Dziękuje za odwiedzinki te baloniki czapeczki wzięły się stąd że mój syn miał urodziny a Rogerek był gościem honorowym i tak witał gości ten koto pies to Kiler tak się nazywa i taki jest w rzeczywistości Rogera podgryzał szczypał a Mój nie wiedział co robić i się kładł na podłogę a Kiler go za szyje ,to pies znajda moich znajomych (bida) a te buty miały być dla Rogera jak miał problemy z opuszkami ale zamówiłam nie ten rozmiar co trzeba i przymierzyliśmy Kilerowi wcale mu się nie podobało
U nas jest taki mały zoologiczny to kupił mój mąż bo chodzi z Rogerem codziennie rano na spacer do sklepu a mój boi się ulicy i z obroży się mu wyślizguję więc pancio kupił mu takie coś
Mój też ostatnio wyjął głowę z obroży zaciskowej więc chciał nie chciał, dostał szelki. A wystraszył się panicznie bo kłóciłam się z Irlandką(oczywiście o psa) i strasznie się na siebie darłyśmy. Aż pies był w szoku...biedaczek
Byliśmy mojej mamie pokazać Dublin i okolice ale jak bedziemy następnym razem to dam znać na pewno mój świnek już też się kąpał też on uwielbia wode brrr
Wasz Roger jest śliczny! Oglądaliśmy jego zdjęcia przed zalogowaniem na forum na nk Jesteśmy jego fanami Szczególnie podoba nam się zdjęcie z języczkiem