Strona 5 z 5

Re: straszny gryzon ciezko go poglaskac

: śr sty 19, 11 22:27 pm
autor: Paco
hehe spoko dzieki;] tylko z moim jest gorzej bo szczeka i rzuca sie z zabkami zeby szczypnac i szczypie. Wlasnie na niego naszczekalam i na warczalam sie az gardlo boli ale to nic nie dało;/ skacze na mnie z zebami;(

Re: straszny gryzon ciezko go poglaskac

: śr sty 19, 11 23:53 pm
autor: Natalia
Moim zdaniem gdzieś w przeszłości wpoiliście mu, że jak szczypie to zwracacie na niego uwagę, zaczynacie się z nim bawić.

Napiszę jak jest u mnie. Mój chłopak od momentu kiedy Drago z nami zamieszkał specyficznie się z nim bawił. Trząchał nim :646: szarpali się, ganiali i Drago strasznie świrował podczas tych zabaw. Świrował czyli kręcił się w kółko, biegał a biegnąc potrafił uszczypnąć go w nogę. Na to mój chłopak reagował jeszcze większym świrem niż pies. I tak to trwało i trwało...

Pies urósł, zęby zamieniły się z igiełek w zębiska a facet bawił się z psem tak samo. Gdy psu się wybitnie nudziło potrafił podejść do Mariusza i bez ostrzeżenia złapać go za np. rzepkę w kolanie. Reakcja oczywiście była typu "jak cię zaraz złapię to zobaczysz" i Mariusz biegł za psem i tak zaczynała się zabawa w ganianego.

Także w moim rozumieniu Pan nauczył psa, że dziabnięcie oznacza zabawę. Drago zachowywał się tak tylko w stosunku do pańcia.

Wtedy rządy przejęłam ja. Gdy pies dziabnął mówiłam stanowczo "nie wolno" i wywalałam psa z pokoju na chwilę. I tak 150 000 razy :mrgreen: Pomogło.

Nie mogę powiedzieć, że Drago nie próbuje swoich sztuczek ale jest poprawa.

A swoją drogą chłop sam sobie winien. Jak ma głupie pomysły to nie ma siły, prędzej czy później się na nim zemszczą :643:

Re: straszny gryzon ciezko go poglaskac

: czw sty 20, 11 21:33 pm
autor: Paco
W sumie... u mnie jest dokladnie tak samo. Moj chlopak bawi sie z nim tak samo i Pako tez sie tak nauczył. Zaczol tak robic ze mna i oczywiscie na to nie pozwalam. Powtarzałam , ze nie wolno, spokoj- a on jeszcze glosniej szczekal a zeby go zamknąć w łazience musze sie nabiegac miedzy meblami ładnie... :(

Re: straszny gryzon ciezko go poglaskac

: pt sty 21, 11 15:12 pm
autor: Natalia
Może Twój chłopak też powinien Paco odzwyczajać od tego typu zabaw. Mówić "nie wolno", "na miejsce" Kiedy weźmiecie go w krzyżowy ogień pies będzie wiedział, że wy nie pochwalacie tego.

Jednak wiem z doświadczenia, że łatwiej wyprostować psa niż człowieka. Kiedy mówię do Mariusza żeby nie bawił się w ten sposób z Dragiem robi głupią minę i mówi "ale on mnie zaczepia". I ręce opadają... :evil:

Re: straszny gryzon ciezko go poglaskac

: pt sty 21, 11 18:04 pm
autor: Paco
Moj chlopak zachowuje sie dokladnie tak samo.. Postaram sie ich oby dwu wyprostowac;] Dzieki za podpowiedz:)

Re: straszny gryzon ciezko go poglaskac

: pt sty 30, 15 10:35 am
autor: kwiatek123
To jest jeszcze dziecko, normalna sprawa, że gryzie bo tak bawił się ze swoim rodzenstwem jak był jeszcze malutki :) Co nie zmienia faktu, że nie można tak tego zostawić. Trzeba od małego uczyć, że nie WOLNO gryźć ludzi, ubrań itd bo mały sie przyzwyczai i później bedzie wiekszy kłopot:)