Strona 5 z 5

: czw maja 06, 10 0:38 am
autor: Twister
<QUOTE author="Bastuś"><s>
Bastuś pisze:</s>Mój Pies uwielbia:...
</QUOTE>
heh normalnie to samo co Jaga tyle ze na deskę do prasowania to szczeka a szuflady nie mamy, oraz się nie maluję-reszta przypadków identyczna :)

: czw maja 06, 10 10:28 am
autor: mati074
<QUOTE author="Moniq"><s>
Moniq pisze:</s>Rysiu nie zgodzę się ,że nakręcamy i straszymy naszych futrzanych przyjaciół odkurzaczami. Przynajmniej w naszym przypadku było tak ,że pan A. uwielbiał odkurzacz . Z zachowania wnioskowałam ,że uważa to urządzenie za jakieś zwierzątko . Bardzo się cieszył , wskakiwał na niego i zachęcał do zabawy . Teraz też by się pobawił ,ale .... próbuje złapać za końcówkę od rurki i ją najzwyczajniej w świecie ukraść i zeżreć . Na czas odkurzania jest zamykany w klatce ,żeby się dupek nie plątał pod nogami i nie niszczył sprzętów domowych . W klatce jednak budzi się w nim zło , a swoją niemoc i frustrację okazuje przez chwilę szczekaniem i odwarkiwaniem się odkurzaczowi . Później godzi się ze swoim losem i idzie spać .
</QUOTE> Mój robi tak samo że nie mogę odkurzać wczoraj właśnie zeżarł końcówkę a jak go zamykam to mam wszystko podrapane pogryzione :twisted: w każdym twoim poscie w tym temacie czytając mam wrażenie ze opisujesz mojego Rogera :D

: czw maja 06, 10 12:20 pm
autor: Natalia
No więc tak:

nie da się sprzątać przy moim psie. Mop, zmiotka, szczotka do podłogi wszystko jest fajnym sprzętem do zabawy i niestety na czas sprzątania zostaje odizolowany coby mi mop do końca nie wyłysiał.

Odkurzacz powoduje przyspieszoną pracę nóg czyli wielką ucieczkę ale piecho najpierw czeka aż rycząca rura będzie dostatecznie blisko niego.

Pies potrafi godzinami wpatrywać się w swoje oblicze w szybie od piekarnika.Początkowo sam się obszczekiwał, teraz to wygląda jakby czekał na pierwszy ruch przeciwnika. I tak siedzi, biedny i czeka nieskończenie.

Jest strasznym fleją. Jak je lub pije z mordy mu leci a gdy go coś wyrwie od miski (np. ruch za oknem) drze przez całą długość pokoju z tą kapiącą resztką żarcia lub wody.

Poucinał mi kwiatuszki wyklute dopiero co, ledwo zielone wyłoniło się z ziemi zostało ucięte zębiskami i wyplute jakby Drago stwierdził, że to jest chwast i nie ma prawa bytu.

Oprócz tego pierdzi jak zły, zwłaszcza w nocy - czyli otwarte okna to konieczność.

Wszystkie samochody traktuje jak swoje. Otwarte drzwi oznaczają zaproszenie do środka. Ktoś mógłby go bez trudu "dźwignąć"

Ma słynna godzinę świni co u mnie w domu oznacza, że poduszki z sofy fruwają, tv trzeba wziąć głośniej, boję się, że mi kaloryfery porozwala kiedy wali w nie głową bo to, że jemu nic nie będzie to już udowodnił nie raz.

Ale oprócz tego wszystkiego jest kochany, milusiński, przytulaśny, ma niesamowite wyczucie sytuacji czyli kiedy pani jest smutna i zdołowana potrafi przyjść, spojrzeć w oczy, liznąć po twarzy i przytulić się, ma poczucie humoru, robi z siebie głupka i rozśmiesza nas do łez. Kochamy go bardzo, bo jest taki jak miał być dokładnie i w 100%. Ma dopiero 4 miesiące i jeszcze zobaczymy jaki diabeł z niego wyjdzie :)

: sob cze 19, 10 20:08 pm
autor: piranga
świetny temat

Ja jestem świeża mamą bullinki, od dziecka chciałam mieć bula niebyło mowy o innej rasie i wkońcu się doczekałam, bulle są najukochańsze na świecie:)

Fajnie jest jak ludzie schodzą ci z drogi na ulicy:)

bullek to takie brojące dziecko co poznaje dopiero świat, potrafi przelećiec przez mieszkanie dosłownie jak tornado, i pozostawic takie same szkody.

z bullem nigdy sie niebędziesz nudzić, moja suczka zaskakuje mnie coraz to nowymi pomysłami, ubaw popachy, ostatnio w aucie próbowała stać na głowie niewiem skąd ma pomysły.

wiadomo to są psy twarde i własciciel musi być jeszcze twardszy niemożna dać się złamać bulowi jak mowisz nie, to do końca, bo jak dasz za wygraną to koniec pies będzie wiedział jak cię podejść:)

bulka trzeba zmęczyć wyganiać bo innaczej będzie się nudzic i nieda spokoju.

bullterier wyczuwa gdy jesteś smutny lub zły (przynajmniej mój) i wtedy przychodzi i pociesza wciska się do tulenia wyliże ci twarz i już jestes szczęśliwy.

TE ZŁE I DOBRE ZACHOWANIA SIĘ RÓWNOWAŻĄ, BO BULLKI BROJĄ I TRZEBA O TYM WIEDZIEĆ ALE ICH MIŁOŚĆ DO WŁAŚCICIELA RÓWNOWARZY TE ZŁE UCZYNKI:)

bull to charakterrr:)

: pt lip 16, 10 14:27 pm
autor: Mimi
Mimi-ma swoje zdanie,humorki,FOCHY

lubi sie popisywac

zawsze klei sie do mnie lub meza-nie woli siedziec sam na kanapie,lgnie do przytulania i calowania :)

ma wredny zwyczaj na powitanie podbijac glowka w moja szczeke

wrogiem numer jeden sa DRZWI i wszelkie wieksze od niego przedmioty(chyba ma chlopak kompleks napoleona i kazdemu wiekszemu musi udowodnic ze to on jest KOZAK HA HA )

zabawki starczaja na gora 5minut-wyjatkiem jest konik pluszowy-taki jak na biegunach-ten jest na 15minut

nikt tak jak ON nie przytula,nikt tak jak on sie nie wslizgnie w najmniejsza miejscowke w lozku:)

podczas jazdy nad jezioro pogania kierowce mialczeniem

chrapie-ale slodko

uwielbia sie opalac-zazwyczaj okolo godzine dziennie

: ndz lip 18, 10 17:33 pm
autor: piranga
a ja ostatnio w swojej Helenie odkryłam kolejny talent, jest genialna złodziejką siedzę sobie w pokoju i nagle słyszę trzask garnka no ładnie myślę sobie makaron pewnie na podłodze, wchodzę do kuchni a tam garnek na swoim miejscu oczywiście pusty na podłodze zero śladów kradzierzy a helena oblizuje się ze smakiem i jak ona to zrobiła to niewiem, czarodziejka :shock: najlepiej to mnie wita jak z pracy wracam zanim jeszcze z auta wysiąde rozbiega się ze schodów i z impetem wskakuje przez okno, ostatnio okno było zamknięte i odbiła się czterema nogami od szyby kierowcy szok :shock: (najbardziej na tych przywitaniach cierpi moje auto od kiedy mam helene moje auto jest całe porysowane, bo ona uwielbia samochody taka blachara z niej, nawet na autoczęści do sąsiadów ucieka żeby sobie w gratach posiedzieć. 8)

: ndz lip 18, 10 19:10 pm
autor: saxatilia
nasz psior jest z nami niecałe 2 tygodnie ale...

ucieka jak popsoci, dzis rozbił kubek z maslanką marcina i szybko myk pod lożko zeby go nie dostac.nie jest bity ani nic :D poźniej wylazł najukochanszy piesek na swiecie i lizał nas po twarzach.

odkurzacz, jak lezy nieprzytomny to można go gryźć a jak odkurzacz sie budzi... to czas z nim potańczyć :D

jak ma pusta miske to ja wywraca, znak ze trzeba nalać wody. gdy micha pełna nie wywali wcale :D

mały złodziej. na grilu kradł boiczek kiełbasy i pieczarki, oczywiscie szybko wykrywany nie zążył ujść daleko ze zdobyczą.

wykorzystuje znajomych lub dzieci. wie ze u nas nie ma co prosic o jedzenie ale jak sa inni to udaje takiego zaglodzonego psiaka patrzacego swoimi małymi oczkami

chrapie z moim marcinem czasem na wyścigi- kto głośniej

obraża sie dosycczesto, odwraca sie wtedy tyłkiem. powód? brak zainteresowania, skarcenie, niespełnienie prośby ( typu daj mi tego kotelta, pomoge ci)

nad woda sikal na wszystkie reczniki oprocz naszego ;p

lubi wode. nad woda sam wszedl po kostki a potem przepłynał ze dwa metry. w misce tez nogi lubi myć :) a deszcz ulewny łapie do buzi.

pierdzi okropiecznie czasami :)

nawet sporo szczeka

lubi jorki ale cziłała kojarzyła mu sie chyba z myszka jakas bo nie chciał byc delikatny

: pn lip 19, 10 18:03 pm
autor: MKK
<QUOTE author="Natalia"><s>
Natalia pisze:</s>No więc tak:
nie da się sprzątać przy moim psie. Mop, zmiotka, szczotka do podłogi wszystko jest fajnym sprzętem do zabawy i niestety na czas sprzątania zostaje odizolowany coby mi mop do końca nie wyłysiał.
Odkurzacz powoduje przyspieszoną pracę nóg czyli wielką ucieczkę ale piecho najpierw czeka aż rycząca rura będzie dostatecznie blisko niego.
(...)
Wszystkie samochody traktuje jak swoje. Otwarte drzwi oznaczają zaproszenie do środka. Ktoś mógłby go bez trudu "dźwignąć"

Ma słynna godzinę świni co u mnie w domu oznacza, że poduszki z sofy fruwają, tv trzeba wziąć głośniej, boję się, że mi kaloryfery porozwala kiedy wali w nie głową bo to, że jemu nic nie będzie to już udowodnił nie raz.
(...) Ma dopiero 4 miesiące i jeszcze zobaczymy jaki diabeł z niego wyjdzie :)
</QUOTE>
Przepraszam, ale czy przypadkiem nie zamieszkała u was nasza Elzica? ;)
Dodam jeszcze, że nasza to mega odkurzacz, kloszard i alkoholik piwkowy - nie przepuści żadnej butelki i puszki na dworze, a jak usłyszy otwierane piwko to pędzi do źródła dźwięku, przysiada na kuprze, głęboko spogląda w oczy i miauczy jak kot ;)

: pn lip 19, 10 18:10 pm
autor: Natalia
One chyba mają pewne cechy wspólne:D:D;D