Strona 6 z 16

: pn paź 12, 09 14:12 pm
autor: multicryl
Brawo!!!! za wizję przyszłości , hi..hi..hi

sama jestem mamuśką i nigdy niczym i nikim nie straszę dziecka to się później odbija na psychice.

: pn paź 12, 09 21:21 pm
autor: OLKAiDEXTER
<QUOTE author="Anita"><s>
Anita pisze:</s>
Zazwyczaj na wszelkie zaczepki reaguję słowem "spier...aj!!!". Nie wchodzę w dyskusje, nie tłumaczę się, nie wychowuję, nie uświadamiam. Nie chce mi się.
</QUOTE>

Robię tak samo.

: wt paź 13, 09 7:51 am
autor: bulterierka
Ja tak robię nie tylko w sprawach zaczepek o Bulteriery

ale ciiii :lol: :lol:

: wt paź 13, 09 8:01 am
autor: McDalena
<QUOTE author="OLKAiDEXTER"><s>
OLKAiDEXTER pisze:</s><QUOTE author="Anita"><s>
Anita pisze:</s>
Zazwyczaj na wszelkie zaczepki reaguję słowem "spier...aj!!!". Nie wchodzę w dyskusje, nie tłumaczę się, nie wychowuję, nie uświadamiam. Nie chce mi się.
</QUOTE>

Robię tak samo.
</QUOTE>
Odradzałabym mimo wszystko takie zachowanie. Niech właściciele buli swoją postawą odróżniają się od tych, którzy zaczepiają oraz od dresiarstwa, które psuje opinie o naszych psach.

: wt paź 13, 09 8:26 am
autor: Anita
Niestety nie umiem się powstrzymać. Nie każdemu mówię "spier...aj!", tylko tym najbardziej bezczelnym. Codziennie, idąc z psem, słyszę zewsząd komentarze na temat agresji rasy (że to pitbull), ścisku szczęk (że 30 ton) i oczywiście braku kagańca ( w moim mieście nie ma obowiazku), srania ( ja sprzatam) i ogólnie mieszkania psów w blokach (bo szczekają i Smierdzą). Nie zwracam na to uwagi. Jesli natomiast ktoś czepi się mnie bezpośrednio, chwyta za rękaw i głośno wygłasza swoje mądrości tak, aby wszyscy wokół słyszeli, poparli i najlepiej mnie zlinczowali, to nie wytrzymuję i bluzgam żeby się odczepił. Nasza pokojowa postawa nie ma wielkiego znaczenia dla agresorów. Przecież baba z idącym spokojnie na smyczy psem nie powinna wzbudzać niepokoju, więc jak można nie reagować na agresywne zaczepki. To właśnie ten nasz spokój pozwala różnym debilom na zaczepki. Rośnie w nich obywatelski obowiązek przekazania nam, co o nas myślą i gdzie nasze miejsce. Jedno wylgarne słowo z moich ust pokazuje, że lepiej nie zadzierać, bo może się zrobić niebezpiecznie. Mnie też jest lepiej, jak szybko spławię agresora.

Dobrą metodą jest słuchanie muzyki przez słuchawki i nie patrzenie na otoczenie. Jak nie słyszymy bzdur i nie widzimy nienawistnych gęb, to mamy duże szanse na spokojny spacer.

: wt paź 13, 09 8:39 am
autor: agati&maciek
Mamy świetne psy, które kochamy i w d... powinniśmy mieć zaczepki innych. :D

My wiemy lepiej a oni niech gadają co chcą. Nie mają racji i koniec.

Ja już zaczepek nie słysze, moj pies nie jest łysy więc nie gadają ze nie dbam. Czasem tylko kwaśne miny widze... Za to coraz więcej miłych komentarzy :)

Anita nie denerwuj się, szkoda czasu i nerwów na gamoni.

: wt paź 13, 09 13:31 pm
autor: aga
<QUOTE author="agati&maciek"><s>
agati&maciek pisze:</s>Mamy świetne psy, które kochamy i w d... powinniśmy mieć zaczepki innych. :D
My wiemy lepiej a oni niech gadają co chcą.
</QUOTE>
ooo dokładnie, mnie nie ruszają zaczepki, jak juz to tylko parsknę na to smiechem z głupolami nie będę się wdawać w dyskusje. Mam to gdzieś i właśnie najwięcej słyszę pozytywnych opinii i ciekawość, nawet od ludzi starszych

: pn lis 09, 09 11:34 am
autor: Adriano
Ja powiem wam tak , miałem kilka fajnych i nie ciekawych sytuacji choć bulka mam od niedawna .

Ogólnie to zawsze jak gdzieś wychodze to biorę ją ze sobą , no i raz stoję na takim mostku , idzie Pewna pani tak MAX 30 lat no i oczywiście ja pieska staram się trzymać jak najbliżej siebie aby nie było żadnych problemów a ku mojemu zdziwieniu , Pani ta zatrzymuje się i mówi , że bardzo ładny piesek , śliczny itp i pyta się " tylko pewnie agresywny co ? bo to z tych pit buli? "

Ale widac fajna kobieta , nie nastawiona negatywnie i tłumacze , że to nie prawda itp itd no i zaczęła ją głaskać , zdziwiła się bardzo , że taki pies a taki spokojny .

Idąc jeszcze odwracała się kilkukrotni i mówiła , że piękny :)

Druga sytuacja była wczoraj :D

Zapomniałem , że jest niedziela i poszedłem z pieskiem na spacer przechodzilismy koło kościoła i akurat wychodzili ludzie to co drugi patrzył się ze zdziwieniem nawet starsze panie się zatrzymywały z uśmiechem i patrzyły , że coś podobnego do świnki się na wszystkich patrzy :D :D:d

A to to Teraz wam powiem to rozwaliło mnie totalnie , wracam już do domu jakoś tak mi się śpieszyło , nagle z drugiej strony ulicy idzie szybko w moja stronę jakiś Pan z szerokim uśmiechem na twarzy i od razu , że piękny piesek , czy może pogłaskać itp , myślałem , że się zaraz tam popłacze ten gość , psy kocha niesamowicie , rozmawiałem z nim chyba ze 40 minut :D

No ale oczywiście są też inni ludzie tak jak moja sąsiadka która uważa , że Hoduje psa do walk , nie no oczywiście , ja tylko czekam bo właśnie sterydy mi poczta mają przyjść , musze pod tuczyć i jazda do walki z sąsiadami :D :D:D:d

: pn lis 09, 09 12:05 pm
autor: crimesister
nudzi mi sie w pracy wiec tez cos napisze od siebie a co:P

wiec tak moim zdaniem to nie chodzi o rase tylko o charakter i temperament czlowieka kazdemu podoba cie co innego :)

zaczne od poczatku :) na poczatku u mnie w domku byl buldozek francuski chrapiacy jak nie wiem co :) przekochany dostalam go jak rasa w lodzi byla jeszcze bardzo malo popularna wiec idac z nim na spacer slyszalam komentarze typu "ten to chyba mial czołówke z pociagiem " albo "ten to chyba spadl z 7 pietra na morde" ogolnie mnie to smieszylo tylko jednego faceta potraktowalam bardzo niemilo bo stwierdzil "pani to chyba tego psa patelnia napierd...."

pozniej pojawil sie amstaff klucha i leniwiec 1 klasa przytulas kazdego by zalizal zacalowal i zameczyl zeby go tylko miziac idac z kolei z nim na spacer slyszalam "pies morderca" albo "a pani to sie nie boi ze w nocy pania zaataktuje i zagryzie??" albo "wie pani on teraz lagodny a kto wie co mu odbije za pare lat?? mojej kolezance taki pies odgryzl polik noge i bog wie co jeszcze:P " albo "niech pani trzyma to bydle "

teraz czas na mojego Buliśia:P idac z nim jest tak "boze jaki on brzydki " zawsze odpowiadam wtedy kazda potwora znajdzie swego amatora:P

albo slysze "o jezu!!!" wtedy mowie to nie jezu a swinka wietnamka:P

albo "on jest taki brzydki ze az piekny "

ale ogolnie jest tez spora czesc ludzi ktora fajnie reaguje ostatnio ide z Miskiem na spacer idzie pan z labradorem jak zobaczyl misia trupie czachy w oczach ja mowie spokojnie on chce sie tylko bawic pan mi zaufal pozwolil podejsc labkowi i zaczela sie zabawa na calego na 2 dzien ide spotykam tego samego pana z psinka i zona na co zona mowi

" ojej to ten pies morderca co wcale nie jest morderca:P maz mi wczoraj opowiadal jak sie ladnie bawily czy moge poglaskac?? "

ale najlepsze bylo ostatnio idzie chlopak taki z 10 lat z tata i pyta taty tato zobacz jaki ten pies ma dziwny ryjek jaka to rasa? a tata na to "przeciez to kundel pewnie mieszanka jakiegos amstaffa z dobermanem " myslalam ze sie poloze ze smeichu :)

a teraz hit moja mama ma yorka osobiscie mi nie przeszkadza ale jakos jako pies nie przemawia do mnie za to do spoleczensta bardzo idac z nim slysze o jaki piekny , o jaki sliczny , o jaka ma sliczna fryzurke , o jaki modnis masakra mowie wam:)

: pt lis 13, 09 17:47 pm
autor: modliszka
<QUOTE author="crimesister"><s>
crimesister pisze:</s>nudzi mi sie w pracy wiec tez cos napisze od siebie a co:P
</QUOTE>
hehe w pracy Ci się nudzi 8)

: pt lis 13, 09 19:47 pm
autor: kleoo
Bo ona jest księgową "Ośmiorniczki" :devil:

: pt lis 13, 09 19:56 pm
autor: modliszka
<QUOTE author="kleoo"><s>
kleoo pisze:</s>Bo ona jest księgową "Ośmiorniczki" :devil:
</QUOTE>
i się okazało przez przypadek że pracujemy w tej samej firmie :lol2:

: pn lis 16, 09 10:50 am
autor: crimesister
w ośmiorniczce:P

: czw sty 07, 10 13:19 pm
autor: Tosca
Kilka dni temu byłam z moim stfiorem i amstafką koleżanki na spacerze , pieski grzecznie biegały i bawiły się przy nas , kilka metrów za nami szli nasi faceci i plotkowali :D w pewnym momencie mijało nas starsze małżeństwo i pani zwróciła mi uwagę ze taki pies to powinien chodzić na smyczy , koleżanka spytała " taki to znaczy jaki ? " ale Pani nie raczyła nam już odpowiedzieć i odeszła , wtedy ja odwróciłam się do naszych chłopów i krzyczę Robert słyszałeś Newton musi chodzić na smyczy bo jest TAKI !!!

Pani zapluła się i burczała coś pod nosem ale spokojnie powędrowała dalej , faceci poskładani ze śmiechu niestety nie mogli się ruszyć :D

Od dzisiaj jak ktoś będzie się mnie pytał co to za pies będę odpowiadać ze TAKI :)

: czw sty 07, 10 16:10 pm
autor: msu2krk
nie "taki" tylko z TYCH psów. :)

ja zawsze tlumacze ze w Tychach nigdy nie bylem i nie wiem o co chodzi.