to nic to nie wnosi do jego zadań do których był zakupiony. ALE ja i inne osoby wyraziłyśmy się jasno dlaczego cięte, a nie nie cięte nam się podobają i zaakceptuj to- absolutnie nie musisz się z nami zgadzać :!: :!:
<B><s></s> CO DO TWOJEGO AVATARU- JAK PIĘKNIE NATURA STWORZYŁA TO ZWIERZĘ, KTÓRE JEST W STANIE W TAKIEJ POZIE STANĄĆ, A I PEWNIE BIEGA PRAWIE KOLANAMI WLEKĄC PO TRAWCE - JEDNAK CO NATURALNE TO NATURALNE- TAK TRZYMAĆ </B> :!: :!: :!:
Alfą i omegą nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz jak każdy z nas, ale uszanuj zdanie innych.
I na koniec- <B><s></s>JEŻELI ZWRACASZ SIĘ DO KOGOŚ (TY, TOBIE, ...) TO WYRAZY TE ZACZYNAMY DUŻĄ LITERĄ </B> :jupi:

Re: Kopiowanie uszu i inne praktyki

: śr lut 02, 11 12:09 pm
autor: sebastiandub
JAK PIĘKNIE NATURA STWORZYŁA TO ZWIERZĘ, KTÓRE JEST W STANIE W TAKIEJ POZIE STANĄĆ,


dokadnie jak piszesz.zobacz co wystawy i pęd w kierunku pełni uroku zrobiły z jednej z najlepszych ras pracujących-karykaturę jej samej.ale dziękuję,że zauważyłaś właśnie sens tego awatara(do tego mam jeszcze podpisy pod każdym postem)